Prokuratura Krajowa o tzw. aferze podkarpackiej: „Nie zabezpieczono żadnych nagrań”

prokurator/ fot. screen
2 312

Prokuratura Krajowa przesłała do PAP oświadczenie w sprawie tzw. afery podkarpackiej, czyli rzekomych nagrań polskich polityków korzystających z usług prostytutek w podkarpackiej agencji towarzyskiej należącej do Ukraińców. Według byłego agenta CBA sekstaśmy obejmują 4 tys. godzin i zostały zdeponowane na Ukrainie. W marcu tygodnik „Nie” poinformował, że jednym z nagranych polityków miał być ówczesny Marszałek Sejmu Marek Kuchciński. W reakcji na publikację Kuchciński zapowiedział podjęcie kroków prawnych przeciw wydawcy tygodnika.

„Po raz kolejny prokuratura informuje, iż nie zabezpieczono żadnych nagrań, o których rzekomym istnieniu informują media” – napisano w czwartkowym (19.09.2019) oświadczeniu Prokuratury Krajowej. Podkreślono przy tym, że prokuratorzy nie dysponują żadnym dowodem, że w ogóle takie nagrania powstały. „W toku postępowań nie odnaleziono urządzeń nagrywających, zeznający w tej sprawie świadkowie nie przedstawili żadnych wiarygodnych informacji na ten temat” – wyjaśniono.

Oświadczenie Prokuratury Krajowej to odpowiedź na publikację Onetu, który napisał o zeznaniach boksera Dawida Kosteckiego w tej sprawie. Według Onetu Kostecki „wprost sugerował, że w agencjach towarzyskich mogli być nagrywani politycy”. „Według niego haki zbierane były nie tylko na przestępców, ale także na osoby wywodzące się z kręgów polityki, biznesu, władzy lokalnej. Hakami miały być nagrania z agencji towarzyskich” – podał portal.

„Cytowane przez Onet zeznania świadka są wyrwane z kontekstu. Dalsza część jego wypowiedzi jednoznacznie wskazuje, że nie miał on żadnej wiedzy na temat ewentualnych nagrań, a przytaczał jedynie krążące w jego środowisku plotki” – wskazano w oświadczeniu Prokuratury Krajowej.

Według komunikatu wystosowanego przez rzeczniczkę prasową Dyrektora Generalnego Służby Więziennej, 2 sierpnia 2019 nad ranem w celi Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka Dariusz Kostecki popełnił samobójstwo przez powieszenie, leżąc w łóżku pod kocem. Kostecki został skazany na 5 lat pozbawienia wolności za kierowanie grupą przestępczą zajmującą się praniem brudnych pieniędzy, wyłudzaniem podatków oraz legalizacją kradzionych samochodów.

Źródło informacji: PAP

Zobacz też:

Pedofil zamordował czterech chłopców! Znów trafił do więzienia. Oto jak działa resocjalizacja

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. DuDu mówi

    Ten, co zabezpieczył, powiesił się na leżąco.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close