Wiatr „uwolnił” lwa na Cmentarzu Obrońców Lwowa. Ukraińcy owinęli go folią

lew na Cmentarzu Obrońców Lwowa/ fot. twitter
3 847

Podczas poniedziałkowej wichury na Ukrainie wiatr „uwolnił” jeden z dwóch posągów lwów stojących przy Łuku Sławy na Cmentarzu Obrońców Lwowa. Paździerzowe pudło, którym Ukraińcy obłożyli posągi, zostało zerwane i zniszczone. Niestety, lew niedługo cieszył się „wolnością”. Ukraińcy szybko owinęli go niebieską folią.

Cmentarz Obrońców Lwowa to część Cmentarza Łyczakowskiego we Lwowie. Znajdują się na nim mogiły uczestników bitwy o Lwów i Małopolskę Wschodnią, poległych w latach 1918–1920 lub zmarłych w latach późniejszych. Często nazywany jest Cmentarzem Orląt, gdyż spośród pochowanych tam prawie 3000 żołnierzy, część to Orlęta Lwowskie, czyli młodzież szkół średnich i wyższych oraz inteligencja.

Porządkowanie i odbudowa zdewastowanego Cmentarza Orląt rozpoczęła się w 1989 roku.  W wyniku polsko-ukraińskiego porozumienia zawartego 19 maja 2005 Rada Miejska Lwowa zgodziła się na dokończenie prac na cmentarzu, ale nie wyraziła zgody na ustawienie figur lwów przed centralnym pylonem Pomnika Chwały. Jednak w 2015 r. lwy wróciły na Cmentarz Orląt, ale ich konserwacja nie została rozpoczęta, ponieważ sprzeciwiła się temu lwowska rada obwodowa. Od tego czasu lwy są zasłonięte płytami paździerzowymi.

Co najmniej pięć razy dokonywano prób demontażu pudeł zakrywających lwy. W lipcu 2018 roku dziewięciu młodych mężczyzn pozrywało płyty, a policja zatrzymała jednego ze sprawców, którym okazał się Polak z Krakowa. Wyjaśnił, że celem jego działania było „uwolnienie lwów”. Sąd we Lwowie nałożył na niego karę grzywny w wysokości 85 hrywien (12 zł). Polak musiał też uiścić koszty sądowe – 340 hrywien (47 zł).

W październiku 2018 roku rada obwodu lwowskiego przyjęła oświadczenie, w którym zażądała usunięcia posągów lwów z Cmentarza Orląt Lwowskich. Ukraińscy samorządowcy uznali je za „symbol polskiej okupacji Lwowa” i stwierdzili, że ustawiono je niezgodnie z prawem.

„Przedstawiliśmy nasz zdecydowany sprzeciw wobec możliwości nielegalnego usunięcia lwów – nielegalnego w tym sensie, że byłoby ono wbrew dwustronnym protokołom dotyczącym odbudowy i renowacji Cmentarza Łyczakowskiego; strona ukraińska została uprzedzona o negatywnych konsekwencjach, jakie tego typu ruch miałby dla stosunków dwustronnych” – poinformował PAP wiceminister spraw zagranicznych Bartosz Cichocki.

Źródło informacji i cytatów: pap, twitter, kresy.pl

Przeczytaj też:

Ukraina: rok 2019 ogłoszony Rokiem Bandery. Ambasador Izraela w szoku

 

Wsparcie - darowizny

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Krzysztof mówi

    Zawsze mówiłem ,że na wschodzie to bydło , byłem widziałem nie jeden raz i wiem jacy są ci „ludzie”. W ich sprawie polscy politycy nie powinni kiwnąć nawet małym palcem w bucie.

  2. ikss67 mówi

    Gdyby polski rząd nie był tak filosemicki, tak oszczędnie mówiąc: „zażydzony” to nie było by tego tematu. Polski a nie prożydowski minister spraw zagranicznych od razu by postawił ukraińców do pionu. ALbo szacunek do historii i wzajemne poszanowanie, albo z naszej strony będzie np. zabranie dopłat do ukraińskich dzieci, stypendii,itp Dla mnie zachowanie ukraińców to przejaw kompleksów. Tak naprawdę jak mozna się bać dwóch pomników co do symboliki których mało kto sie orientuje. Lata nikomu to nie przeszkadzało aż tu nagle pojawił się ukraiński nacjonalizm. Maja problem z dwoma lwiątkami, a żydom oddaja pomału cały swój majątek narodowy. Śmieszne to bo głupie.

  3. pawel mówi

    w dupie mam te lwy no wielce wazn sprawa

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close