Mętna deklaracja ministra Czaputowicza w sprawie żądania reparacji od Niemiec. Czy to kapitulacja?

fot. twitter/MSZ
8

Nowy szef MSZ Jacek Czaputowicz udał się z wizytą do Niemiec. -Jestem ministrem spraw zagranicznych dopiero ósmy dzień. Uważam że Niemcy są ważnym, strategicznym partnerem Polski zarówno w sferze gospodarczej, jak i politycznej. Bardzo mi zależało żeby moja wizyta odbyła się szybko i cieszę się że mogłem ją zrealizować. Rozmowy były bardzo owocne – oświadczył Czaputowicz podczas konferencji prasowej w Berlinie po spotkaniu z niemieckim ministrem spraw zagranicznych Sigmarem Gabrielem.

A co oświadczył minister Gabriel po „owocnych rozmowach” z ministrem Czaputowiczem? – Mamy pozycję jasną pod względem prawnym: otóż że wszystkie kwestie reparacyjne zostały uregulowane końcowo, a także rząd wybrany demokratycznie na początku lat 90. to potwierdził. To nic nie daje, jeśli będziemy się powoływać na sprawy prawne, jeśli w tak ważnym kraju jak Polska istnieje debata społeczna i moglibyśmy poprosić naukowców, aby zajęli się tą kwestią.

Nic dziwnego, że po „owocnej rozmowie” z ministrem Czaputowiczem szef niemieckiego MSZ bez ogródek powiedział, iż żadnych wypłat w ramach reparacji nie będzie. Niemcy dostali sygnał od ministra Czaputowicza, że strona polska kapituluje w tej sprawie. Oto, jak brzmi mętna deklaracja szefa polskiego MSZ: „Chcemy, żeby dyskusja o reparacjach była prowadzona, powinny odbyć się dyskusje na poziomie ekspertów, szukamy rozwiązania; na tym etapie nie jest to kwestia, która stanowi balast w stosunkach między rządami Polski i Niemiec”.

Takie dyplomatyczne blablanie o „dyskusji na poziomie ekspertów” i „szukaniu rozwiązań” to kapitulacja na całej linii. Czaputowicz dał jasny sygnał: Polska zawiesza sprawę na kołku. Dlatego szef niemieckiego MSZ bez owijania w bawełnę oświadczył, że pod względem prawnym Polska może pisać w tej sprawie na Berdyczów.

Tak oto zostaliśmy z naszym żądaniem reparacji jak z ręką w nocniku. Tymczasem żydowskie roszczenia do mienia bezspadkowego wsparte przez Senat USA wiszą nam nad głową jak topór, a MSZ nie raczył nawet odpowiedzieć na interpelację posła Roberta Winnickiego, nie mówiąc już o wydaniu choćby jednozdaniowego oświadczenia w tej sprawie.

Źródło: pap

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Pan Kracy mówi

    Czaputowicz: „…dyskusja o reparacjach […] na tym etapie nie jest to kwestia, która stanowi balast w stosunkach między rządami Polski i Niemiec”.
    i:
    „Tymczasem żydowskie roszczenia do mienia bezspadkowego wsparte przez Senat USA wiszą nam nad głową jak topór, a MSZ nie raczył nawet odpowiedzieć na interpelację posła Roberta Winnickiego…”

    Czaputowicz powiedział wyraźnie: „na tym etapie”. Pozostaje nam czekać na kolejny etap, o ile Polska wytrzyma jeszcze ów szalejący socjalizm. A partia Populizm i Socjalizm opiera swoją popularność na rozdawnictwie (http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/morawiecki-szczerze-przyznaje-na-500-wzielismy-20-miliardow-kredytu_864172.html). Na to potrzeba szmalu (dbamy o dzieci, więc dowalimy im kajdany niewolników lichwiarskiej międzynarodówki). A kto ma szmal? Tzw. „międzynarodowa finansjera”, przeważnie mięsistonosa. Ostatnio polityka historyczna niemiecka i …eskimoska „robią sobie na rękę”. Nie dziwi więc to, że partia rządząca, która łaknie szmalu na „Lepszą Zmianę”, podkuliła ogon przed Prusakami i milczy wobec antypolskich działań naszego „Najważniejszego Sojusznika”.

  2. michu mówi

    Jak ktoś chce reparacji musi najpierw wygrać wojnę. Przekonujące mogą być np broń ABC i sposoby je przenoszenia, albo też sojusznicy (realni) którzy mogą to uczynić.

  3. Spostrzegawczy mówi

    PIS = PO = Unia Wolności Bis

    1. Extera mówi

      Polski z „fejs” w nazwie? To jakaś pomyłka.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.