I po prezydenckim referendum! Senat nie zgodził się na jego przeprowadzenie

Senat RP/ fot. twitter
3 921

Senat nie wyraził zgody na zarządzenie przez prezydenta Andrzeja Dudę konsultacyjnego referendum ogólnokrajowego w sprawie zmian w konstytucji. Za podjęciem uchwały o wyrażeniu takiej zgody opowiedziało się 10 senatorów, 30 było przeciw, a 52 wstrzymało się od głosu. Marszałek Stanisław Karczewski oświadczył, że nikt z senatorów PiS nie głosował przeciw inicjatywie referendum. „Nie było dyscypliny, ja wstrzymałem się od głosu” – wyjaśnił.

Nasz komentarz: PiS pokazał prezydentowi Dudzie, czym kończy się pójście na udry z własnym zapleczem politycznym. Inna sprawa, że część pytań referendalnych była chybiona, a pytanie o wpisanie UE i NATO do ustawy zasadniczej – po prostu groźne. Nie zmienia to faktu, że obecna konstytucja powinna być zmieniona, bo jej zapisy paraliżują funkcjonowanie państwa. Ale czy w PiS jest wola polityczna do jej zmiany? A może takiej woli nie ma?

Nie od dziś widzimy, że tak niejasne, a wręcz sprzeczne ze sobą zapisy ustawy zasadniczej, to woda na młyn politycznego teatrzyku pod tytułem „Kto łamie konstytucję”. Politycy przedstawiają długą listę dowodów na to, że to ich strona ma rację, a oponenci są w błędzie. Przeciętny zjadacz chleba jest tym już tak ogłupiony, że ma całego tego cyrku serdecznie dość i woli grillować kiełbaski niż zajmować sobie głowę kwestiami dotyczącymi ustroju państwa. I może o to właśnie chodzi.

Źródło informacji: twitter

Przeczytaj też:

Spotkania autorskie z Jackiem Międlarem. Najpierw Kalisz i Ostrów Wielkopolski

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. z-k mówi

    Został zięć Kornhaserowy sam ze swoim referendum niczym Himilsbach z angielskim

  2. ryszard mówi

    czas by zrobić coś z dwuwładza w Polsce. Jest źródłem ciągłych konfliktów i nie chodzi tu o personalia, bo dzieje sie to od początku działania konstytucji. Odnosze wrazenie że wrog Polski silnej niezawisłej napisał ten dokument.
    Nigdzie w Świecie, żadne państwo nie ma takiego układu władzy, gdzie dwa ośrodki wciąż toczą ze sobą boje kompetencyjne.
    Ja jestem za modelem gdzie rząd rządzi a Prezydent pełni funkcje reprezentacyjna, do tego nie jest potrzebny 500 osobowy dwór dobrze opłacanych synekur. Co oni maja do roboty?

    1. Hammurabi mówi

      Obecny układ sceny politycznej jest dziedzictwem po „desancie” wschodnim z jednej strony, z drugiej oparty na wielopokoleniowej tradycji zacietrzewienia, sprzedajności, głupoty i prymitywizmu. Wiem, że taka diagnoza może zaboleć, jednak – za przeproszeniem – gó…o owinięte w błyszczący papierek gó…m pozostanie i basta.
      W obecnym układzie będącym wypadkową wielu „układzików” głębsze zmiany są nie do przeprowadzenia. Sytuacja przypomina czerpanie wody z jednego naczynia i przelewanie do drugiego, połączonego z tym pierwszym. Efekt jest taki, jaki jest. Brak zmian, brak nawet woli zmian.
      Sejm, Senat… Tu 460 i tu 100 partyjnych „działaczy”, aktywistów, baronów, eminencji i wodzów, traktujących swoje posłowanie jak przedłużenie własnego ja, bez względu na wszystko. Wiem, że uogólniam, bo przecież jest pan Winnicki…
      Konstytucja…
      „Posłowie są przedstawicielami Narodu. Nie wiążą ich instrukcje wyborców”… czyli wyborcy to nie naród? Czy to źródło zalewu każdej kampanii oceanem obietnic ze świadomością, że po to wyborcy „se mogą”?
      „Poseł nie może być pociągnięty do odpowiedzialności za swoją działalność wchodzącą w zakres sprawowania mandatu poselskiego ani w czasie jego trwania, ani po jego wygaśnięciu. Za taką działalność poseł odpowiada wyłącznie przed Sejmem, a w przypadku naruszenia praw osób trzecich może być pociągnięty do odpowiedzialności sądowej tylko za zgodą Sejmu”… Czyli hulaj dusza, piekła nie ma! Wyborcy i tak zapomną, wyborcy znów zagłosują, wyborcy to bezmyślna banda „obywateli”, „kodziarzy”…
      Wzorcowa angielska szuja Winston Churchill powiedział: „demokracja jest najgorszą formą rządu, jeśli nie liczyć wszystkich innych form, których próbowano od czasu do czasu’’… O ile z tym zadaniem można by dyskutować, to z kolejnym: „Polityka to nie zabawa, to całkiem dochodowy interes’’, już chyba nikt przy zdrowych zmysłach dyskutować nie bedzie.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close