Poseł Mularczyk dla „Der Spiegel”: „Niemcy nie zapłacili za swoje zbrodnie”

fot. youtube
1 434

Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk udzielił wywiadu niemieckiemu tygodnikowi „Der Spiegel”, w którym stwierdził, że kwestia reparacji wojennych od Niemiec jest otwarta. „Ani zbrodnie wojenne, ani tytuł do roszczeń odszkodowawczych nie ulegają przedawnieniu” – powiedział.

Mularczyk wyjaśnił, że oszacowanie wysokości roszczeń jest „metodologicznie bardzo skomplikowane”. W 1947 roku wyliczono je na 48,8 mld dolarów, co odpowiada dziś kwocie 850 mld dolarów. Poseł PiS zaznaczył, że obecnie istnieją nowe modele obliczeniowe pozwalające na wyliczenie wpływu strat ludzkich i materialnych na dzisiejszy rozwój gospodarki.

Mularczyk wskazał, że gdyby nie straty poniesione w II wojnie światowej, Polska byłaby dziś pod względem demograficznym i gospodarczym na takim samym poziomie co Niemcy i Francja. „Wielu Polaków uważa, że pojednanie między naszymi narodami jest jedynie frazesem, za którym kryje się niewiele konkretów. To pojęcie maskuje jedynie fakt, że Niemcy prawie nic nie zapłacili za swoje zbrodnie” – ocenił Mularczyk i przypomniał, że Niemcy przekazali Polsce łącznie zaledwie ok. 600 mln marek, co stanowi niespełna jeden procent świadczeń dla obywateli Europy Zachodniej, USA i Izraela.

Mularczyk podkreślił, że przekazane Polsce po wojnie niemieckie ziemie nie mogą być uznane za reparacje. „O terytorialnym przesunięciu Polski i ZSRR na Zachód zdecydowały wielkie mocarstwa, niezależnie od reparacji” – powiedział.

Odnosząc się do sposobu realizacji roszczeń, poseł PiS wskazał, że Niemcy mogłyby „płacić pewną sumę przez 50 albo 100 lat na naukowy czy gospodarczy rozwój Polski, lub na rozbudowę infrastruktury”. „Spłaty trwające dziesięciolecia byłyby dla Niemców przypomnieniem, że nie wolno rozpoczynać takich wojen, gdyż zapłacą za to następne pokolenia” – powiedział Mularczyk.

„Niemcy nie powinni pouczać Polaków, jak mamy reformować nasz wymiar sprawiedliwości i zarzucać nam, że naruszamy zasady UE dopóki sami mają problemy z rozliczeniem się z przeszłością. Niemcy są duże, mają bardzo silną gospodarkę i chcieliby przewodzić UE. Aby otrzymać moralne prawo do tego, muszą uregulować swoje zobowiązania wobec Polski” – powiedział na zakończenie wywiadu poseł Mularczyk.

Źródło informacji i cytatu: dw.com

 

Wsparcie - darowizny

Może ci się spodobać również Więcej od autora

1 komentarz

  1. MSW mówi

    Właśnie oglądam filmik na Wp.pl co moglibyśmy kupic za 25 bln złotych należnych repatriacji: 833 centralnych portów lotniczych, 12,5 tyś. Stadionów narodowych, 600tyś. Km. Autostrad, itd. Filmik zabawny, np. przy informacji o autostradach żart, że każdy obywatel mógłby mieć taką autostradę pod drzwi swojego domu. Albo, że w każdej gminie mogłoby być 5 stadionów wielkości Stadionu Narodowego.
    Teraz portale niemieckie (Onet, Wp, Neewsweek), będą ośmieszać zwrot odszkodowania dla Polski. I przykro, że volksdeutche, tacy jak Lis, Kutela i inni z V kolumny, będą robić krecią robotę dla Niemców i niemieckiej opinii publicznej. Bo prawda jest taka, że jak w niemieckim społeczeństwie nie będzie zrozumienia dla naszych roszczeń, to ani jedno euro nie zostanie nam zwrócone.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close