J. Międlar: Przeczytałem teczki Huberta Czerniaka [WIDEO]

Hubert Czerniak / Fot. Facebook
98 19 319

Przeczytałem teczki Huberta Czerniaka, które w ubiegłym tygodniu opublikował Radosław Patlewicz. Przez kilka dni przyglądałem się tej sprawie, zacietrzewieniu i obrzucaniu się inwektywami. Wysłuchałem wniosków na temat postępowania popularnego lekarza i polityka Konfederacji. Uważam, że są to wnioski pochopne i nieuprawnione. Zaznaczam, że Huberta Czerniaka nie poznałem osobiście, a jedynie trzy razy rozmawialiśmy ze sobą przez telefon. Nie można mi zatem zarzucić, że „bronię kumpla”. Zależy mi na wyjaśnieniu stanu faktycznego, a temu z pewnością nie służy medialny lincz, którego jesteśmy świadkami.

PRZECZYTAJ: J. Międlar: Ciąg dalszy „teczkowej dramy”. Odrzućmy podwójne standardy! Odpowiadam na komentarze [WIDEO]

Z medyka do ZOMO

Przejdźmy do faktów. Co konkretnie wynika z teczki Huberta Czerniaka? Wynika z niej, że chłopak na drugim roku studiów rezygnuje z Akademii Medycznej w Lublinie, aby wstąpić do oddziałów Zmotoryzowanych Odwodów Milicji Obywatelskiej. W jednym miejscu Czerniak pisze, że studia „nie spełniły jego oczekiwań”, w innym, że zrezygnował „z powodów obiektywnych”, a niedawno, w filmie opublikowanym na Facebook’u wspomniał, że były to „powiedzmy problemy rodzinne”. Młody medyk rezygnuje z poważnych studiów, aby zostać jednym z szeregowych, prymitywnych, agresywnych „pałkarzy”. Dziwne, prawda?

Aby jego plan się ziścił „pokornie” pisze, że chce odbyć służbę w Milicji Obywatelskiej i podjąć naukę w trzyletniej Wyższej Szkole Oficerskiej w Szczytnie ze względu na zbieżność poglądów z obecnym kierunkiem polityki PRL. W ankiecie osobowej, którą przedłożył Obywatelowi Komendantowi pisze także, że w przeszłości działał w Związku Harcerstwa Polskiego i szeregach tzw. „czerwonych harcerzy” (Harcerska Służba Polsce Socjalistycznej).

Stypendium z resortu spraw wewnętrznych

Od 1984 roku, z polecenia teścia, funkcjonariusza MO, Hubert Czerniak otrzymuje etat w Akademii Spraw Wewnętrznych, która opłaca mu studia medyczne w Szczecinie. W roku następnym prosi o pozostawienie go w służbie MO i deklaruje że „zobowiązuje się do służby w resorcie spraw wewnętrznych po ukończeniu studiów medyczny pod rygorem zwrotu kosztów związanych z odbytą nauką”. Czerniak otrzymał awans na kaprala. W międzyczasie został ojcem. Z teczki wynika, że nie był jakoś specjalnie faworyzowany przez aparat, w którym służył. Gdy w październiku 1985 roku złożył wniosek o „równoważnik za brak mieszkania”, pięć miesięcy później komendant ASW „uprzejmie poinformował, że nie ma takiej możliwości”.

Przykryte rubryki

Z teczki Huberta Czerniaka / Za: magnapolonia.org
Z teczki Huberta Czerniaka / Za: magnapolonia.org

W teczce Huberta Czerniaka znajduje się karta z przebiegu służby w ZOMO. Znajdują się tam rubryki, które zostały przykryte. Oczywiście, ta kwestia budzi pewne wątpliwości, ale wyciągnie w tym miejscu pochopnych wniosków jest wyrazem braku obiektywizmu i nierzetelności, która niestety przebija się w felietonie Radosława Patlewicza. Co mam na myśli? W felietonie publicysty, któremu należy oddać honor za to, że grzebie w teczkach IPN-u, pojawiają się nieuargumentowane wnioski: „pałował i gazował”, „obijał nerki, a teraz je leczy”. Kto wie, może te wątki pojawiają się w przysłoniętej karcie? Ale na chwilę obecną tego nie wiemy.

Sportowiec

W latach 80. Hubert Czerniak był sportowcem. Grał w piłkę ręczną. Z klubem AZS AM Lublin zdobył mistrzostwo Polski. Tak mówi w opublikowanym filmie i to wynika również z jego teczki. Jak wielu utalentowanych chłopaków w tamtych czasach musiał wstąpić albo do MO, albo do ZOMO, albo do wojska, aby móc rozwinąć sportowe skrzydła. Tak samo jak tysiące innych piłkarzy, siatkarzy, koszykarzy czy bokserów. Nie wiem, czy Hubert Czerniak zrezygnował ze studiów po to, by zarobić w klubie piłkarskim i potem wrócić na studia, czy po to by zrobić międzynarodową karierę w Gwardii Lublin. Ale to nie ma nic do rzeczy. Owszem, czasami sportowcy-funkcjonariusze obstawiali „imprezy masowe” jak podobno Czerniak – jak sam wyznał – pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski, ale takie sytuacje były rzadkością. Ważne jest to, że tak działał sport w PRL.

Sportowcy w komunistycznych szeregach to była sprytna akcja propagandowa. Nasze oddziały mają najlepszych atletów. Chodźcie z nami! W istocie najczęściej wyglądało to tak, że sportowcy byli funkcjonariuszami najczęściej tylko na papierze. Żeby móc spełnić swoje sportowe marzenia Czerniak prawdopodobnie wypisywał banialuki o „zbieżności jego poglądów z kierunkiem polityki PRL”. Dlaczego piszę: „banialuki”? Bo żadna z jego publicznych wypowiedzi nie idzie w parze z tą deklaracją. Takie deklaracje czyta się z bólem serca i z pewnością są skazą na życiorysie Huberta Czerniaka, zwłaszcza że do ZOMO wstąpił niedługo po morderstwach na górnikach kopalni Wujek. Faktem jednak jest, czego nie zauważył Radosław Patlewicz nierzadko powołujący się na kryteria moralności chrześcijańskiej, że okoliczności i świadomość w momencie popełniania czynu w dużym stopniu mogą zniwelować potknięcie, którym z pewnością była mało honorowa deklaracja złożona przez Huberta Czerniaka. Nie mam zamiaru w tym miejscu usprawiedliwiać czynu niehonorowego, jednak gwoli rzetelności należy mieć to na względzie.

Pamiętajmy, że gdyby nie deklaracja „o zbieżności z kierunkiem polityki PRL”, kariera sportowa, o której marzył młody Czerniak, zapewne nigdy by się nie rozwinęła. Być może bez zarobków z klubu i zapomogi z ASW Czerniak nigdy nie ukończyłby studiów medycznych, na które – być może – po prostu brakowało mu pieniędzy, co przemycił w słowach: „[ze studiów w Lublinie] zrezygnowałem z powodu trudności obiektywnych”.

Czerwona familia?

Pojawiły się zarzuty wobec Huberta Czerniaka, że jego matka-lekarka miała powiązania z aparatem komunistycznym, podobnie jak jego teść, który załatwił mu dofinansowanie studiów medycznych. Cóż zrobić? Nie my piszemy życiorysy swoim bliskim. Tu prywata: ja na przykład mogę podziękować Bogu za moich bliskich, którzy nie splamili się jakąkolwiek współpracą z czerwonymi resortami, ale przecież to nie jest moja zasługa (o mojej rodzinie i pochodzeniu więcej przeczytacie w książce pt. „Moja walka o prawdę”).

Schizofreniczny samosąd

Bez wątpienia na Hubercie Czerniaku przeprowadzono lincz. A przecież zestawiając jego tłumaczenie z okolicznościami lat 80., a zwłaszcza z dostępnymi na chwilę obecną teczkami, nie ma podstaw do twierdzenia, aby kogokolwiek pałował czy uprzykrzał komuś życie. Mimo to został zlinczowany. A to wszystko w imię „oczyszczania środowiska polskiej prawicy”. Owszem, idea szlachetna, tylko dlaczego takich samych standardów jak wobec Czerniaka nie stosuje się wobec tych, którzy figurują jako tajni współpracownicy Służb Bezpieczeństwa, a którzy – jak wynika z teczek – uprzykrzali życie swoim bliskim i współpracownikom, a ich najbliżsi byli czynnymi aparatczykami komunistycznymi? Łatwo się domyślić, że mowa o Leszku Żebrowskim, który według informacji zawartych w teczce dotyczącej jego osoby, był tajnym współpracownikiem SB. Co na to Radosław Patlewicz i pozostali uczestnicy linczu na Czerniaku? Milczą. A zatem przyjrzyjmy się sprawie bliżej.

Konfident „Leszek”

To, co wynika z teczki Żebrowskiego, wygląda o wiele gorzej, niż to co znajduje się w teczce Huberta Czerniaka. Lekarz przyznał się, że był zomowcem na potrzeby gry w klubie sportowym i – w domyśle – zdobycia stypendium na Akademii Medycznej. A Leszek Żebrowski? Co prawda, Żebrowski wszystkiemu zaprzecza, ale od 2 lat nie informuje o postępie autolustracji, a więc nadal nie mamy pewności, czy teczka jest fałszywa, czy prawdziwa. A sprawa jest poważna, ponieważ- jak wynika z teczek – Żebrowski był konfidentem SB.

Skany teczek Leszka Żebrowskiego (TW „Leszka”) umieszczone w sieci przez J. Sanockiego – PRZECZYTAJ

Nie byłem, nie jestem i z pewnością nie będę żadnym tajnym ani jawnym współpracownikiem, ani obcej, ani rodzimej obecnej służby z różnych powodów – powiedział Żebrowski w 2017 roku, podczas konferencji w Przemyślu. Tu prywata: jedynie portal wPrawo.pl opublikował tę wypowiedź. Znalazła się ona nawet w polskiej Wikipedii. Jest coś takiego, to w Internecie figuruje jak tak zwana teczka Leszka Żebrowskiego pod pseudonimem TW „Leszek”. Jest to część dokumentacji wytworzonej przez Służbę Bezpieczeństwa. Tam nie ma moich materiałów. Nie ma zobowiązania. Nie ma meldunków. Nie ma branych pieniędzy itd. Dane personalne moich rodziców, mojej najbliższej rodziny są nieprawdziwe. Nawet niektóre elementy moich danych też są nieprawdziwe. Na przykład jestem tam zakwalifikowany z kategorią wojskową „D”, chociaż mam do dziś zachowaną książeczkę wojskową z kategorią „A” – wyjaśniał Żebrowski.

 

Ojciec stalinowskim sędzią?

Z teczek wynika, że ojciec Żebrowskiego, Franciszek, walczył w kampanii wrześniowej oraz w Armii Krajowej, ale w 1945 roku wstąpił do Wojska Polskiego, ukończył Oficerską Szkołę Prawniczą i należał do Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, zrzeszającego m.in. funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa i Służb Bezpieczeństwa. W raporcie zaznaczono, że żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych i AK skazywał Franciszek Żebrowski na łagodne kary, za co w 1950 roku został skazany na cztery lata więzienia, by potem zostać zrehabilitowanym. Leszek Żebrowski twierdzi, że jego ojciec w rzeczywistości był więźniem politycznym i oficerem Armii Krajowej. W jego ocenie miałoby to świadczyć o tym, że teczka była przygotowana na szybko, tylko po to by zdyskredytować Żebrowskiego po roku ’89. Tylko w jakim celu teczkę przygotowano na szybko? W styczniu 1982, kiedy Żebrowski miał składać pierwsze raporty, ekonomista niewiele znaczył w środowisku antykomunistycznym. Co prawda, podobno już wtedy zbierał materiał na temat Żołnierzy Wyklętych, tylko czy służby myślałyby tak dalekosiężnie, aby w przyszłości uderzyć falsyfikatami w młodego pasjonata historii podziemia niepodległościowego?

Gdzie jest autolustracja?

W roku 2017 Żebrowski potwierdził, że złożył wniosek o autolustrację, po to by rozwiać wszelkie wątpliwości, co do jego osoby. Robi to – jak podkreśla – w swoim własnym interesie. Wyjaśnił, że prowadzone postępowanie w Sądzie Okręgowym w Warszawie w wydziale karnym nie pozwala mu poruszać publicznie sprawy w obszerny sposób. Więcej mówić nie mogę, bo tego wymaga dobro procesu. Ja to mam mówić przed sądem. To będzie bardzo ciekawa sprawa. Podejrzewam, że wtedy będę mógł to dokładniej opisać przyznał.

Od deklaracji o autolustracji minęły już niemal dwa lata. Do tej pory Żebrowski nie przekazał żadnych informacji o toczącym się postępowaniu. Żadnych komunikatów, które można przekazać opinii publicznej. Żadnych informacji ze strony zainteresowanego, który „zrobił to w swoim własnym interesie”. Nic. Ta cisza zastanawia.

Stan wojenny „dobrym krokiem”

Czy ci, którzy dziś spacyfikowali Huberta Czerniaka, zapomnieli o deklaracji Leszka Żebrowskiego i nikogo już nie interesuje jego proces autolustracyjny? Wygląda to tak, jakby wszyscy na słowo dali wiarę, że teczki TW „Leszka” to falsyfikaty; że służby uwzięły się na Żebrowskiego wymyślając, że działał w Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej, donosił na kolegów z NSZZ Solidarność Mazowsze, Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, Polskiego Komitetu Obrony Życia i Rodziny, i uważał, że wprowadzenie stanu wojennego było „krokiem prawidłowym, gdyż w przeciwnym razie doszłoby w Polsce do wojny domowej, do której dążyli ludzie spod znaku KKS KOR”. Chciałbym, żeby teczka TW „Leszka” okazała się fałszywką. I nie chodzi mi tutaj o samego Żebrowskiego, ale o publikacje na temat Żołnierzy Wyklętych jego autorstwa, które w przypadku potwierdzenia agenturalności autora mogłyby zostać uznane za niewiarygodne.

Rysa na życiorysie

Powyżej przytoczyłem Państwu fakty z pierwiastkami felietonistyki. Teraz pozwolę sobie na subiektywne podsumowanie. Zapewne Państwo pamiętacie moją relację z rozmowy z Leszkiem Żebrowskim, który w bardzo nieelegancki sposób publicznie postawił na mnie krzyżyk, ponieważ jeden raz spotkałem się z osobą, która nieprzychylnie wypowiada się na jego temat. Atakując mnie Żebrowski rozpowszechniał nieprawdziwe informacje, a gdy wyjaśniałem mu, że było inaczej niż on twierdzi, oświadczył, że ma prawo do wyciągania własnych wniosków i żadne wyjaśnienia nie mają dla niego znaczenia. Stosując metodę Żebrowskiego zapytam zatem co powinniśmy powiedzieć o człowieku, który – jak wynika z teczki TW „Leszka” – skrycie i wielokrotnie spotykał się z wrogimi Ojczyźnie agentami Służb Bezpieczeństwa donosząc na kolegów z organizacji? Stosując standardy dowolnego wyciągania wniosków i odrzucenia wyjaśnień, powinienem powiedzieć, że Leszek Żebrowski to tajny współpracownik SB i nie zasługuje na to, aby mu uczciwy człowiek podawał rękę. Wątpliwe standardy, prawda? Odnoszę wrażenie, że właśnie takie standardy zostały zastosowane przeciwko Hubertowi Czerniakowi, na którego wylano hektolitry pomyj, bo „pałował”, bo „zomowiec”, bo „odbijał nerki”, bo „się sprzedał”…

Panie Radosławie…

Za kilka dni autorowi będzie wstyd za ten materiał, gdy ujawnię nowy wątek tej sprawy – napisał Radosław Patlewicz w komentarzu do mojego filmu na temat teczek Huberta Czerniaka. Nie pozostaje mi nic innego jak czekać z niecierpliwością na nowe wątki. Jak tylko zostaną opublikowane, na pewno się do nich odniosę. Na chwilę obecną z teczek wynika wyłącznie to, co napisałem. Nic więcej.

Obejrzyj film, w którym tłumaczę sprawę teczek i rozmawiam z Katarzyną Treter-Sierpińską na temat eko-terroryzmu:

Skany teczek Huberta Czerniaka umieszczone w sieci przez Radosława Patlewicza (magnapolonia.org)

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Grzesiek1990 mówi

    Czemu Hubert Czerniak jest łatwym celem do ataków? Ponieważ jest on totalnie antysystemowy, a takim totalnym antysystemowcą łatwo się przypisuje plakietkę świra, a świrom mało kto wierzy dlatego pseudo historyk Patlewicz atakuje i atakował Jabłonowskiego, Mariana Kowalskiego czy pastora Chojeckiego itp. (chociaż tych dwóch ostatnich to w pełni zasłużenie, zwłaszcza tego syjonistę który ma wywieszone flagi żydowskie w studiu) natomiast TW Leszka by nigdy nie ruszył ponieważ on już jest mocno kojarzony z totalną prawicą (tą prawdziwą) i przez długi okres zbudował sobie nazwisko kojarzone w środowisku prawdziwie prawicowym także dla Patlewicza Leszek stoi już zbyt wysoko.

    Tak już na marginesie to Patlewicz ma taką dziwną nie do końca Polską wymowę, a z wyglądu też jest trochę podejrzany.

    1. Tomek mówi

      Jest łatwym celem do ataku, bo jest świrem. A nie dlatego, że mu się taką etykietkę przyczepia. Tobie się lekko rzeczywistość pomieszała, jak naszywki na mundurze Jabłonowskiemu.

  2. Piotr mówi

    No tak nie do konca jest.to prawda ze.aby byc sportowcem w PRLu to trzeba bylo wstapic albo do MO albo do wojska- w Lublinie istnialo jak powiedzial Stanislaw Michalkiewicz kilka cywilnych klubow sportowych, przyzakladowych, w dodatku Czerniak wstapil do ZOMO w stanie.wojennym. pare miesiecy po tym jak miliony Polakow przezywaly karnawal Solidarnosci – autentycznego buntu przeciw komunistycznym okupantom.

    Druga sprawa ze nikt rodziny nie wybiera tez jest chybiona- wlasnie to jest.wazne z.jakiej kto pochodzi rodziny bo niedaleko pada jablko od jabloni….

    1. Jacek Międlar mówi

      To ważne z jakiej rodziny… No ale dlaczego on ma odpowiadać za kroki politycznej swojej matki :)?
      Przyjmując te same standardy… skoro ufamy teczce, to co powiedzieć o ojcu TW Leszka?

      1. Piotr mówi

        Co do Zebrowskiego to sie nie wypowiadam- cala sprawa smierdzi na kilometr- zarejestrowany rzekomo „bez swojej wiedzy i zgody” takie kity to moze wciskac lemingom ale nie olskim patriotom- w kazdym razie nigdt nie dopuscilbym ludzi takich jak Zebrowski czy Czerniak do kandydowania do Sejmu bo ten smrod bedzie sie ciagnal za nimi dluzej- nie wiadomo co jeszcze moga kryc akta IPNu w przypadku takich person . Moga one byc szantazowane przez obce ywiady wiec z ostroznosci procesowej nie bralbym nigdy takich sob na listy wyborcze- niech kibicuja Konfederacji ale jesttyle porzadnych osob co do ktorych nie ma zadnych podejrzen ze obejdzie sie bez tych „autorytetow”

        1. LOL mówi

          Bardzo ciekawi mnie gdzie jest tylu porządnych ludzi ?—– cha , cha , cha pewnie w PO i nowoczesnej w PSL I PiS ……… TAM Z PEWNOŚCIĄ SĄ SAMI ZACNI OBYWATELE TYLKO NIE WIADOMO JAKIEGO KRAJU !!!!!!!

      2. marju73 mówi

        Jakby był porządnym zomowcem powinien w pierwszym rzędzie pałować Michnika (Szechtera), Kuronia, Geremka,Mazowieckiego,Macierewicza i pozostałych z tej żydokorowskiej hołoty którzy sprzedali nas swoim rockefellerowskim braciom.Dziś byłby pan Czerniak noszony na rękach.Ale i tak robi dobrą robotę informacyjną przeciwko globalistycznej mafii.

        1. marju73 mówi

          Komentarz podpiął się nie w miejscu zamierzonym.

          1. Śmieszek mówi

            Nie pij tyle Marju, to się komentarze będą w zamierzonych miejscach podpinały. I może będą mądrzejsze.

          2. Less mówi

            W sumie to w zamieć historii chcialbym wejsć choć dupkiem jestem a nie asem to trzymam fason ,no i cześć. !!!

      3. Stanislaw mówi

        Panie Jacku, Pan Leszek nie pcha się na siłę do partii politycznych! a pan zomo owszem!

        1. Jacek Międlar mówi

          Nie wiem czy na siłę. TW nie może być politykiem. Jest deklaracja, którą trzeba zlożyć przed przysięgą roty. Zrozumiał Pan :)?

          1. Krzysztof Zieliński mówi

            Powiedz Jacku, czy naprawdę uważasz że do polityki nie mają dostępu TW, bo „jest deklaracja, którą trzeba złożyć przed przysięgą roty”? Jak tą śmiertelną zaporę dla TW przeszedł np. Lech Wałęsa vel Bolek?

      4. MAREK mówi

        ,,Jak wielu utalentowanych chłopaków w tamtych czasach musiał wstąpić albo do MO, albo do ZOMO, albo do wojska, aby móc rozwinąć sportowe skrzydła. Tak samo jak tysiące innych piłkarzy, siatkarzy, koszykarzy czy bokserów.”

        PANIE JACKU , PAN POWAŻNIE O TYM ?

        ZNAM KILKU SPORTOWCÓW , KTÓRZY TAK ROZWINĘLI

        SWOJE SPORTOWE SKRZYDŁA , ŻE NALEŻELI DO CZOŁÓWKI

        KRAJOWEJ W SWOICH SPECJALNOŚCIACH , A NIE

        WSTĘPOWALI DO MO , ZOMO CZY DO WOJSKA .

        JEDNAK BYŁO MOŻNA OSIĄGAĆ SUKCESY SPORTOWE NIE

        NALEŻĄC DO POWYŻSZYCH FORMACJI O CZYM PAN NIE

        WSPOMINA CO JEST WYRAZEM BRAKU OBIETYWIZMU I

        NIERZETELNOŚCI .

        OSOBY NIE ZNAJĄCE REALIÓW TYCH CZASÓW DOWIADUJĄ

        SIĘ Z PANA TEKSTU O TYM ABY ,, ROZWINĄĆ SPORTOWE

        SKRZYDŁA ” TRZEBA BYŁO WSTAPIĆ DO MO , ZOMO

        LUB DO WOJSKA – CO JEST EWIDENTNYM KŁAMSTWEM –

        I O TYM , ŻE NIE BYŁO INNYCH KU TEMU MOŻLIWOŚCI .

        TAKIM ZNAKOMITYM PRZYKŁADEM JEST JEDEN Z

        NAJLEPSZYCH POLSKICH PIŁKARZY ZBIGNIEW BONIEK ,

        KTÓRY NIE BYŁ W ŻADNYM Z TYCH ORGANIZACJI ,

        TAK SAMO JAK GRZEGORZ LATO , SZARMACH , LUBAŃSKI ,

        GORGOŃ , HENRYK MIŁOSZEWICZ , JANUSZ KUPCEWICZ ,

        OKOŃSKI I WIELU INNYCH PIŁKARZY .

        I JAK , PANIE JACKU WYGLĄDA PANA OBIEKTYWIZM I

        RZETELNOŚĆ ?

        KRÓTKO MÓWIĄC WPROWADZIŁ PAN W BŁĄD TYCH WSZYSTKICH

        KTÓRZY NIE WIEDZIELI JAK BYŁO W TYCH CZASACH JEŻELI

        CHODZI O SPORT

      5. Artur mówi

        Czerniak mówił, że w Katyniu to nie Rosjanie nam strzelali w tył głowy tylko ktoś inny kto ogólnie teraz odpowiada za to co mamy w kraju… To dodatkowy argument na to, że Czerniak staje po stronie Rosji nawet kosztem Polski. Jest nagranie Czerniaka jak to mówi i jak ktos nie wierzy moge wkleić albo sam sobie poszuka.

  3. Park mówi

    Patlewicz jest za cienki aby zdyskredytować Pana Huberta. Ja od samego początku nie traktowałem go poważnie. Uznałem za osobę.. a w sumie, nie warto tracić czasu na to.

    1. Lila gwiz mówi

      Po obronie Czerniaka Zomowca i komunistycznego koniunkturalisty a obecnie agencika na odcinku zadaniowym w rozbijaniu prawicy pod plaszczykiem antysystemowosci i medycyny naturalnej (to rzeczywiscie sprytna zagrywka sluzb bo zdesperowane chore ludziska daja sie latwo nabierac na antysystemowosc w tej dzialce) i zestawienia tego agenta z Leszkiem Zebrowskim. Po tym felietoniku jestes Jacku dla mnie skonczony. Nibys taki inteligentny w wyszukiwaniu spiskow zydowskich, a w taka mine wdepnales. No no jak to mawia R. Patlewicz maski opadaja.

      1. Jacek Międlar mówi

        1. Ten felieton nie ma charakteru obronnego.
        2. Ma na celu zbudowanie symetrii i wykazanie jak stosuje się podwójne standardy.
        Czytaj anonimie ze zrozumieniem.

        1. Marek Bystrzewski mówi

          Ha ha ha! Panie Jacku, ale przecież Pan sam te podwójne standardy w tym artykule zastosował w odniesieniu do Żebrowskiego, twierdząc autorytatywnie i bezpodstawnie, że był on konfidentem SB.
          Jeśli nie, to proszę podać konkretną stronę z tej teczki IPN Żebrowskiego, uprawniającą do stwierdzenia, że był on konfidentem.

          1. Piotr mówi

            ręce opadają, ludzie nauczcie się czytać ze zrozumieniem, Jacek nie stosował podwójnych standardów, tylko napisał według standardów Żebrowskiego

    2. Dan mówi

      Cienki to sam jesteś pacanie. zero argumentów na wykopaliska Patlewicza, więc próbujecie go dyskredytować.

      1. Adam Pęga mówi

        Chciałem spytać niektórych dyskutantów gdzie służyli,,orły Górskiego”, albo śp. bokser Jerzy Kulej.

  4. Wiedzon mówi

    Cóż ?… jesteś kolejnym który nie dał się nabrać na aaatlewicza ? …. Ciekawe co z Michalkiewiczem czy Żebrowskim ?… Dobra wszystko swoim CZASIE ?

    1. Wiedzon mówi

      Za szybko dałem koma co do Leszka ?

  5. zz top mówi

    Raz kurwa zawsze kurwa.Michakkiewicz ma racje. W Lublinie dzialay 3 kluby-wojskowy-robotniczy-milicyjny.Wybral milicyjny-swiadomie.

    1. Piotr mówi

      Wlasnie Zgadzam sie z Toba w 100% Konfederacja tym ma sie roznic od okraglostolowych partyi ze ludzie w niej sa wiarygodni i przejrzysci a nie szuje postkomunistyczne

  6. Wiedzon mówi

    Cóż i te SZMATY podają temu mordercy rękę , ale to Polacy ICH WYBRALI ?

  7. zz top mówi

    ha ha ha Mikke mowi o uczciwym zomowcu. a uczciwy zomowiec walil ruchem jednostajnym przez 8 godzin pala po plecach,miej uczciwy walnal raz a porzadnie a najuczciwszy bil od 10 minut do godziny az zabil.
    Poczekam na komentarz Romka Zielinskiego,wtedy sie bardziej ustosunkuje w w/w temacie.

    1. Romek mówi

      A co Ty nie masz swojego zdania? Potrzebujesz Romka?

      1. zz top mówi

        Mam. Jestem jego rowiesnikiem,raczej z uksztaltowanym swiatopogladem. Z ta roznica,ze Roman Zielinski ksztaltuje poglady i postawy,nie widze zadnej sensacji aby przeczytac co on o tym sadzi.

    2. Jacek Międlar mówi

      Myślę, że ma Pan na tyle oleju w głowie, że wystarczą Panu same teczki i suche fakty bez subiektywnych ocen, byś mogł wyrobić sobie zdanie. Ani ja, ani Romek tutaj nie pomożemy ;).

  8. zz top mówi

    Jakubiak to trep a zmowiec cacy!!!!???? Jacek,jak to jest?

    1. Alojz mówi

      Czy ty przeczytales tekst Jacka? Zrozumiales o co w tekscie chodzi?
      Czytales felieton Jacka na temat Jakubiaka. On tam zwlaszcza wskazywał na jego glosowanie w Sejmie. Czytam wszystkie teksty Jacka i wiem co mowie.

      1. zz top mówi

        Nie,nie czytalem,na tym forum jestem swiezakiem,trzymam z kibolami Slaska Wroclaw. Napisalem wyzej,ze czekam az Romek Zielinski jakis artykul napisze w tym temacie. Popieralem Konfederacje,glosowalem na Jakubiaka.

        1. Jacek Międlar mówi

          To ja zachęcam, żebyś przeczytał :). Powyżej opisuję sprawę od A do Z 🙂
          Pozdrawiam WKS i gratuluję zwycięstwa 😀

          1. zz top mówi

            Jacku,kibicem nie jestem,przyplatalem sie na ich strone bo maja te same praktycznie poglady co ja i to z nimi laczy.Choc serce mnie bolalo jak 3 x z rzedu przed spadkiem musieli walczyc.

    2. Jacek Międlar mówi

      Witam :). W sprawie Jakubiaka główny nacisk kładłem przyjacielu na jego głosowania w Sejmie. Nie wiem dokładnie jaką rolę odegrał w PRL. Odsyłam do moich felietonów (są na jacekmiedlar.pl lub tutaj). W tym tekście, co szczególnie zaznaczyłem, nie chodzi kto jest dobry a kto nie, ale zwłaszcza co wynika z teczek i jakie stosuje się standardy przy Czerniaku, a jakie przy Żebrowskim.

      1. zz top mówi

        Jacek,Romek Zielinski jest bardziej radykalny w temacie Zebrowskiego,czekam az cos napisze w temacie dr Czerniaka, Ale sadze ze raczej w obronie nie stanie.

        1. Jacek Międlar mówi

          Jutro z Romkiem się będę widział to porozmawiam z nim na ten temat :).
          Tu akurat nie chodzi o radykalizm. Tu chodzi o rzetelne wyciągnięcie wniosków z papierów, które mamy.
          Ja na temat Huberta z Romkiem gadałem. Powiem tylko tylko, że tak jak w zdecydowanej większości spraw, i tutaj mamy zdanie dość podobne. Czy będzie o nim pisał? Nie wiem. W przyszłym tygodniu będziemy z Romkiem nagrywać felieton, zapytam go 😉

          1. zz top mówi

            Jacek,Romanowi wystarczylo tylko to,ze Frasyniuk z gwizkiem w ustach gwizdal stojac obok komucha, reki mu nie podal.

  9. Jacek Międlar mówi

    Raz jeszcze zachęcam do lektury mojego tekstu lub obejrzenia filmu :). Do zobaczenia na manifestacji we Wrocławiu. Dobrej nocy.

  10. Teresa mówi

    Dla mnie Dr Czerniak jest swietnym lekarzem i nic tego nie zmieni, w PiS-PO jest pelno bylych PZPR-owcow i jakos nikomu to nie przeszkadza, Czerniak leczy polakow nie tak jak rzad sobie zyczy, krytykuje firmy farmacuetyczne,popiera Konferderacje wiec zydom to nie odpowiada.

    1. Piotr mówi

      Szanowna Pani Teresa- no ale wlasnie Konfederacja nie ma byc PiSbis albo druga PO tylko czyms innym, uczciwszym i rzetelnym, a nie platforma ktora umozliwi dostanie sie do Sejmu smieci z zomo! Jak komus nie przeszkadza e jego reprezentantem ma byc typ ktory palowal opozycje za komuny to zenada po prostu! Bo tym sie zajmowalo ZOMO – palowaniem ludzi a nie graniem w pilke! To moglo byc poboczne zajecie Czerniaka a teraz opowiada te bajki zeby zmylic swoich wyznawcow…

      1. ziemianka mówi

        Pragnę przypomnieć, że Św. Paweł był Szawłem prześladującym chrześcijan zanim się nawrócił i został świętym apostołem. Przypomnę też, że Kmicic bandzior zrehabilitował się całkowicie w walce za ojczyznę. Może więc i dr Czerniak sie zrehabilitował w swojej pracy na rzecz zdrowia pacjentów, a Leszek Żebrowski w swojej niestrudzonej pracy na rzecz pamięci o żołnierzach wyklętych. Chrześcijanin nie może być zawzięty i przekreślać człowieka. Poza tym praca w instytucjach własnego państwa nie jest przestępstwem. Wbrew oficjalnej nachalnej propagandzie, PRL było naszym państwem, innego nie mieliśmy. Dzisiaj też policja harcuje na różnych „imprezach”. Czy to znaczy, że każdy policjant, pracownik ABW, czy innych służb siłowych, powinien być
        wyklęty w środowisku patriotów raz na zawsze? Chyba nie jesteśmy skrajnymi anarchistami, mam nadzieję, że nie.

  11. Isa Ibn Marjam mówi

    Co to jest za rzyg?! Jad to az wyplywa z tego artykulu. Pod pozorem obrony dr.Czereniaka, wylewasz pomyje na Leszka Zebrowskiego. Po to i tylko po to ten tekst zostal splodzony. Oczywiscie dr Czerniak ktory sie przyznal oficjalnie do wszystkiego to musi byc potraktowany obiektywnie bo to nie wiadomo jak bylo itd. Leszek Zebrowski ktory zaprzecza jakimkolwiek insynuacja ze byl TW i sam poddal sie autolustracji jest juz uznany winnym bo „dwa lata i nic nie wiadomo co z ta autolustracja”. Facet, takiego poziomu zawisci dawno nie widzialem. I to wszystko bo Zebrowski powiedzial kiedys o Tobie kilka slow ktore Ci sie nie spodobaly. Zal mi Cie.

    1. Jacek Międlar mówi

      Nie. Ten tekst został spłodzony, żeby wykazać jakie stosuje się dzisiaj standardy oraz co wynika z teczki Huberta Czerniaka. Proszę nie wciskać tutaj jakiejś prywaty, której po prostu tutaj nie ma :). Nikogo nie uznałem za winnego… Wskazuję CO MÓWIĄ TECZKI. Proszę przeczytać z uwagą :).

      1. Patrycjusz mówi

        Panie Międlar. Szanuję Pana osobę, nawet oglądałem Pana pożegnanie z kapłaństwem z niekrytym wzruszeniem. Chociaż nie znam Pana to często stawałem po Pana stronie gdy tylko spotkałem się z nieuczciwymi atakami. Rozumiem podjętą przez Pana próbę zastosowania analogii w ocenianiu ludzi w stosunku do działań Radosława Patlewicza. Sam mam zupełnie podobne obawy co do jego metod badawczych. Natomiast NIE rozumiem powtarzanej zaciekle przez Pana tutaj w komentarzach i w artykule tezy, że z teczek Pana Żebrowskiego wynika cokolwiek skoro w tych teczkach nie ma jego podpisów !! Wiem bo czytałem tą teczkę i mam ją nawet na dysku. Przerobiłem ten temat jakiś czas temu i absolutnie nic tam nie obciąża Leszka Żebrowskiego. To jest całkiem inny przypadek niż doktora Czerniaka gdzie mamy jednak pokwitowania odbioru pieniędzy, zobowiązania, podania, wnioski itd. Tu mamy tylko przesłankę, że niby Żebrowski powiedział, że nie będzie nic podpisywał ale będzie współpracował… a w tych zeznaniach, relacjach nie ma nic niehonorowego. Dotwarzam – zbadałem sprawę porządnie jakiś czas temu jak Jabłonowski wyciągnął ten temat i nie wiem po co wracasz na ten grząski grunt.

  12. Jacek Międlar mówi

    Po lekturze niektórych komentarzy np. na FB pod felietonem i filmem pt. „Przeczytałem teczki Huberta Czerniaka” odnoszę wrażenie, że wielu najpierw pisze komentarz, a później czyta tekst/ogląda film. Jeśli w ogóle czyta lub ogląda. Przykłady: „Zostaw w spokoju pana Huberta”, „Międlar odczep się od lekarza”, albo „Czerniak to komuch, ale nie atakuj Żebrowskiego”. Czy ja kogokolwiek zaatakowałem Jedynie wskazałem co wynika z teczek oraz jakie dziś stosuje się standardy. Jednego za teczkę zabić, drugiego z teczki usprawiedliwić. Tak nie można. Dobrej niedziel 🙂
    PS. Jeszcze niektórzy dopatrują się tutaj jakiejś prywaty :). Nie ma tu żadnej prywat. Czytajcie z uwagą. Czysta prawda.

    1. Marek Bystrzewski mówi

      Artykuł byłby w 100% na 5, gdyby nie dwa nieupoważnione stwierdzenia, że Żebrowski był konfidentem SB.
      A tak, to połowa artykułu. o dr Czerniaku, na 5, a druga połowa, o Żebrowskim, na 2, za brak rzetelności i trzymania się treści dokumentów.

    1. Jacek Międlar mówi

      Przecież ten tekst ma już chyba 3 lata. Ktoś wyciąga pochopne wnioski, bo napisałem tekst w oparciu etykę chrześcijańską, że jeśli tylko możemy to winniśmy ratować każde życie ludzkie, bez względu na geny, pochodzenie. Podałem w tym miejscu przykłady księży nacjonalistów okresu XX-lecia międzywojennego i II WŚ, by zadać kłam załganej żydowskiej propagandzie, w której robi się z nacjonalistów polskich szowinistów. A to bzdura. I tyle. A jak ktoś nie zrozumiał tego tekstu z Warszawskiego Gazety (nie mylić z Gazetą Warszawską) to trudno. Serce mi z tego powodu nie pęknie 🙂
      O tym tekście mowa :)? Czy to jest „syndrom sztokholmski albo agenturalna ustawka” czy wyartykułowanie faktów? A może anonimowi redaktorzy Gazety Warszawskiej to grupa klakierków lub agenturalna ustawka. Ja pokazuję swoją twarz. Znacie moją biografię, łatwo ją zweryfikować, a ci państwo?

      1. piotr mówi

        Księża ,,antysemici” na ratunek Żydom. gazetawarszawska.com (tu jest temat na obronę)

  13. Zulu-Tango-Tango mówi

    Tytułem wyjaśnienia: ktoś chyba robi celowe zamieszanie. Twój tekst pierwotnie ukazał się w listopadzie 2016 roku w „Warszawskiej Gazecie” (strona 20). Polemika z nim (autor: Krzysztof Cierpisz) ukazała się w [uwaga na tytuł!] „Gazecie Warszawskiej” 19.11.2016, a został teraz przypomniany (tj. 28.04.2018) w tejże „Gazecie Warszawskiej”. Tu kolejna uwaga: redakcja „Gazety Warszawskiej” ma taką manierę, że eksponując jakiś temat – bez żenady (oraz uprzedzenia) korzysta z tekstów już wcześniej publikowanych. Właśnie wczoraj (tj. 20.07.2019) natrafiłem na takst p. Cierpisza z: 19.11.2016 vel 28.04.2018.
    Pzdr.

  14. Marianna mówi

    Kochani, dlaczego Wam tak trudno zakceptowac zwykly fakt? Nikt dr. Czerniaka nie wiesza i nie obdziera ze skory a Wy oburzacie sie jak by ktos naklamal. Ci co szanuja dr. Czerniaka za jego wiedze medyczna nadal go beda za to szanowali.
    Poza tym uwazwm ze, pan Jacek tez o Leszku Zebrowskim pisze bo, tamten mu sie narazil. To jest dziecinada!!!

    Z drugiej strony jak plk. Piotr Wronski wszystko o sobie ujawnil to tez bylo zle i ludzie ponizali go bez konca.
    Jestem z roku 1954 i nikt porzadny w tamtych latach nie zapisywal sie w stanie wojennym do ZOMO, SB, PZPR itd., itp. Wiadomo ze, poszedl dla jikichs tam korzysci.
    Wy sie klocicie co wrogowi na reke a takie rysie Czarnecki, Leszki Millery czy Wlodki Cimoszewicze siedza sobie teraz w PE i smieja z Was w kulak.
    Jakos pilkarz Jerzy Wijas (na duzo wyzszym poziomie sportowym niz dr. Czerniak) zostal zgnojony za to ze, nie chcial grac w klubie wojskowym a jednak lojalki nie podpisal
    Pozdrawiam i CWP.

  15. Czekista mówi

    Ale co tu porównywać – chłopaka który pracował w Milicji Obywatelskiej /jak tu zauważył autor strony zatrudnienie to było prawdopodobnie fikcyjne bo naprawdę był zawodowym „sportowcem amatorem” tak zwanym co zrozumie każdy pamiętający te czasy – z tajnym współpracownikiem donoszącym na swoich kolegów pewnie za pieniądze albo jakieś inne korzyści typu talon na Fiata albo wczasy w Bułgarii ???

  16. Konrad mówi

    Nie sądziłem, że Pan się opowie po jednej ze stron konfliktu, broniąc ZOMOwca. Przecież, żeby wejść do ZOMO w stanie wojennym to jest plama na honorze, której nie da się zmazać. Widząc co się dzieje w kraju, kilkanaście milionów patriotów przeciwko służbom PRL i on wstępuje do służb? Jak dla mnie powinien wycofać się z polityki. Po za tym, miał do wyboru inne sposoby, żeby uprawiać sport, taka jest prawda. Pozdrawiam

  17. Sławek mówi

    Uważam, tacy ludzie jak Hubert Czerniak nie powinni mieć miejsca w dzisiejszym życiu publicznym. Poszedł na kompromis z aparatem władzy w czasach silnej propagandy. Po to była lustracja, której do dziś nie przeprowadzono, że ludzi służący aparatowi władzy powinni być wyłączeni z życia publicznego.
    W roku 1979 gdy powołano mnie do odbycia służby wojskowej mogłem ją odbyć w ZOMO ale po roku 1976 wiedziałem do czego ta formacja służy. Gdy w maju 1980 roku proponowana mi wstąpienie do partii w czasie odbywania służby wojskowej, odmówiłem. Jest takie stare przysłowie: kto z kim przestaje takim się staje.
    Nie zaufam takiemu człowiekowi.

    1. józek mówi

      Sławek Mówi: „Poszedł na kompromis z aparatem władzy w czasach silnej propagandy.” On nie poszedł na kompromis. -On poszedł służyć tej władzy. -Przecież w podaniu o pracę w ZOMO napisał że w pełni popiera linię polityczną PZPR! Mnie osobiście proponowano zapisanie się do partii, raz wiązało się to z lukratywnym awansem. -Powiedziałem agitatorce że w pierw zapiszę się do Kółka Różańcowego. -Obiecała że pożałuję tej odpowiedzi. -Mimo wynikłych z mojej postawy przykrych wydarzeń w moim życiu, (o których nie będę tu pisał) nigdy mojej odpowiedzi nie żałowałem! -Pana Żebrowskiego osaczano, starając się go zgnoić i zmusić do współpracy. -W końcu z podchodów na niego musiano zrezygnować . -Czerniak poszedł na służbę komuny dobrowolnie, z przekonania, i jak każdy oportunista z niskich pobudek osiągnięcia korzyści. -Porównywanie przypadków tych dwóch ludzi nie ma więc żadnego sensu.

  18. zz top mówi

    Posiadacze teczek,Cimoszewicz,Oleksy,Rosatti,Belka to niewiniatka!!! W ich teczkach tez ni nie o tym ze donosli,reszta to przypuszczenia oparte na dzialalnosci sluzb specjalnych.
    CHWALA TECZKOWCOM.
    Pozostaje w domu siedziec niz na jakakolwiek partie oddac glos.
    Ile razy mozna dac sie dymac a to Walesie,a to Solidarnosci a to PiS,Konfederacji.

    1. ziemianka mówi

      Widzę, że teczki osiągnęły zamierzony efekt…

  19. Mieczyslaw mówi

    Pan Miendlar ma 100% racji

  20. zz top mówi

    Postawa ojca Ozjasza i Heleny nie miala wplywu na postawe Aarona. Hey!!!!!

  21. Andrzej mówi

    „to winniśmy ratować każde życie ludzkie, bez względu na geny, pochodzenie”
    nadal tak uważasz? co robili władcy średniowiecznej europy? co robili Japończycy masonami?
    nie rzuca się pereł przed wieprze
    czy warto wdawać się w dysputy czy lepiej usuwać zorganizowaną przestępczość?

    a tak przy okazji, biorąc pod uwagę usuwanie komentarzy, Jacenty
    co przeleciałeś lub co ciebie przeleciało
    kolejna fałszywa bielizna osobista w powiewie?

    1. Jacek Międlar mówi

      Andrzeju, zanim coś napiszesz i wylejesz hektolitry jadu zastanów się. Charakter portali jest taki, że zanim komentarze zostaną wrzucone w ponad 50% procentach muszą zostać zaakceptowane przez administratora. Ja jestem katolikiem, niedziela jest dniem świętym i nie pracuję. Nie wiem jak ty.
      Skoro już przy kompie w celach rozrywkowych to przy okazji zatwierdzę komentarze.
      Skoro jesteś zdania, że brak ochrony każdego życia to dobra droga… to bądź tej myśli. Serce mi nie pęka.

  22. Marek Bystrzewski mówi

    Panie Jacku, Pan napisał nieprawdę o p. Leszku Żebrowskim. To bardzo nierzetelny artykuł w tej części odnoszącej się do tej osoby. Masakra jakaś, że nawet Pan popełnia takie nierzetelne teksty jednocześnie słusznie krytykując lincz na dr Czerniaku i krytykując innych za nierzetelność dziennikarską i historyczną.
    Pisze Pan: „A sprawa jest poważna, ponieważ- jak wynika z teczek – Żebrowski był konfidentem SB”.
    Na jakiej podstawie wysnuł Pan taki wniosek?
    Czy Pan w ogóle czytał tę teczkę Żebrowskiego, do której przeczytania zachęca Pan słuchaczy i czytelników?
    Proszę wskazać konkretny dokument, konkretną stronę, która upoważnia do stwierdzenia, że Żebrowski był konfidentem SB.
    Bo ja twierdzę, że w tej teczce takiego dokumentu nie ma.
    Czy widział Pan deklarację Żebrowskiego, jego podpis, czy coś w tym rodzaju?
    Powiem więcej: Gdyby Pan rzeczywiście przeczytał teczkę Żebrowskiego, doszedł by Pan do wniosku, że Żebrowski nie donosił na kolegów, lecz faktycznie bronił ich, umniejszał ich rolę w Solidarności i zniechęcał w ten sposób SB do dalszego interesowania się nimi.
    Stwierdziłby Pan, że Żebrowski nie chciał współpracować, a jednocześnie bał się represji, że kluczył, mówił tylko rzeczy bezwartościowe, ogólnie znane.
    Przeczytałby Pan też, że Żebrowski w końcu odmówił dalszych rozmów.
    To wszystko jest w tej teczce.
    Jak Pan może twierdzić, że Żebrowski był konfidentem?
    Nawet dalej pisze Pan:
    „Stosując standardy dowolnego wyciągania wniosków i odrzucenia wyjaśnień, powinienem powiedzieć, że Leszek Żebrowski to tajny współpracownik SB i nie zasługuje na to, aby mu uczciwy człowiek podawał rękę. Wątpliwe standardy, prawda? ”
    No przecież na początku sekcji o oszczerczym tytule w stylu g.w. ‚Konfident „Leszek” ‚ właśnie to Pan uczynił.
    Stwierdził Pan, że Żebrowski był konfidentem. Czyli zrobił Pan dokładnie to samo, co Patlewicz w stosunku do dr Czerniaka!
    Czyli zastosował Pan w/w kłamliwe standardy. I to dwukrotnie tak Pan stwierdził, nie pozostawiając wątpliwości.
    Dalej: Ma Pan pretensje, że Żebrowski nie informuje o stanie jego postępowania lustracyjnego w sądzie.
    A czy Pan sam, jako dziennikarz, nie może złożyć o to zapytania do sądu?

    Ja również mam parę sporych pretensji do p. Żebrowskiego oraz jestem oburzony jego niedawnym, kuriozalnym atakiem na Pana.
    Jednakowoż jeśli deklarujemy, że to my jesteśmy rzetelni, obiektywni i sprawiedliwi, to tacy bądźmy naprawdę, trzymajmy się ściśle dokumentów, ich treści, i prawdy bez rozróżnienia, kogo dotyczy, nie naginajmy jej do swoich poglądów, sympatii i antypatii, bo inaczej niczym nie będziemy się różnić od naszych wrogów…

    1. Jacek Międlar mówi

      Jest wyraźne zaznaczone – JAK WYNIKA Z TECZEK . Zostało to przytoczone dla symetrii w kwestii Huberta Czerniaka. W kwestii jego bycia w ZOMO też to wynika z TECZEK. „Czyli zrobił Pan dokładnie to samo, co Patlewicz w stosunku do dr Czerniaka! – napisał Pan w komentarzu”.
      Czy Pan nadal nie rozumie czemu służy moje zestawienie JAK WYNIKA Z TECZEK?

    2. Piotr mówi

      Człowieku naucz się czytać ze zrozumieniem!

  23. Bajarka mówi

    O ile dobrze pamiętam, to Hubert Czerniak mówił w jakimś wywiadzie (chyba dla Mediów Narodowych, ale nie jestem pewna), że przerwał studia, aby zgłębiać tajniki medycyny naturalnej. No to trochę tych wersji powodów przerwania studiów jest. Sama lubię dr. Czerniaka właśnie za to, że uczy zdrowego odżywiania i naturalnych sposobów leczenia prostych dolegliwości, i dzięki temu nie ma od razu konieczności korzystania z chemicznych wynalazków. Dobrze by było, gdyby ta sprawa w końcu się wyjaśniła, bo faktycznie spektakl nie był, delikatnie mówiąc, zbyt przyjemny.

  24. Stanislaw mówi

    Panie Jacku, żeby wybielać zomowca, tego się po Panu nie spodziewałem! Idąc takim tokiem myślenia można wybielać członków SS Galizien, wstępowali aby w trudnych czasach dostać zaprowiantowanie!
    Dzieci Akowców też chciały normalnie żyć, miliony ludzi z Solidarności też chciało normalnie żyć a ich dzieci i wnuki grać w piłkę, ale się nie skundlili i woleli po katolicku wycierpieć swoje!!!

    1. Alojz mówi

      Czy Pan nie widzi ze twn tekst nie na na celu wybielac ale zbudować symetrie. Jacek o tym mówi w filmie.

  25. Jacek Międlar mówi

    Teczkę czytałem. Zamieściłem ją nawet w PDF w tym tekście. Z TECZKI WYNIKA, że donosił. M.in. karty numer 25, 26 i 35.

  26. Krzysztof Zieliński mówi

    Jacku, proszę – jeśli wiesz o jakiś osobach w środowisku narodowym które są nietykalne w kwestii lustracji to wymieniaj ich nazwiska za każdym razem gdy się do nich odnosisz. Mówienie, że kto nie wie o kogo chodzi jest „mało kumaty” jest słabe i wygląda jakbyś tak naprawdę krył tych ludzi. Zwłasza przed wyborami powinieneś wymienić wprost nazwiska podejrzanych osób żeby wszystko było wyjaśnione zanim któraś z tych osób wejdzie do sejmu.
    Co do Czerniaka to ja akurat należę do tych „linczujących” a to dlatego że Czerniak odważył się na startowanie z list konfederacji bez wcześniejszego upublicznienia i wyjaśnienia wszystkich okoliczności związanych ze współpracą ze służbami bezpieczeństwa. Czerniak był w zomo i nie może być wątpliwości czy pałował ludzi czy nie. Czerniak podpisał lojalkę i nie może być wątpliwości czy ten człowiek jest obecnie nią szantażowny czy nie jest. Poza tym to milczenie Czerniaka właśnie teraz jest znaczące. Teraz to on powinien robić wykłady o zomo, powiedzieć nam jak te służby działały. Jacku, zrób też jakiś wywiad z ludźmi którzy byli pałowani przez zomo i co oni myślą o postawie Czerniaka.

  27. Alojz mówi

    Panie Jacku, na komentarze pod felietonem niech Pan odpowie w osobnym filmie!

  28. finka mówi

    Cenię dr Czerniaka jako lekarza , niewątpliwie powinien przyznać się do ciemniej kart z młodości nim wszedł do Konfederacji, wiadomo było, że jako osoba publiczna będzie prześwietlany. A R.Patlewicz, samozwańczy historyk po tzw. wydziale gier i zabaw pluje na lekarza, który niezwykle szkodzi Big Pharmie, widocznie dostał zlecenie na Czerniaka, dlaczego widzi błędy młodości Czerniaka a nie innych. Chce być historykiem i dziwnym trafem nie dostrzega w historii Polski ludobójstwa na Wołyniu, dlaczego? Oglądałam ten kapturowy sąd w MN, a ponieważ jestem stara baba to przypomina to najczarniejsze czasy komuny. Zaskoczenie, że wziął w tej hucpie red.Michalkiewicz zwany ostatnio Stanisław kup mi mieszkanie Michalkiewicz i paskudnie się zachował. Dlaczego Patlewicz nie wyciąga p. Michalkiewiczowi, ze wyjeżdżał na Zachód, gdy uzyskanie paszportu było wielkim problemem, a i z ostatniej publicznie ogłoszonej zbiórki na mieszkanie nikt red. Michalkiewicza nie przepytuje, jacy to sponsorzy i na jakie kwoty, czyżby i tu sięgały macki koncernów i służb? Źle postąpił dr Czerniak ale jego praca dla ludzi jako lekarza jest ważniejsza niż to, ze wstąpił do ZOMO z powodu sportu. Mówił na YT, że nigdy nikogo nie pałował. Ciekawe jakby się zachowali dzisiejsi demaskatorzy siedzący przy kompie i biorący kasę od zleceniodawców, w tamtych czasach.

    1. Bartek mówi

      To nie było skierowane do Pana 😉 źle się podpięło…

  29. Marianna mówi

    Pan Jacku jest pan hipokryta bo, albo wszyscy przestrzegamy 10 przykazan albo nikt a nie jednego wytyka sie palcem a drugiego sie broni. D;aczego?, bo jest naszym sukinsynem a tamten nie?!!!!!!!
    Moze jestescie media niezalezne ale na pewno nie bezstronne czy sprawiedliwe. W DUPIE z takimi mediami.

  30. zz top mówi

    Rzetelny zomowiec-Korwin Mikke.

    Nie mniej rzetelnym aparatczykiem zydokomunistycznym byl Cimoszewicz.
    i wy chcecie z zomolem na pokladzie rzadzic? A co dopierodo sejmu wejsc?

  31. Bogdan Leks mówi

    Moje wątpliwości:
    1- dlaczego informację o karierze Czerniaka w zomo podaje Radosław Patlewicz? Czerniak się z tym krył.
    2- w czasie, gdy byli ludzie, którzy wypisywali się z pzpr Czerniak zapisuję się do zomo? Zomo musiało swoich dobrze uformować, ażeby byli motywowani do bicia Polaków.
    3- dlaczego Czerniak nie zapisał się do klubu górniczego lub zakładowego. Stamtąd jakis klub milicyjny mogl go sciagnac. Taka droga jest lepiej widziana.
    4- postepowanie Czerniaka w Konfederacji ma cechy wprowadzenia dobrego agenta dla rozwalenia Konfederacji. To Czerniak powinien mowic, a nie Radoslaw Patlewicz.
    5- co maja robic i mowic ludzie, ktorzy poznaja prawde o przynaleznosci do zomo od osob innych niz Czerniak?

  32. Marek Lojakowski mówi

    Nagonka nagonka, niejedna byla i niejedna bedzie. Dla myslacych to niczego nie zmienia. Osobiscie uwazam ze zostalem oszukany przez Pana Czerniaka, nie chodzi tu o teczki zomo, ale o to jak sie do nich odniosl oraz o „wycieranie sobie geby” Bogiem , Honorem i Ojczyzna . Gdzie to bylo gdy sie zapisywal do zomo? Mlodziencza glupota? Skoro tak wystarczylo sie przyznac , wybaczyl bym , podobnie jak pewnie wielu innych , uwazajacych sie za katolikow. Pan Czerniak dostal szanse aby sie odniesc do tego co jest w teczkach zanim zostaly opublikowane, ale zdecydowal „rznac glupa” , bo tak mozna nazwac jego infantylne tlumaczenia na opublikowanym filmiku. Tu chodzi o elementarna uczciwosc. Czy on naprawde myslal ze to nigdy nie wyjdzie? Nikt nie bedzie chcial tego wykozystac? Przeciez wszyscy znaja sprawe bolka. Pan dr. jest, jak mi sie wydaje , inteligentnym czlowiekiem. Osobiscie sadze ,ze „zostal poslany”… Albo ze zycie niczego go nie nauczylo, i tak samo jak w 81szym doswiadczyl „mlodzienczej glupoty”. Tak czy inaczej bezpieczniej dla Polski bedzie jesli pozostanie lekarzem a nie politykiem. Dodam, ze namowilem cala rodzine aby glosowala Pana Czerniaka w wyborach do eurokolchozu. Teraz wszystkich przepraszam, ze za nim agitowalem.

  33. Buran mówi

    Ktoś, kto w tamtym okresie, i po wydarzeniach które miały miejsce, na własną prośbę wstępuje do ZOMO jest u mnie zdyskwalifikowany. Zomowcy to symbol zaprzaństwa za kilka srebrników. Kto raz zdradził, zrobi to znowu
    gdy wiatry powieją inaczej.

  34. Ultima Thule mówi

    Sprawdziłem ligi siatkówki i piłki ręcznej w latach 80-tych – nie ma takiego klubu. Dlaczego Pan kłamie ????

  35. Robert Marjanowski mówi

    Przydałby się podręcznik nauczający jak dyskutować, określający co to jest argument, co to jest fakt albo jak wyciągać logiczne wnioski – taki algorytm, albo w ogóle co to znaczy słowo prawda.
    Taka książka z przykładami. Tego powinny się dzieci uczyć w szkole podstawowej.
    A tak – ręce i nogi opadają.
    Panie Jacku może Pan stworzyłby coś takiego, żeby ludzie mieli się z czego uczyć.
    Pozdrawiam serdecznie wszystkich dyskutantów

  36. Bartek mówi

    To nie było skierowane do Pana Panie Jacku😉 źle się podpięło…

  37. Łukasz mówi

    Jacku w 2 punktach można powiedzieć, że się mylisz albo nie wszystko usłyszałeś, a dokładnie: dziecinne zarzuty wobec Patlewicza czynią mu Mossakowski czy Olszański, a on na nie w sposób szyderczy z nich odpowiada to raz, a dwa L. Żebrowski coś kiedyś przebąkiwał, że nie zależy mu na kontaktach z tobą (chyba po pytaniu z sali), bo kręcisz się wokół takich osób jak wyżej wspomniany Olszański. Ja rozumiem, że z każdym można rozmawiać, ale właśnie od takich ludzi jak on trzymałbym się z daleka, bo pojawił się znikąd i jego wywody to nie jest coś wypracowane na pracy książkowej, a tylko to co mu się nawinie na uszy. Również bacznie bym pilnował się Mossakowskiego, bo ostatnimi czasy jakaś klepka mu odbiła i robi sobie prywatną wojnę, w żywe oczy kłamał Michalkiewiczowi a jego tezy są bardzo naciągane, wręcz kłamliwe jeżeli strona oglądająca go zna temat a nie tylko się przysłuchuje relacji Mossakowskiego. Ostatnim dziwnym zachowaniem przynajmniej dla mnie, było puszczanie hymnu Hezbollahu podczas jakiegoś spędu pejsów i lewaków w W-wie. To, że ze żmijowym plemieniem należy walczyć to się rozumie, ale innym wężem to co najmniej dziwne.
    Kończąc, to wracając do Czerniaka sam sobie wystawia laurkę właśnie przez te pseudo historyczne brednie, które włącza w krąg medycyny przy okazji ją ośmieszając, również przez przytulenie się osób zajmujących się w tej dziedzinie jakąś ezoteryką, elementami przytulonymi do new age itp. Papiery go nie dyskwalifikują do końca, ale ruch należy do H. Czerniaka, by się sam całkowicie odkrył wraz z jego dokonaniami medycznymi.
    Cytując klasyka: „Wszystkich won” i trzymając się tego osobnik, który ma coś za uszami, może nawet niesłusznie, dla dobra całej nadrzędnej grupy odsunie się na bok by nie przyprawiać jej gęby. To jest również jedno z rozwiązań.
    Pzdr.

  38. Daniel Nawrocki mówi

    Dowiedzialem sie o Panu Czerniaku od Stanislawa Michalkiewicza ktorego slucham i od razu mnie zaciekawil . Nie zawsze polityka jest istotna w naszym zyciu a dr Czerniak mowi to co od dawna na sobie doswiadczam a krotko piszac – sluchac sie swojego ciala. Ja wierze w medycyne alternatywna a na dodatek uwazam ze wszelkie suplementy diet w postaci chemicznej sa nie potrzebne jezeli bedac w miare zdrowymi juz na tym poziomie mozemy przygotowac organizm do walki z ciezkimi chorobami . Organizm to jak forteca , jak jej nie wnmocnisz to polegnie prz pierwwszym ataku.
    Pozdrawiam

  39. Greg mówi

    w tamtych latach to byly chyba zmechanizowane oddzialy MO

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close