W.P. Chicheł: Polska patologia w Bułgarii pod protekcją opiekunów

14

Pierwszy tekst wywołał różne emocje. Niektórzy byli załamani postawą młodzieży, a inni mieli pretensje, że narzekam na polskie dziewczyny. W tym momencie piszę już po powrocie do kraju i widziałem, a także dowiedziałem się więcej. Niestety nie mam pozytywnych wiadomości, ponieważ to wszystko dzieje się pod protekcją dorosłych.

„Naszym zadaniem jest zabranie Cię w świat rozrywki i chillout’u, gdzie poznasz świetnych ludzi i zapomnisz o szkole.” – taki tekst widzimy, wchodząc na stronę TOGOTO. Jak się dowiedziałem, to właśnie ta grupa tworzyła głośne marsze przez ulice Złotych Piasków, o których wspominałem ostatnio. Żeby dokładniej państwo mogli poznać tę organizację, zacytuję ich opis ze strony internetowej:

„Po pierwsze – pasjonaci sportu, podróży i ludzi. Po drugie – absolwenci AWF, instruktorzy, piloci, animatorzy i ratownicy. Przez cały rok dokładamy wszelkich starań, żeby Twoje kilkanaście dni na obozie długo pozostało w pamięci. Zimą organizujemy obozy narciarskie i snowboardowe w Alpach, a latem zabierzemy Cię do najbardziej imprezowych miejscówek w Europie. Gwałtownie rosnąca grupa stałych klientów, którzy ściągają do nas przyjaciół, jest najwyższą formą Waszego uznania.

 Historia organizowanych przez nas obozów sięga lat 90′, kiedy to współzałożycielka TOGOTO – na co dzień nauczycielka wychowania fizycznego zaczęła organizować pierwsze zagraniczne wyjazdy. Dzisiaj, dzięki zaufaniu klientów, kontrahentów oraz dopracowaniu produktu biuro TOGOTO jest jednym z liderów turystyki młodzieżowej. Wieloletnie doświadczenie utwierdza nas w przekonaniu, że najważniejszym elementem każdego wyjazdu są ludzie. Zespół dobieramy tak, aby Rodzice mogli spać spokojnie, mając pewność, że nasze baczne oko cały czas czuwa, jednocześnie zapewniając swobodę zasłużoną po ciężkim roku nauki! To my jesteśmy dla Ciebie – pomagamy zarówno w fajnych momentach organizując atrakcje ale też w tych trudniejszych, kiedy na przykład trzeba pójść do lekarza. Przede wszystkim jesteśmy zespołem ludzi, którzy lubią młodzież i co równie ważne – ze wzajemnością!”.

Możemy zauważyć, iż nie ma tu żadnej spontaniczności, a wszystko zaplanowane od A do Z. To właśnie najbardziej martwi, gdyż opiekunowie pozwalają na takie patologie. Jadnak czy to dziwi? Gdy spojrzymy na wiek lub profesje tych ludzi, to mnie to nie zaskakuje, gdyż środowisko WF-istów i ratowników znane jest mnie z imprezowego trybu życia.

Przejdę jednak do konkretów i przytoczę co widziałem w Bułgarii. Kolonie w grupy TOGOTO miały taka strategię, że przechodziły głośnym marszem z hiphop-polo niosącym się ze słynnych głośników JBL. Następnie opanowywali kilka najbliższych klubów, gdzie zmuszali do puszczania polskiego rapu właścicieli. Alkoholu zazwyczaj nie kupowali w lokalach, lecz szli do pobliskich sklepów i tzw. małpki szły w ruch w tempie stachanowskim. Podczas naszego powrotu do Polski, w drodze na lotnisko o godzinie 6:00 widzieliśmy pojedynczych Polaków, którzy już chyba osiągali stan nirvany.

Muszę przyznać się jednak do błędu i trochę przesadziłem z chociaż niewielkim stopniem elegancji młodych rodaków. Koszule są u nich rzadkie, a w szafie dominuje za duża koszulka, spodnie, modne, sportowe buty i można iść na balety. Wygląda to naprawdę komicznie w przeciwieństwie do wystylizowanych koleżanek, które ubierają obcisłe, krótkie sukienki i szpilki lub buty sportowe. Najważniejsze uwydatnić krągłości dla samców.
Tych opiekunów nie było w ogóle widać, a można przeczytać w internecie, że jest ich co najmniej 3, chociaż jedna z nich opisana została jako zakochana w imprezach i nocnym życiu. No to młodzi mają autorytety! Ten mężczyzna, którego zaczepiały młode Polki, o czym pisałem poprzednio, okazał się być ich opiekunem. Nie przeszkadzało mu, iż podopieczni kupują alkohol. Rozumiem, że są dorośli, ale jakiś porządek chyba musi być. Chociaż nawet im nie przeszkadzało robienie hałasu na kilka ulic obok. Będąc w hotelowym barze, widziałem, jak nasi rodacy byli atrakcją dla młodych Austriaków i patrzyli na nich niczym na małpy w zoo.

Ten tydzień przebyty w Złotych Piaskach pod Warną pokazał mi dużo na temat młodszych koleżanek i kolegów. Wiedziałem, iż lubią imprezować i spożywać bajońskie sumy alkoholu, jednak łudziłem się, że za granicą potrafią się zahamować, utrzymać pewien poziom. Niestety przekonałem się o wygórowanych oczekiwaniach wobec dzieci XXI wieku. No future!

Przeczytaj pierwszą część:

W.P. Chicheł: „Kwiat młodzieży” na wakacjach, czyli polska patologia w Bułgarii

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. W K mówi

    Widocznie zniszczeń w mózgu nie da się długo ukrywać. Zniszczenie mózgów tych ludzi znalazło swoje ujście.

  2. czarny mówi

    To p. Chicheł nie zna takiego przysłowia” :Młodzież musi się wyszumieć”?

  3. verizanus mówi

    @ Czarny Wyszumieć się to chyba jednak nie znaczy zachowywać się w sposób niekulturalny czy tym bardziej niemoralny. Chociaż zależy to zapewne od środowiska z którego się ktoś wywodzi. Komu może zależeć na ogłupianiu i małpizowaniu polskiej młodzieży???

  4. verizanus mówi

    @ W K Pytanie kto mózgi tych młodych ludzi doprowadził do takiego stanu?? Biurokratów od… groma, różnych psychologów, kuratorów, opracowywaczy systemów wychowawczych, system niby szczelny, że aż trudno z nauczaniem domowym a efekty…. opisane w artykule.

  5. Alm mówi

    Ciekawe czy szumiały tam jakieś dzieci polityków na przykład takich które posyłają je do żydowskich szkół w Warszawie?

  6. krzysztof mówi

    owsik i jego wychowankowie

  7. verizanus mówi

    @Alm Tacy to pewnie chodzą po takich miejscach, że nikt przypadkowy ich tak łatwo nie namierzy. A nawet jeśli to ochroniarze (na coś w końcu musimy się składać do US) szybko by sprzęt rejestrujący unieszkodliwili, razem z rejestrującym 😉

  8. czarny mówi

    @Verizanus
    Na tym portalu za wszystko złe odpowiedzialni są Żydzi i lewactwo, a w Polsce wszystkie partie poza Konfą, także pewnie oni.

  9. verizanus mówi

    @ Czarny A na innych portalach kto? Żeby jakieś zdanie sobie wyrobić 😉

  10. Henryk mówi

    Czarny ty jesteś tak głupi jak twój idol Lucyfer,który wie że Bóg istnieje i nie sposób z Bogiem wygrać,a mimo to piekielnik walczy. Aha masz jeszcze ziemskich idoli w postaci takich debili jak “Józio mokre kalesony”,”grający ch—jem na pianinie’. Więc najlepiej zniknij z przestrzeni.

  11. Hammurabi mówi

    To pokolenie stracone.
    To produkt o jaki chodziło wszystkim tym którzy zachłysnęli się zachodnią “wolnością” razem z fusami i teraz odkrztusić nie potrafią i tym którzy z maniakalną wręcz pasją niszczyli i nadal niszczą wszelkie próby naprawienia tej sytuacji. Dopiero kiedy dojdzie do napadu czkawki zaczną się rozglądać i stwierdzą, że coś jest nie tak. Jednak wówczas będzie już za późno.
    Sięgnijmy głębiej.
    Te dzieciaki mają przecież swoich sponsorów, których kiedyś zwano “rodzicami”.
    Piszę “sponsorów”, bo doskonale widać, że ci ludzie do roli rodziców nie dorośli, bądź ich ograniczenie w stopniu umiarkowanym rzutuje na chów – nie wychowanie a chów właśnie – potomstwa. Ci lepiej ustawieni, zwłaszcza nowobogaccy za wszelką cenię próbują pokazać się światu, pielęgnując arogancję, butę i bezczelność. Ich pociechy marynowane w takim sosie inne być już nie mogą. To takich jak one dołączają ci “biedniejsi” których nie stać na życie prowadzone w pubach, klubach i na “domówkach”. W domach się nie przelewa a modne ciuchy, gadżety, imprezy i używki kosztują. Dlatego wpierw jest wyciskanie kasy z rodziców, pożyczanie, później kombinowanie prawie zawsze poza tą cieniutką linią odgradzającą uczciwość od patologii. Dalej to już jest z górki.
    Jaka na to rada?
    Jedyna to zainteresowanie. Rodzicielskie, szkolne, organizacyjne. W większości młodość jest jak woda. Zawsze popłynie tam, gdzie mniejszy opór.
    15 marca 1595 roku, roku założono szkołę wyższą noszącą nazwę – od swojego założyciela Jana Zamoyskiego – “Akademią Zamojską”. W jej akcie fundacyjnym zapisano hasło, jakże aktualne zawsze i wszędzie: “Takie są Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”…
    Jaka przyszłość czeka Rzeczpospolitą zwłaszcza kiedy to pokolenie zacznie się rozmnażać?

  12. ewa mówi

    Nieporadny językowo tekst; rażący nawet u licealisty. Przykro się czyta.

  13. Hammurabi mówi

    @Ewa
    Przykro? Ma być przykro. Nieporadnie? Cóż… Proszę w takim razie o jakiś pean sławiący wychowanie, kulturę, zaangażowanie i patriotyzm dzisiejszej młodzieży. Jakieś kilka słów na temat jej aspiracji…
    Mimo wieku rad się douczę!

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.