Trzaskowski usłyszał kilka gorzkich słów prawdy od ojca niepełnosprawnego dziecka [WIDEO]

Rafał Trzaskowski na Grochowie/ fot. twitter
2

Rafał Trzaskowski, czyli kandydat na prezydenta Warszawy z ramienia PO, podróżuje po mieście z własną ławką. „Porozmawiajmy o Warszawie” – zachęca Trzaskowski mieszkańców stolicy. Niedawno trafił na Grochów, na Rondo Wiatraczna. I tam usłyszał kilka gorzkich słów prawdy od ojca niepełnosprawnego dziecka.

Trzaskowski zaczął zachwalać komunikację miejską rzekomo wspaniale funkcjonującą pod rządami Hanny Gronkiewicz-Waltz. Mężczyzna poinformował go, że rok temu miasto skasowało linię autobusową, dzięki której niepełnosprawni i ich opiekunowie mogli dojeżdżać do szkoły specjalnej w Józefowie. Teraz trasę obsługuje prywatny przewoźnik, który nie honoruje ulg dla niepełnosprawnych. W ciągu roku koszt dojazdów do szkoły wyniósł 6 tysięcy złotych.

„Muszę płacić ciężkie pieniądze tylko dlatego, że władzom miejskim spodobało się zlikwidować linię, która jest niezbędna dla dowożenia dzieci do tej szkoły (…) Dla mnie to jest ogromny wydatek. Ja te pieniądze wydaję przez władze miejskie” – powiedział zdenerwowany mężczyzna, którego próbowali zakrzyczeć zwolennicy Trzaskowskiego.

Źródło: twitter

Zobacz też:

„Konkursik” z topografii miasta, czyli jak KODziarz zaorał Rafała Trzaskowskiego

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Pan Kracy mówi

    „Rafał Trzaskowski […] podróżuje po mieście z własną ławką.”
    Był taki jeden, co to chodził po Sejmie z własną, lateksową podobizną. Nie zrobił kariery. Może Czaskoskiemu lepiej by poszło, gdyby chodził z kijem-samobijem…

  2. Hammurabi mówi

    Czy to prawda?
    W ramach ulgi rehabilitacyjnej jest możliwe odliczenie kosztów UŻYWANIA samochodu osobowego na wydatki na dojazdy na konsultacje u lekarza, na zabiegi rehabilitacyjne, do sklepu, do pracy czy na wakacje. Jest to wydatek limitowany do odliczenia od dochodu. Samochód musi stanowić własność (współwłasność) osoby z niepełnosprawnością lub podatnika, mającego na utrzymaniu taką osobę (współmałżonka, dzieci własne
    i przysposobione, dzieci obce przyjęte na wychowanie, teściów, pasierbów, rodziców, rodzeństwo, ojczyma, macochę, zięciów, synowe), gdy dochód osoby niepełnosprawnej nie przekroczył 10 080 zł.
    Od 1 stycznia 2018 roku według nowych przepisów wydatki na auto będzie mógł odliczyć każdy, kto ma orzeczoną niepełnosprawność lub jego opiekun. Nie trzeba już będzie wykazywać, że przejazdy były związane z przewozem na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne tak jak było do tej pory. Będzie można w ramach tej ulgi jeździć do lekarza, do pracy, na zakupy – wynika z uzasadnienia do projektu. Ministerstwo Finansów napisało w nim, że zmiana ta „przyczyni się do ułatwienia codziennego życia niepełnosprawnego”.
    W ramach tej ulgi można odliczyć w wysokości nie przekraczającej w roku podatkowym kwoty 2280 zł.
    Koszty UTRZYMANIA samochodu
    Pod pojęciem wydatków dotyczących używania samochodu dla potrzeb przejazdu na zabiegi należy rozumieć nie tylko koszty samego przejazdu, ale i koszty utrzymania samochodu (Pismo MF z 7 maja 2007 r., nr DD3-0602-22/IMD/07/MB7-4928). To wydatki związane z eksploatacją samochodu osobowego, np. wydatki na zakup olejów silnikowych, na naprawy, remonty, przeglądy, zakup części zamiennych czy ubezpieczenie pojazdu.
    Odliczeniu w zeznaniu podatkowym podlegają wydatki, które nie zostały sfinansowane (dofinansowane) ze środków ZFRON, Zakładowego Funduszu Aktywności, PFRON lub NFZ, ZFŚS albo nie zostały zwrócone w jakiejkolwiek formie.
    Dowody dla fiskusa
    Tak jak dotychczas nie będzie wymogu gromadzenia dokumentów potwierdzających wysokość poniesionych kosztów. Jednak na żądanie fiskusa podatnik będzie musiał przedstawić dowody niezbędne do ustalenia prawa do odliczenia.

    1) Osoba niepełnosprawna powinna mieć:

    dowód rejestracyjny pojazdu (z którego wynika, że niepełnosprawny jest właścicielem lub współwłaścicielem auta),
    orzeczenie o niepełnosprawności,
    OC pojazdu.
    2) Podatnik, który ma na utrzymaniu osobę niepełnosprawną, będzie musiał przedstawić nie tylko dowód na to, że jest właścicielem lub współwłaścicielem pojazdu, lecz także, że:

    ma na utrzymywaniu osobę niepełnosprawną;
    użytkował pojazd w celach związanych z rehabilitacją oraz z ułatwieniem czynności życiowych osoby niepełnosprawnej
    Zgodnie z przepisami, odlicza się kwotę faktycznie poniesionego wydatku. Przy czym przepisy nie nakazują posiadania dokumentu stwierdzającego wysokość poniesionych wydatków. Nie musimy mieć więc ani rachunków za paliwo, ani dokumentować trasy i odległości, jaką samochodem przejechaliśmy. Jednak fiskus może żądać paragonów czy faktur za paliwo, aby ustalić, że samochód jest rzeczywiście użytkowany.

    Przepis nie wymaga natomiast, aby osoba niepełnosprawna, względnie osoba posiadająca na utrzymaniu osobę niepełnosprawną, posiadała prawo jazdy i użytkowała samochód jako kierowca. Przepis nie pozbawia prawa do ulgi, gdy w dowodzie rejestracyjnym samochodu jest wymieniony tylko współmałżonek osoby niepełnosprawnej, z którym pozostaje ona we wspólności majątkowej małżeńskiej, jeżeli dowiedzie, że jest współwłaścicielem samochodu (samochód stanowi składnik majątku małżeńskiego).

    Należy tu zaznaczyć, że możliwość korzystania z ww. ulgi przysługuje tylko tym osobom, które posiadają (są właścicielami lub współwłaścicielami) samochód osobowy. Na środki transportu innego rodzaju – ulga nie przysługuje. (do tego służy inna ulga, wydatek nielimitowany
    Po zmianach wprowadzono rozszerzenie stosowania tego odliczenia. Ustawa w ramach ulgi rehabilitacyjnej daje możliwość odliczenia od dochodu wydatków poniesionych nie tylko na cele ściśle związane z rehabilitacją, ale także wydatków, które przeznaczone są na ułatwienie wykonywania czynności życiowych. Taki zapis uzasadnia rozszerzenie prawa do odliczenia również w przypadku wykorzystywania samochodu na przejazdy do lekarza, do pracy czy na zakupy, a nie tylko na zabiegi rehabilitacyjne. Zmiana ta przyczyni się do ułatwienia codziennego życia osób niepełnosprawnych i dotyczyła będzie wszystkich osób niepełnosprawnych bez względu na posiadaną grupę inwalidzką.

    W rezultacie nowelizacji przepisów poszerza się katalog osób uprawnionych do odliczenia, uwzględniane są wszystkie grupy inwalidzkie. Po drugie nie ma już ograniczenia używania auta jedynie do przewozów na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne, lecz każde użycie auta na potrzeby związane z niepełnosprawnością będzie upoważniać do skorzystania z odliczenia.

    W konsekwencji rozszerzenia zakresu powyższego odliczenia z tytułu używania auta zniknie konieczność posiadania dokumentów potwierdzających zlecenie i odbycie niezbędnych zabiegów leczniczo-rehabilitacyjnych. Nowe zasady będzie można stosować już w rozliczeniu PIT za rok 2017, czyli przy korzystaniu z ulg i odliczeń od dochodów uzyskanych od dnia 1 stycznia 2017 r.

    Każdy niepełnosprawny ma swój limit

    W zeznaniu podatnik odliczyć może kwotę do wysokości ww. limitu. Jednak w praktyce pojawiają się wątpliwości dotyczące zasad ustalania wysokości przysługującego odliczenia. Rodzą się one wtedy, gdy uprawnienia do korzystania z ulgi ma kilka osób, np. oboje małżonkowie są osobami niepełnosprawnymi, osoba niepełnosprawna ma na utrzymaniu inną osobę niepełnosprawną bądź podatnik ma na utrzymaniu kilka osób niepełnosprawnych. Konstrukcja przepisu wymaga rozstrzygania tego rodzaju wątpliwości w oparciu o zasadę, iż każda osoba niepełnosprawna (osoba posiadająca na utrzymaniu osobę niepełnosprawną) dysponuje “własnym” limitem, jednak kwota odliczenia u takiej osoby nie może przekroczyć kwoty limitu. Według tej zasady np. każdy z małżonków będąc osobą niepełnosprawną, ma “własny” limit do kwoty 2280 zł.

    Osoba niepełnosprawna posiadająca na utrzymaniu inną osobę niepełnosprawną może odliczyć wydatki z tytułu używania samochodu pozostającej na jej utrzymaniu innej osoby niepełnosprawnej do kwoty 2280zł.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.