Prof. Śpiewak: „Polacy nie umieją poczuć się Żydem w lipcu 1942 roku”

Paweł Śpiewak/ fot. screen
5 1 342

Prof. Paweł Śpiewak, dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego, udzielił wywiadu portalowi wiadomo.co. Warto przeczytać ten wywiad, żeby zobaczyć, jak głęboko zakorzeniona jest żydowska nienawiść i pogarda dla Polaków. W wywiadzie prof. Śpiewak posunął się do tego, że oskarżył Polaków o brak empatii i ludzkich uczuć jednocześnie przyprawiając nam gębę prostaków posługujących się mową nienawiści. Śpiewak potępił też apele o wznowienie ekshumacji w Jedwabnem nazywając je „chęcią liczenia trupów”. Oczywiście nie podoba mu się też próba zmiany dyrektora Muzeum POLIN . Według Śpiewaka to jeden z elementów „tworzenia alternatywnej wizji historii” przez Prawo i Sprawiedliwość.

Wywiad jest jednym wielkim oskarżeniem pod adresem Polaków. To kolejna cegiełka w budowaniu wizerunku Polaków jako „tych złych”, a Żydów jako „tych dobrych”. Ale jest w tym wywiadzie zdanie, które pokazuje, co faktycznie stało się w Polsce po wojnie. „Żydzi zaczęli obejmować ważne stanowiska rządowe, a Polacy nie byli na to przygotowani” – mówi Śpiewak. No proszę, jacy ci Polacy są niedobrzy! Awanturują się, bo nie chcą, żeby rządzili nimi Żydzi. Antysemityzm, panie, antysemityzm!

A teraz kilka cytatów z wywiadu z prof. Śpiewakiem (pytania zaznaczyłam pogrubioną czcionką).

„Żydzi, którzy chcieli schronić się po stronie polskiej, nie mieli łatwego zadania, napotykali na mur co najmniej obojętności, a nawet wrogości. Liczba uratowanych Żydów po stronie nieżydowskiej była mała – mówimy o kilkunastu tysiącach uratowanych osób, w stosunku do trzymilionowego narodu żydowskiego. Nie może być mowy o masowym ratowaniu Żydów”;

„Nie wiemy, ilu Żydów zginęło z rąk Polaków, ale to nie była mała liczba. Dużo jest historii o szmalcownikach, którzy wykorzystywali strach Żydów. Czasami mam wrażenie, że część Żydów ma więcej złości w stosunku do Polaków niż do Niemców. Oczekiwania wobec współobywateli były bowiem większe, niż wobec jawnych wrogów”;

„Szereg prawicowych dziennikarzy i środowisk prasowych używa mniej lub bardziej ukrytej antysemickiej retoryki. Wiedziała pani, że gazeta „Do Rzeczy” chce przeliczyć ilość trupów w Jedwabnem? Jakby to miało rozstrzygnąć o sprawie. Takie zachowanie, nawet jeżeli nie jest szerzeniem antysemityzmu, to przynajmniej blokuje jakiekolwiek rozumienie stosunków polsko-żydowskich”;

„Żydzi jak patrzyli na Warszawę po drugiej stronie murów, to mieli poczucie, że to jest wolny kraj. Z ich perspektywy tam toczyło się w miarę normalne życie. A okazało się, że w środku tego miasta można było zamordować 300 tysięcy ludzi. Ktoś w Warszawie o tym myślał? Ma pan pretensję o taką obojętność? Mam raczej pretensję o to, że Polacy teraz tego nie rozumieją, nie umieją poczuć się Żydem w lipcu 1942 roku, w dniach deportacji do Treblinki. Nie rozumieją, co to znaczy być w sytuacji nieprawdopodobnej paniki, strachu, czuć się jak zwierzyna, która za chwilę będzie upolowana. Dla mnie to jest po prostu brak zwykłej empatii”;

Jak teraz reagować na przejawy antysemityzmu? To jest zasadniczo problem mowy nienawiści, którą traktuję jako przejaw prostactwa. (…) Rządzący niestety przyzwalają na taki język, co najmniej nie reagują, ale także produkują. (…) To jest język skierowany do własnego elektoratu, tworzenie obozu, który broni się przed czyhającym na świecie złem. (…) Ja to określam jak połączenie zideologizowanego katolicyzmu z nietolerancyjną postawą. To jest żywienie się prostactwem i jego uszlachetnianie”;

Po awanturze związanej z wypowiedzią Benjamina Netanjahu PiS zapowiedział, że będzie chciał przyjąć w Sejmie uchwałę dotyczącą odpowiedzialności za Holocaust. Ostatecznie się z tego wycofał. Dobra decyzja? Tak, bo to byłaby próba załatwienia problemów historycznych metodami politycznymi. Taka uchwała i tak nie byłaby nic warta”.

Cały wywiad TUTAJ.

ZOBACZ KONIECZNIE:

„Kto ratuje jedno życie”. Film dr Ewy Kurek zakazany w TVP od kilkunastu lat! Obejrzyjcie! [WIDEO]

 

 

Wsparcie - darowizny

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Greg mówi

    Śpiewać każdy może trochę lepiej lub… W mojej rodzinie jest ten medal. Ale to indywiduum nie jest zainteresowane emocjami moich krewnych ratujacych życie dwojgu zydowskich dzieci. 01 paradygmat tego kogoś. Przykre.

  2. lech mówi

    O co mo chodzi kolaboracje z zydami z Rosji

  3. Robert mówi

    Rolą kupca jest zaśpiewać cenę,zarobić,z goja zrobić głupca

  4. Jacenty mówi

    „Liczenie trupów” jest podstawą każdego śledztwa czy postępowania sądowego, jeśli ma być poznana prawda, czyli co się wydarzyło. Żydzi sami bardzo zadbali o policzenie ofiar holokaustu i przy pomocy narzuconych innym paragrafów strzegą tych rachunków zazdrośnie. A teraz najważniejsza sprawa, o której jak widać trzeba Żydom ciągle przypominać. Polacy w czasie wojny nie mieli żadnego obowiązku narażać swego i swych bliskich życia próbując ratować życie Żydów! Ani w sensie prawnym, ani w sensie moralnym nie mieli takiego obowiązku. Każdy Polak miał prawo i obowiązek ratować życie swych dzieci, rodzin i swoje a za ratowanie Żyda groziła w Polsce śmierć całej polskiej rodziny i nawet sąsiadów, jeśli oni o tym wiedzieli. I właśnie z tego wynikała ta „obojętność” i „brak zrozumienia”, o którym bredzi teraz P. Śpiewak. Prawdopodobnie z tego też brały się przypadki denuncjacji ukrywających się Żydów. Jeśli Śpiewak mówi o „braku empatii” u Polaków, to może on sam spróbuje się wczuć w sytuację kogoś, kto zdaje sobie sprawę, że jak przyjdą Niemcy, to zginie i on i jego dzieci i cała jego rodzina? Jeszcze osobną sprawą było szafowanie – jakkolwiek cynicznie by to nie zabrzmiało – życiem swoich bliskich i sąsiadów, którzy o niczym nie wiedzieli, a którzy ginęli za czyjeś „bohaterstwo”. Pamiętajmy, że bohaterem można być tylko i wyłącznie na swój własny rachunek, nigdy na cudzy.

  5. Robert mówi

    Kolejny śpiewak w tym smutnym kraju samych mentów?POtrzebny od zaraz łowca talentów ,żeby sam się nie ugotował

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close