Szok! Stanisław Michalkiewicz pozbawiony środków do życia po wyroku w procesie, o którym nie wiedział

Stanisław Michalkiewicz/ fot. screen
19 4 260

Trzymanie pieniędzy na koncie w banku jest w Polsce obciążone gigantycznym ryzykiem. Przekonał się o tym redaktor Stanisław Michalkiewicz, którego komornik właśnie pozbawił środków do życia zajmując mu konta na mocy wyroku w procesie, o którym Michalkiewicz nie został nawet poinformowany. Sąd wysyłał do niego pisma na adres, pod którym nie mieszka od 11 lat. O wyroku Michalkiewicz dowiedział się, gdy pojechał do banku wyjaśnić, dlaczego jego konto zostało wyzerowane.

Obawiałem się, że okradli mnie jacyś hakerzy, więc pojechałem do banku, gdzie wyjaśniło się, że to nie hakerzy, tylko komornik sądowy, który nakazał zablokować konta. (…) Nie miałem pojęcia, o co chodzi, więc skontaktowałem się z komornikiem, który powiedział, że to jest egzekucja w następstwie prawomocnego wyroku zaocznego, wydanego przez niezawisły Sąd Okręgowy w Poznaniu na rzecz pani (tu imię i nazwisko). Nie miałem pojęcia, kto zacz, ale komornik wyjaśnił, że chodzi o osobę molestowaną ongiś przez księdza. W publikacjach nazywana była „Kasią” – z wyjątkiem gazety „Fakt”, która w roku 2009 podała jej prawdziwe personalia – pisze Michalkiewicz. Dodaje, że wysłał wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji i przysłania mu wyroku, żeby chociaż mógł dowiedzieć się, „kiedy zapadł i pod jakim pretekstem zostałem tak dokładnie wyszlamowany”.

W rezultacie, na podstawie zajęcia egzekucyjnego KM 171/19 zablokowane zostały moje konta w Santander Banku i M-Banku na sumę 188295,70 zł i ta kwota codziennie rośnie. Przekracza ona wszystkie środki, jakie tam miałem (…) Sytuacja, w jakiej się znalazłem ma – jak powiedziałby Kukuniek – swoje „plusy dodatnie”, a właściwie jeden – że muszę długo żyć. Ma też jednak „plusy ujemne”, a właściwie jeden – że nie bardzo wiadomo – z czego – pisze publicysta i apeluje o wsparcie.

Prawdopodobnie wyrok i egzekucja komornicza związane są z wypowiedzią Michalkiewicza, w której skomentował przyznanie molestowanej „Kasi” milionowego odszkodowania oraz dożywotniej renty od Towarzystwa Chrystusowego, którego członkiem był ksiądz-pedofil.

Dostać milion złotych, za to, że ktoś kiedyś wsadził rękę pod spódniczkę, no któż by nie chciał. Jestem pewien, że teraz panienki, jedna przez drugą, na wyścigi będą sobie przypominać, jak to były molestowane. No to żadne k…rwy nie są tak wynagradzane na całym świecie. Nie wiem jak nasz biedny kraj to wytrzyma – skomentował ten wyrok Michalkiewicz. Kobieta zapowiedziała, że złoży pozew. I najwyraźniej złożyła, a sąd – zaocznie i bez właściwego powiadomienia Michalkiewicza o procesie –  pozbawił go środków do życia.

Sąd nie potrafił skutecznie skontaktować się z redaktorem Michalkiewiczem, chociaż jego adres poczty elektronicznej jest od 2006 roku publicznie dostępny na stronie internetowej www.michalkiewicz.pl. Problemu z ustaleniem danych nie miał komornik, który na tej samej stronie sprawdził numery kont bankowych Michalkiewicza. Cud, prawda? Sąd błądzi niczym dziecko we mgle i wysyła pisma na nieaktualny adres, a komornik raz dwa ustala właściwe dane. I delikwent jest oskubany, chociaż nawet nie wie za co.

Skoro jest rozkaz zwalczania „mowy nienawiści”, to wióry muszą lecieć i chociaż dopiero wchodzimy w etap rewolucyjnej surowości, to już teraz nikt nie zna dnia, ani godziny – konkluduje Michalkiewicz.

Źródło informacji: michalkiewicz.pl

Zobacz też:

NASZ WYWIAD! Stanisław Michalkiewicz o roszczeniach żydowskich, szczepionkach, ZUS-ie i ekshumacji w Jedwabnem

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. michu mówi

    Jak to „szok”. Normalka, przecież reformy sądownictwa nie było ;).

    1. Tomek mówi

      A co ma reforma tu do rzeczy? Oczywistym jest to, że nie może być tak, że ktoś nie ma możliwości skutecznie kogoś pozwać dlatego, że nie ma jego adresu, bo to by była patologia. A pan Michalkiewicz ma prostą opcję – zaskarża postanowienie o wykonalności i jeśli wykaże, że gdzieś indziej mieszkał (zameldowanie, umowa najmu itp) to sąd mu termin przywróci i będzie mógł się bronić. No, chyba że zaspał i minął mu 7 dniowy termin od momentu, jak się dowiedział o zajęciu – to ma problem, ale wtedy to już jego wina.

      P.S. Swoją drogą, porównać ofiarę wieloletnich gwałtów (nie „wsadzania ręki pod spódniczkę”), gdzie sprawa była tak bulwersująca, że ksiądz trafił do pierdla i gdzie dziewczyna założyła sprawę zaraz po pełnoletniości (a nie „przypomniała sobie” po latach) do k…y, to trzeba być gnojkiem. Mam więc nadzieję, że pan Stanisław będzie musiał znowu publicznie prosić o pieniądze.

      1. Marek mówi

        Cytuję „P.S. Swoją drogą, porównać ofiarę wieloletnich gwałtów (nie „wsadzania ręki pod spódniczkę”), gdzie sprawa była tak bulwersująca, że ksiądz trafił do pierdla i gdzie dziewczyna założyła sprawę zaraz po pełnoletniości (a nie „przypomniała sobie” po latach) do k…y, to trzeba być gnojkiem. Mam więc nadzieję, że pan Stanisław będzie musiał znowu publicznie prosić o pieniądze.”

        Jako ojciec pięciu córek przyłączam się do tego stwierdzenia.
        Nie wydaje mi się żeby jakiekolwiek pieniądze wymazały jej z psychiki wspomnienia gwałtów.
        Pan Michalkiewicz jak widac potrafi być skur…ynem!

        1. Zbigniew mówi

          Marek, to Ty chyba jestes tym s……. .

          Najsztub jezdzil bez obowiazkowego ubezpieczenia i sad zasadzil potraconej przez niego kobiecie 6 tys zl a z ubezpieczenia mialaby rente az do wyzdrowienia – nie trafil do wiezeienia a fundusz gwarancyjne OC nie wyplacil za najsztuba ani zlotego.

          Sprawe rozmydlono, ze jakoby rownie wazne bylo, iz auto nie mialo przegladu co przeciez nie przeszkadzalo wykupic ubezpieczenia OC za kilkadziesiat zl miesiecznie.

          Jakie sa proporcje, ze wypowiedz jest krana dowolna kwota a zabicie i nie posiadanie OC jest dla ciebie niczym – „Ot nie mozna przeciez Najsztubowi rujnowac zycia – ofiara i tak nie zyje”.

          Przez takich jak ty te sprawy wysylania wyrokow byle gdzie nie zostaly uciete, chociaz dotknely b. wielu ludzi.

          Dlatego uwazam, ze to Ty jestes tym i za te slowa powinienes beknac tak samo, zaocznie..

          Rozumiesz cos, czym ty jestes?

          1. Tomek mówi

            Zbychu, a ciebie to już chyba pop….ło całkiem. Zastanów się, co piszesz, zanim zaczniesz Marka od s….nów wyzywać.

            Najsztubem bronisz Michalkiewicza? Znaczy, jedna łobuz ma być bezkarny, bo drugi był? „A u was Murzynów biją?”.

            Poza tym (i przede wszystkim) – wiesz w ogóle, jaki wyrok zapadł? Jaką karę ma zapłacić? Nie, nie wiesz, a pier….sz i stękasz, że go pokrzywdzili. Michalkiewicz do bogaczy nie należy, równie dobrze więc mogli mu zająć jakieś skromne oszczędności. Jeśliby dostał wyrok kilkuset tysięcy jak Piekara za Wellman (choć to zupełnie inny przypadek, Piekara nie był takim chamem), to przyznam, że byłaby to przesada. Ale jak to jest kilkadziesiąt tysięcy, to jak za nazwanie k…ą dziecka latami gwałconego, kara sprawiedliwa.

          2. Konan Katoda mówi

            Zbychu! Ty porównujesz jazdę po pijaku do wieloletniego uwięzienia dziecka? W celu zrobieniaz niego seksualnego niewolnika do wielokrotnych gwałtów?! Jego głodzenia i znęcania się? W języku ludzi kulturalnych nie ma określenia na kogoś kto broni Michalkiewicz

      2. Wojciech mówi

        Już sam 7 dniowy termin na odwołanie to granda w biały dzień. Człowiek się budzi rano bez grosza przy duszy a tu oprócz normalnych wydatków trzeba się dowiedzieć co się stało i jeszcze opłacić z czegoś prawnika. Szczęśliwie w tym wypadku trafiło na dobrego prawnika więc powinien sobie poradzić.

        1. Zbigniew mówi

          W expose znowu sa jakies obietnice a podstawowe sprawy na ktore wiekszosc wyborcow liczyla, ze PiS pomoze sa tak jak ta – nic nie zrobiono, a zarobki rosna z powodu spadku wartosci zlotego i euro.

      3. Hammurabi mówi

        Przecież nie trzeba być geniuszem, żeby zrozumieć, co miał na myśli pan Michalkiewicz, mówiąc: „Jestem pewien, że teraz panienki, jedna przez drugą, na wyścigi będą sobie przypominać, jak to były molestowane”. Trzeba być jednak człowiekiem potrafiącym samodzielnie myśleć i wyciągać wnioski. Ty zaś masz złą wolę i bardzo specyficzne podejście do wszystkiego, co choć ociera się o patriotyzm. Powinieneś zmienić miejsce swej „produkcji” literackiej.
        Wymądrzasz się pisząc o terminie zawitym nie wiedząc zapewne, że chodzi o podjęcie czynności w okresie czasu zakreślonym terminem wyznaczonym przez sąd lub obowiązujące przepisy prawa. Skoro Pan Michalkiewicz nie został o wyroku powiadomiony to chwila w której się dowiedział o kradzieży w „majestacie prawa” nie jest rozpoczęciem biegu czasu do podjęcia czynności i nie można tu mówić o wygaśnięciu przysługującego mu prawa do jej wykonania.
        Wyrok wydany zaocznie z powodu „niemożności ustalenia miejsca zamieszkania” przez sąd mający wszechwładzę w dostępie do danych osobowych obywateli jest w tym przypadku działaniem które najdelikatniej nazwać można kpiną z tak fundamentalnych praw jak prawo do obrony, i praw obywatelskich.

        1. Walko mówi

          Nie mogli mu dostarczyć wezwania z sądu bo nie wiedzieli gdzie jest. Ale do jego konta bankowego od razu znaleźli drogę. Ciekawe…

        2. Tomek mówi

          Nie trzeba być geniuszem, żeby wiedzieć, że mówienie o prostytutkach co będą chciały wyłudzać pieniądze za rzekome gwałty w wypowiedzi o kilkunastoletniej, bestialsko gwałconej dziewczynie, jest, delikatnie mówiąc, wybitnie nie na miejscu. Albo więc Michalkiewicz jest kretynem nie dostrzegając tego, albo zrobił to celowo, a wtedy jest… no nie będę klął. Może, czego absolutnie ci nie życzę (bo cierpienia rodziny tej dziewczyny były wyjątkowe) ktoś ci zgwałci córkę, siostrę, żonę czy matkę, a potem, jak będzie się domagała kary i zadośćuczynienia, usłyszysz od jakiegoś kretyna, że teraz to różne prostytutki też się zwrócą po kasę, to coś ci wreszcie zatrybi. Skoro rozsądek nie pomaga, to emocje może pomogą.

          O kwestiach prawnych też głupoty piszesz. Jak ktoś uchybi terminu do czegoś to ma zawsze prawo wnioskować o jego przywrócenie. I termin na to biegnie od dnia, gdy o uchybieniu się dowiedział – a więc, w przypadku Michalkiewicza, od momentu dowiedzenia się o wyroku. I bzdurą jest też to, co piszesz, że sądy mają nieograniczony dostęp do wszelkich danych o obywatelu. Co, czipy mają, żeby wiedzieć, gdzie Michalkiewicz mieszka, jak się tam np. nie zameldował?

          A najbardziej rozwalił mnie twój komentarz, że moje jeżdżenie po Michalkiewiczu to zła wola i „specyficzne podejście do wszystkiego co ociera się o patriotyzm”. Co się tu ociera o patriotyzm? Obrażanie skrzywdzonej kobiety się ociera, wg ciebie?

  2. Flex mówi

    Chcecie oszczędzać to jak najdalej od banków czy tworów w stylu PPK. Chcecie oszczędzać dla dziecka 500+to:1mc kupcie 100 EUR,2mc 100$,3mc 100 CHF, 4mc 100GBP, 5mc zostawcie 500PLN. Nie będzie odsetek, ale nikt wam i dzieciom tej kasy nie rąbnie. Podobnie możecie oszczędzać na starość czy niezdolność do pracy. Co do PPK i reszty środków z OFE powiem co ja zrobię. Środki z OFE do ZUS nie jako transfer na IKE/IKZE w ramach PPK. Dlaczego? Poczytajcie art.37 ustawy o IKE i IKZE. Co się stanie gdy będziecie potrzebować tych pieniędzy np. poważnie zachorujecie i zechcecie je wypłacić, a na KE była wpłata transferowa środków z OFE! pkt.3 tego art.: „3.
    W przypadku gdy na IKE oszczędzającego przyjęto wypłatę transferową z programu emerytalnego, instytucja finansowa przed dokonaniem zwrotu, w ciągu 7 dni, licząc od dnia złożenia przez oszczędzającego wypowiedzenia, przekazuje na rachunek bankowy wskazany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych kwotę w wysokości 30 % sumy składek podstawowych wpłaconych do programu emerytalnego.”
    4.
    Kwota, o której mowa w ust. 3, stanowi przychody Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Czyli w majestacie prawa zaj… wam 30% środków do ZUSu. IKE/IKZE nie daje prawa do renty gdy staniecie się niezdolni do pracy. Itd., itp. Widać jak banksterka z PMM chce naszego dobra! Dlatego trzymajmy te dobra jak najdalej od wszystkich instytucji „zaufania publicznego. To brednie, że kapitałowe systemy emerytalne różnią się od solidarnościowych. W perspektywie kilkudziesięciu lat kapitałowe też są solidarnościową piramidą finansową, czy inwestują w akcje, obligacje czy „polne kamienie”. Póki jest dodatnia demografia i więcej ludzi wchodzi do systemu niż zaczyna z niego korzystać jest oK. Ale gdy demografia jest na minus i transfery idą per saldo w drugą stronę, fundusze nie dokupują, a sprzedają zgromadzone aktywa. Podaż powoduje spadek cen na rynku i wyceny wartości zgromadzonych aktywów. Tak więc najlepszym zabezpieczeniem starości są własne, dobrze zabezpieczone oszczędności oraz liczne, dobrze wychowane i wykształcone potomstwo. Banksterka zabezpieczy nie waszą a swoją przyszłość i dostatek! To tylko takie zasygnalizowanie tego potencjalnego oszustwa. Mi nikt nie płaci więc to tyle. Ale na pewno jakaś „hiena” dziennikarska temat podejmie i rozwinie. Oby tylko w uczciwy i obiektywny a nie propagandowy sposób. PS. A PMM mydli oczy zapisami w Konstytucji. Złamanego grosza choćby Papież z Trumpem gwarantowali!!!

    1. marju73 mówi

      Do końca się nie mogę zgodzić z wersją że trzymając banknoty w tak zwanej skarpecie nie da się rąbnąć tej kasy. Przykladów jest mnóstwo choćby Niemcy weimarskie gdzie cały naród poprzez ogromną inflację został zubożony przez hieny banksterskie (opisuje to Song Hongkong w 3 części Wojny o pieniądz) czy choćby takie rodzime Aarony Bucholtze i ich operacje finansowe dla dobra ludu rzecz jasna. Teraz jesteśmy okradani przez inflację w kontrolowany przez bankierów sposób, ale jak tylko się okaże że system jest niewypłacalny i będzie masła wypłacanie gotówki z banków to inflacja momentalnie zmieli wartość skarpecianych oszczędności do zera.Lepszym jest inwestycja w ziemię i/lub złoto.
      A propos finansów polecam wszystkim programy z Pawłem Usiądkiem z Ruchu Narodowego w mediach narodowych, wrealu24 czy w ceppowiśle.
      Szczególnie poniższy polecam wszystkim w całości.
      Poruszna jest tam też kwestia o dopłacaniu do emerytur obywatelom Ukrainy pracującym w Polsce.
      „Bardzo ważne! „Minister Finansów jest niebezpiecznym człowiekiem”. Co z naszymi emeryturami?”

      1. Flex mówi

        Oczywiście władza może rąbnąć obywatelowi wszystko. Ziemia? Kataster na takim poziomie, żeby zmusić do pozbycia się. Złoto? Jakiś VAT czy inny goldtax od kupna-dprzedaży. Albo wprost skonfiskować jak kilkadziesiąt lat temu w USA. Co do inflacji to specjalnie sugerowałem oszczędzanie w kilku walutach, w PLN tylko 20%. Kto ma czas i chęć prosty, rygorystyczny system transakcyjny wydłużania/skracania danej waluty w portfelu. No i oczy, i uszy otwarte na sygnały ekonomiczne oraz „genialne plany” polityków by zawczasu zareagować. Każdy kto spekulował na giełdzie czy forexie wie, że gra przeciw komputerom wielkich instytucji, których automaty transakcyjne przerzucając „z kieszeni do kieszeni” ustawiają kursy zamknięcia na najkorzystniejszych dla nich poziomach. Tak więc giełda i forex to najlepsze miejsce do stracenia oszczędności, a nie ich pomnożenia!

        1. marju73 mówi

          Oczywiście że giełda to wyciągarka pieniędzy od naiwnych. Oczywiście że można wyszlamować posiadacza z ziemi i złota. Pozostaje osobista inwestycja w dzieci i może równie ważna inwestycja we władze, co oczywiście wymaga wysiłku na wielu płaszczyznach, które nie podejmą prób pozbawienia nas dobytku.

  3. klioes vel pislamista mówi

    No, gdyby Michalkiewicz należał do innego narodu, to polski wzmiar sprawidliwości byłby dlań łaskawszy….

    Brawo! – Prawo dla nadludzi

    Straszliwa zbrodnia antysemityzmu!
    Polska dryfuje w kierunku faszyzmu!
    Trzydziestocztero-(prawie pięcio!)-latek
    Powinien nigdy już nie wyjść zza kratek!

    Naruszył święty obóz na Majdanku.
    Wieżyczkę uznał, jak wiatę przystanku,
    Za swoje lokum. Zbił po pijanemu
    Szybę w strażniczej wierzyczce!… WIEM CZEMU.

    Wszystko przez mleko, co ssał piersi matki!
    Wybił tę szybę w wieżycce, ostatki
    Gazów puszczając. A puszczał je z lelit,
    Aby gazować Żydów!!! – NIE CHCE ELIT.

    Cham nie chce elit! Lecz chce powtórzenia
    Zagłady Żydów… Szukał ocalenia,
    Dziurawiąc szybę, bo gazu (Cyklonu)
    Woń doprowadzić go mogła do zgonu.

    Osiem lat kary tylko polskie prawo
    Tu przewiduje. Dobre i to… Brawo!

    *

    A co do obu żydowskich młodzieńców,
    Co w KL Auschwitz lali bez rumieńców…

    Podlali barak, nie spróchnieje drewno.
    Obaj utrwalić je chcieli na pewno!
    Natomiast inny Żyd, co na Majdanku
    Nago wystąpił w słonecznym poranku…

    To też młodzieniec… Było mu gorąco.
    Dbał, aby potu kroplami niechcąco
    Nie sprofanować obozu zagłady!
    Polak do pierdla pójdzie, nie ma rady.

    A młodzi Żydzi, co zaraz wrócili
    Do Izraela, trudno żeby byli
    W Polskim więzieniu. No jak to, nadludzie
    Mieliby siedzieć w stęchłej, polskiej budzie?

    Po pierwsze chcieli dobrze. A po wtóre
    W Polsce są dla nich pomieszcenia, które
    Są wygodniejsze. Już bankowe prawo
    Przygotowuje im tam miejsca… Brawo!

    Podobnie jak był łaskawy dla innego publicysty…

    Ballada o przejechaniu Najsztuba przez staruszkę
    dedykuję Panu M*rzyńskiemu – Filipińskiemu z dorzeczy.pl

    Antysemityzm w Polin szaleje:
    Staruszki nie osądził sąd!
    Więc nad wgnieceniem w aucie boleje
    Piotr Najsztub… Oto sądu błąd:

    Bez prawa jazdy, ubezpieczenia
    I bez przeglądu… więc stał Żyd.
    I nagle doszło z nim do zderzenia.
    Na pasy weszła… To nie git!

    Złamane żebra, czaszki pokrywa…
    Jest winna, bo za szybko szła!
    Gdy prędko idzie ktoś, to tak bywa…
    „Powoli szłam.” – Gdzie dowód, a?

    Na szczęście nie ma także dowodu,
    Że Najsztub prędko jechał tam.
    Dla wybranego zatem narodu
    Nie będzie kary. Ręczę Wam:

    Piotr Najsztub trzeźwy był, a wypiła
    Staruszka; niepotrzebny test!
    Antysemityzm wszak wysączyła
    Już z mlekiem matki!… Winna jest!!!

  4. Grzegorz mówi

    Sąd ma obowiązek skutecznie doręczyć pozew pozwanemu, poinformować go o możliwości odpowiedzi na pozew, potem wezwać na rozprawę i w końcu doręczyć wyrok. Sąd zazwyczaj, gdy podsądny nie stawi się na rozprawie i wróci tzw. „zwrotka” z adnotacją „zwrot – nie podjęto w terminie” zwraca się do policji, która wysyła dzielnicowego, by ustalił, gdzie faktycznie zamieszkuje podsądny. Nie stanowi to żadnego problemu. Takie działanie sądy podejmują w znacznie bardziej błahych sprawach i nie stanowi to żadnego problemu. Często też dzielnicowy doręcza podsądnemu korespondencję od sądu. W tej sprawie tego nie zrobiono. Dlaczego?

  5. Obojętny mówi

    Przeczytałem, nie w całości ale na szybko, dziwne że kobieta dostaje milion i rentę bo to był ksiądz? To mi też się należy milion i renta. A dziewczynie która kilka lat była bita gwałcona i zmuszana do nierządu, ma przyznane kilka tysięcy bez możliwości dostania tego…… Polskie Sądy są dla bogatych i koszernych…..

  6. Beata mówi

    Alez szybkie dzialanie sadu ! Ja w sprawi eo alimenty czekalam prawie rok na rozprawe. Gorliwi ci sedziowie w Poznaniu, pozazdroscic…

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close