Wspomnień czar! Piszczący Robert Biedroń na Marszu Niepodległości [WIDEO]

Fot. YouTube
0 3 115

Robercik po ściśnięciu nadgarstków piszczał przed całą Polską jak dziewczyna, a tu informacja, że sam wyciągnął z płonącego samochodu dwie osoby… Wybory za kilka dni… – czytamy na stronie rapera Stopy, który przypomniał nagranie z roku 2010, gdy podczas Marszu Niepodległości w Warszawie, został zatrzymany awanturujący się Robert Biedroń. Wraz z nim policja zgarnęła 32 osoby. Puśćcie mnie, błagam was. Nie dam rady. Jestem zmęczony. Błagam. Ałaaa…. – piszczał Biedroń, z którego dziś media głównego nurtu próbują zrobić… bohatera.

Robert Biedroń uratował 2-letnie dziecko z płonącego auta – czytamy na portalu Wirtualna Polska. Do zdarzenia miało dojść w miejscowości Tabor (pow. otwocki), o czym informuje lokalna Ochotnicza Straż Pożarna. Aż ciężko uwierzyć, że naczelny homoseksualista III RP, który jeszcze niedawno piszczał po ściśnięciu nadgarstków miał odwagę, by wyciągnąć 2-letnie dziecko z płonącego samochodu.

I jak się okazuje nasze niedowiarstwo nie jest bezpodstawne. Jak wynika z informacji krążących po sieci, Biedroń nikogo nie uratował, ale zrobił to policjant. A na koniec akcji, dziwnym trafem dziecko miało znaleźć miejsce w samochodzie homo-europosła.

Żenada level hard.

Przeczytaj także:

Wspomnień czar! Polscy politycy na obradach Knesetu w Krakowie, które zorganizował Jonny Daniels. Rozmawiano o „polskich obozach” [WIDEO]

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close