Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wojna w Iranie obciąża budżet Stanów Zjednoczonych

Fot. Tbit, pixabay.com
0

Od pierwszych dni konfliktu irańskie uderzenia systematycznie wymierzone były w kluczowe elementy amerykańskiej infrastruktury wojskowej w regionie. Zniszczeniu lub poważnemu uszkodzeniu uległy zaawansowane systemy radarowe i wczesnego ostrzegania rozmieszczone od Jordanii i Zjednoczonych Emiratów Arabskich po Kuwejt, Katar i Arabię Saudyjską. Łączna wartość strat w tym obszarze zbliżyła się do 2 miliardów dolarów, a całkowite koszty poniesione w ciągu niespełna dwóch tygodni walk osiągnęły około 16,5 miliarda. W tym samym czasie zginęło 13 amerykańskich żołnierzy.

W początkowej fazie działań Iran skoncentrował się na osłabieniu zdolności obrony powietrznej i systemów dowodzenia przeciwnika. Celem stały się przede wszystkim radary dalekiego zasięgu, infrastruktura łączności satelitarnej oraz obiekty wspierające operacje wojskowe. Skala i precyzja tych uderzeń wskazywały na próbę ograniczenia amerykańskiej przewagi technologicznej jeszcze przed rozszerzeniem działań na inne obszary.

SKLEP-WPRAWO.PL

Najdotkliwsze straty przyniósł atak na radar systemu obrony przeciwrakietowej THAAD w jednej z baz w Jordanii. Kluczowy element tego systemu, odpowiedzialny za wykrywanie i śledzenie pocisków balistycznych, należy do najdroższych i najważniejszych komponentów całej architektury obronnej. Wcześniej uszkodzeniu uległ również stacjonarny radar wczesnego ostrzegania w Katarze, przeznaczony do identyfikacji zagrożeń dalekiego zasięgu.

Kolejne uderzenia objęły inne instalacje radarowe w regionie. W Bahrajnie zniszczona została jedna ze stacji odpowiadających za monitorowanie przestrzeni powietrznej, a dodatkowe szkody odnotowano w infrastrukturze bazowej – budynkach, instalacjach technicznych i zapleczu logistycznym. Straty materialne w tym obszarze oszacowano na setki milionów dolarów.

SKLEP-WPRAWO.PL

W następnych etapach konfliktu Iran kontynuował ataki na te same cele, co sugerowało strategię stopniowego wyniszczania zdolności operacyjnych przeciwnika. Niektóre bazy lotnicze były trafiane wielokrotnie, a obrazy satelitarne ujawniały kolejne zniszczenia pojawiające się w różnych fazach walk. Dotyczyło to m.in. instalacji w Kuwejcie, Katarze i Arabii Saudyjskiej, gdzie uszkodzenia narastały wraz z upływem czasu.

Szczególne znaczenie miały uderzenia w systemy radarowe i satelitarne, stanowiące fundament współczesnego pola walki. To one umożliwiają wykrywanie zagrożeń, koordynację działań oraz skuteczne kierowanie operacjami. Ich neutralizacja znacząco ogranicza zdolność reagowania i zwiększa podatność na kolejne ataki.

Analiza zdjęć satelitarnych wskazywała również na zniszczenie osłon chroniących najbardziej wrażliwe elementy infrastruktury radarowej. Choć nie zawsze możliwe było jednoznaczne określenie skali uszkodzeń samych urządzeń, wiele wskazywało na ich poważne naruszenie. Podobne ślady zniszczeń odnotowano w ośrodkach wojskowych w Kuwejcie oraz w saudyjskiej bazie, gdzie widoczny był dym unoszący się nad stanowiskami systemów obrony powietrznej.

Uszkodzenia dotknęły także instalacji w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Jordanii. Choć ich pełny koszt nie został ujawniony, skutki operacyjne były na tyle poważne, że konieczne stało się przeniesienie dodatkowych komponentów systemu THAAD z innych regionów, aby uzupełnić powstałe luki.

Eksperci podkreślają, że rzeczywista skala zniszczeń może być większa, niż wynika z dostępnych danych, a jej pełna ocena będzie możliwa dopiero po zakończeniu szczegółowych analiz. Jednocześnie amerykańskie instytucje wojskowe powstrzymują się od publicznych komentarzy na temat strat i przebiegu operacji.

W tle konfliktu pojawiają się również informacje o wsparciu wywiadowczym dla Iranu, które mogło ułatwić identyfikację i precyzyjne namierzanie celów związanych z obecnością wojsk USA w regionie.

Od końca lutego liczba ofiar śmiertelnych konfliktu sięgnęła kilku tysięcy, w tym znaczącej liczby cywilów. Mimo rosnących strat i skali zniszczeń, amerykańskie władze utrzymują, że założone cele pozostają osiągalne. Obejmują one ograniczenie potencjału militarnego Iranu, neutralizację jego programu nuklearnego oraz zakończenie wsparcia dla ugrupowań działających w regionie. Prezydent Stanów Zjednoczonych ocenił dotychczasowy przebieg działań jako skuteczny.

Komentarz: Jak widać, celowo sprowokowana wojna w Iranie jest niezwykle kosztowna dla Donalda Trumpa. Pytanie, jak długo będzie ją podtrzymywał, zgodnie z życzeniem Netanjahu?

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.