„Nie kibicować Polsce, bo łamana jest Konstytucja”. Wynurzenia polskojęzycznego portalu. MUNDIAL 2018

Fot. Łączy nas Piłka
7 3 817

Mecz Rosji z Arabią Saudyjską zainaugurował Mundial, który w tym roku rozgrywa się za Bugiem. Gospodarze turnieju wygrali 5:0. 19 czerwca reprezentacja Polski rozegra swój pierwszy mecz z Senegalem, a następnie w ramach fazy grupowej stoczy bój z Kolumbią (24 czerwca) oraz Japonią (28 czerwca). Polak z krwi i kości doskonale wie komu kibicować. Polsce – rzecz jasna!

Poważny dylemat ma natomiast polskojęzyczny portal. Komu kibicować, gdy w Polsce łamana jest Konstytucja? – brzmi tytuł publikacji syna publicysty Gazety Wyborczej, Krzysztof Pacewicza. Tekst ukazał się na skrajnie nieobiektywnym portalu OKO.press, założonym m.in. przez dziennikarzy pracujących w mediach publicznych za czasów PO-PSL. Czym swoje wynurzenia argumentuje autor publikacji?

Mistrzostwa można oglądać wyłącznie w reżimowej TVP, a jeśli Polakom wygrać się uda, to ucieszy się Duda. Komu (i jak) w takim razie kibicować? – zastanawia się Pacewicz, który niczym kilkuletni chłopczyk sugeruje, iż priorytetem jest zrobienie „na złość” znienawidzonemu „Adrianowi”, niż kibicować reprezentacji Polski.

I dalej jest tylko gorzej. Polakom „miłującym demokrację” (bo chyba ich ma na myśli), autor daje siedem propozycji. W sześciu z nich sugeruje, że nie powinniśmy kibicować Polsce, bo „łamana jest Konstytucja, a w Rosji prawa człowieka” i „FIFA, globalne ocieplenie, korupcja, sponsorzy, bo to prywatna impreza”.

W zamian pismak proponuje, by „pić piwo i oglądać filmy Wajdy”, kibicować Niemcom, Islandii lub faworytom – Brazylii. A jeśli już byśmy zdecydowali się kibicować Polsce, synalek pracownika Michnika proponuje byśmy wywiesili na balkon flagę obok… flagi Unii Europejskiej.

Oczywiście, tekst miał być śmieszny, miał wyzwalać w naszym organizmie – po jego przeczytaniu – niespożyte pokłady endorfin. Nic z tego. Nie dość, że tekst jest niebezpieczny, bo biorąc pod uwagę podatność, iż „obrońcy demokracji” mają problemy z percepcją (polecam obejrzeć rozmowy dziennikarzy eMisjiTv i wRealu24 z rzeczonymi „obrońcami”), ten tekst mogą wziąć na serio i naprawdę zawieszą na swoim balkonie niemiecką czy brazylijską flagę…

Ten tekścik to kolejne publicystyczne, nieśmieszne bazgroły Krzysia Pacewicza. Tragiczne jest to, że pod przykrywką tej niedorozwiniętej satyry, najprawdopodobniej kryje się prawdziwe stanowisko Pacewicza wobec państwa polskiego.

Polskojęzyczny portal i Krzysiu Pacewicz mają zagwozdkę. Dla nas to oczywiste, że kibicujemy tylko i wyłącznie POLSCE!

Przeczytaj:

Absurd goni absurd! Żydzi żądają wykluczenia Argentyny z mundialu! Chodzi o solidarność z mordowanymi Palestyńczykami

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Normalny mówi

    Coraz większe bierze mnie przerażenie, kto zamieszkuje Polskę ?!

  2. The indoraptor mówi

    Polskę w 75% zamieszkują rdzenni Polacy, 10% Ukraińcy, 4% Rosjanie, 1% Niemcy, 3% Żydzi, 1% Łemkowie, 0,5% kraimi, 2% Białorusini, 1% tatarzy polscy, 2% Czeczeni, 0,5 bojkowie. Jesteśmy więc bardzo jednolitym narodowościowo Państwem. Ale rządzi nami 3% mniejszość narodowa! Bo Polaka w naszym sejmie ciężko znaleźć…To nic że mają Polskie nazwisko i imię! Zdradza ich postawa wobec wyborców i wobec Izraela!

  3. Malena mówi

    Mam wrazenie, ze to nie idiota, nie zaprzaniec, zwyczajnie chory osobnik.Moze frustracja spowodowana spadkiem zainteresowania jego publikacjami? Upadek prestizu jego gazety mögl takze spowodowac ten paranoiczny stan. Aczkolwiek troche to dziwne, ze czlowiek pracujacy jako dziennikarz myli pojecia znane szesnastoletnim Polakom.

  4. Roza mówi

    krzysiu cymbal i tyle w temacie.

  5. Felix mówi

    „Krzyś Pacewicz” to przykład niebezpiecznego wariata- coś na kształt idioty, wymachującego młotkiem…

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close