Niemcy jako alianci podczas D-Day! Głupota czy celowe fałszowanie historii?

kanclerz Merkel na spotkaniu z królową brytyjską podczas rocznicy D-Day/ fot. screen
8 3 011

6 czerwca 1944 roku wojska alianckie przeprowadziły największą operację desantową w historii, czyli lądowanie w Normandii, które było pierwszą fazą operacji Overlord. Dzień rozpoczęcia desantu został nazwany przez aliantów D-Day. Celem operacji było otwarcie w Europie tzw. drugiego frontu w wojnie z Niemcami. Trzon sił desantowych stanowiły wojska amerykańskie, brytyjskie i kanadyjskie. W operacji desantowej brali udział polscy marynarze i lotnicy. W dalszej fazie operacji Overlord do walki wkroczyła 1 Dywizja Pancerna gen. Stanisława Maczka. Mówiąc krótko: po jednej stronie byli alianci, po drugiej Niemcy. Niestety, dziś nie jest to już oczywiste, a świadczy o tym wpis na twitterowym koncie brytyjskiej rodziny królewskiej, w którym kanclerz Niemiec Angela Merkel została zaliczona do „przedstawicieli narodów alianckich, które wzięły udział w D-Day”.

Tegoroczne obchody rocznicy lądowania w Normandii rozpoczęły się 5 czerwca w Wielkiej Brytanii, w Portsmouth, skąd wypływały alianckie jednostki desantowe w drodze do Francji. W uroczystości wzięła udział królowa Elżbieta oraz prezydenci i premierzy ówczesnych państw alianckich, w tym prezydent Donald Trump i premier Mateusz Morawiecki. W uroczystości uczestniczyła też kanclerz Merkel.

– Królowa została przedstawiona przywódcom przez premier May – każdy z nich reprezentuje narody alianckie biorące udział w D-Day – informuje konto tt brytyjskiej rodziny królewskiej załączając film, na którym królowa wita się z kanclerz Merkel.

Tym oto sposobem Niemcy zostały zaliczone do „narodów alianckich”, których żołnierze lądowali w Normandii. To kto strzelał do amerykańskich wojsk na plaży „Omaha”? Ponad trzy tysiące ofiar i nie ma winnego, bo skoro Niemcy byli aliantami podczas D-Day, to zapewne Amerykanie sami się wystrzelali, prawda? A może za jakiś czas powstanie wersja, że do lądujących aliantów strzelali Polacy, którzy nudzili się po wymordowaniu Żydów w polskich obozach zagłady? Nie byłabym zdziwiona, gdyby taka narracja powstała. Skoro Niemcy są już „cacy” i awansowali na aliantów, to ktoś musi być „tym złym”.

Reasumując: II wojnę światową rozpętał Polak, Franciszek Dolas; pierwszą ofiarą wojny były Niemcy napadnięte przez nazistów; Polacy przeprowadzili Holokaust, a Niemcy ratowali Żydów; Niemcy jako alianci walczyli z nazizmem u boku Amerykanów i Brytyjczyków; Polacy strzelali do aliantów podczas D-Day. Nie zdziwcie się, gdy takiej wersji historii będzie się uczyć w szkołach za kilkanaście lat.

PS. 6 czerwca wpis i film zniknęły z Twittera. Ale Internety nie płoną.

Źródło informacji: Twitter

Przeczytaj też:

Jeśli Niemcy czegoś żałują, to wyłącznie tego, że nie wygrali II wojny światowej

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. mietek mówi

    Jak to do kogo strzelali? Do Nazistów.. przecież to jasne 🙂

  2. LucyLucenta mówi

    To się nadaje na scenariusz filmu o II WŚ przeznaczonego dla Izraela! Niemcy Aliantami, kto był Niemcem w takim razie i komu należy skroić tyłek za wymordowanie milionów ludzi? My Polacy się DOMYŚLAMY

  3. kerr mówi

    Bo to jest dobra Niemra z dawnego NRD, Andżela, a to się nie liczy 🙂

  4. Mr. ?? mówi

    2 wojna według planu Alberta Pike komuniści / bolszewicy naziści wspierani i finansowani przez USral …

  5. Jarosław mówi

    jeszcze trochę a powiedzą że to Polacy wywołali wojnę i zrobili wszystko co beee, baaa nawet pewnie powiedzą że to nasi zbombardowali Pearl Harbor i to przy użyciu kawalerii – historia to ostatnia k…. wśród nauki pisana pod dyktando kasy i polityki oraz aktualnie panującej religii. Dlatego podoba mi się u rosyjskich Rodzimowierców – tam są kaszuny czyli przekaz logiczny pewnych niezaprzeczalnych faktów. Mądrość naszych przodków i wzorce wypracowane jeszcze przed chrześcijaństwem są najlepszą bronią w obecnym czasie fałszywych wartości i rządów kłamstwa i oszustwa

  6. Hammurabi mówi

    Dla przypomnienia.
    6 czerwiec 1944 – „inwazja” w Normandii… 28 listopada 1943–1 grudnia 1943 ustalenia w Teheranie, podział łupów i zgoda na zniewolenie narodu polskiego.
    Jak więc nazwać cyniczne korzystanie z ofiarności polskich patriotów składających daninę życia na wszystkich frontach II wojny światowej, zwłaszcza po teherańskiej zdradzie?
    A my? My z uporem maniaka szukamy sojuszników tam, gdzie byliśmy zdradzani i sprzedawani niczym bydło na rzeź.
    Czy o tym wiecie?
    Patton wkrótce, przełamując „Linię Zygfryda”, wkroczył do Zagłębia Saary. W szybkim marszu opanował południowe Niemcy, oswobodził również dużą część Czechosłowacji. Planował wyzwolenie Pragi i dotarł kilkanaście kilometrów od jej przedmieść, otrzymał jednak od Eisenhowera kategoryczny zakaz dalszego pościgu za wojskami niemieckimi i cofnięcia się na wysokość Pilzna, gdyż do Pragi wchodzili już Rosjanie…
    Popatrzcie na mapę…
    W Teheranie ustalono nową granicę wschodnią Polski i ZSRR na tak zwanej linii Curzona. Patton gnając na wschód mógł „niechcący” zająć terytorium Polski i co gorsza pogonić krasnoarmiejców – znany był z temperamentu i niechęci do Sowietów.

    1. Mari mówi

      A mnie wciąż żal naszych żołnierzy, którzy zginęli pod Monte Cassino. Zawsze byliśmy wyrywni i ginęliśmy za kogoś.

    2. Fumfel mówi

      paton to przygłup bez wyobraźni. W starciu z A.Cz. raczej dostałby po łbie i tyle. Tam nikt się nie liczył ze stratami i przewaga ilościowa druga sprawa.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close