Ustawy reprywatyzacyjnej nie będzie! Kuriozalne tłumaczenie wicepremiera Gowina

Jarosław Gowin/ fot. youtube
14 1 839

– Temat ustawy reprywatyzacyjnej musimy na razie odłożyć na przyszłość – powiedział na antenie Polsat News wicepremier Jarosław Gowin. Jego zdaniem przyjęcie tego typu ustawy mogłoby okazać się „puszką Pandory” i doprowadzić do fali roszczeń wobec Polski m.in. ze strony organizacji żydowskich.

Zdaniem Gowina przegłosowanie ustawy reprywatyzacyjnej mogłoby doprowadzić do sytuacji, że „jakiś procent tej dawnej własności” należącej do polskich spadkobierców, mogłoby wywołać falę roszczeń ze strony „spadkobierców mieszkających dzisiaj w innych krajach świata”. – Nie ulega wątpliwości, że wtedy zaczęłaby się bardzo silna presja organizacji żydowskich na to, żeby przekazać część tego dawnego mienia bezspadkowego, tzn. bez spadkobierców, na rzecz tych organizacji – powiedział Gowin.

Wicepremier podkreślił, że w Polsce od lat stosowana jest „inna procedura” reprywatyzacyjna. – Jesteśmy państwem prawa, obowiązują tutaj wyroki sądowe. Każdy, kto uważa, że jest prawowitym spadkobiercą niesprawiedliwie, bezprawnie skonfiskowanego przez komunistów mienia, może się o odzyskanie tego majątku ubiegać; wielu się ubiega – powiedział.

Nasz komentarz: Duża ustawa reprywatyzacyjna została oprotestowana przez środowiska żydowskie, w tym Światową Organizację ds. Restytucji Mienia Żydowskiego i Światowy Kongres Żydów. W wyniku tych protestów ustawa trafiła do zamrażarki, a na Ministerstwo Sprawiedliwości i na Patryka Jakiego posypały się gromy. Teraz wicepremier Jarosław Gowin wyjaśnia, że ustawy reprywatyzacyjnej nie będzie, bo… otworzyłaby drogę do roszczeń ze strony organizacji żydowskich. Dlatego wszystko ma zostać tak, jak było: przejmowanie kamienic z lokatorami na podstawie sfingowanych aktów notarialnych to przecież klasyczna metoda „odzyskiwania” mienia w polskim państwie prawa.

Reasumując – ustawy reprywatyzacyjnej nie ma i nie będzie, ale za to dostaliśmy ustawę 447 sankcjonującą żydowskie roszczenia do mienia bezspadkowego. Nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać.

Źródło: pch24.pl

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Polak mówi

    No to żyjemy w wolnym kraju! 🙁
    Jak długo mam ich znosić? Kiedy wreszcie znikną i przestaną szkodzić Polsce? Kiedy wreszcie Polacy zaczną rządzić w Polsce?

    1. Andrzej, zwykły mieszkaniec tego kraju mówi

      Kiedy Ty i podobnie myślący zaczniecie kandydować na posłów bądź prezydenta? Kiedy weźmiecie władzę w swoje ręce? Jak długo będziecie tylko narzekać?

      1. Spostrzegawczy mówi

        Bardzo trafna uwaga. Ile razy jeszcze Polacy będą oddawać się „bez mydła” w szpony patologicznych antypolskich szubrawców, hochsztaplerów, oszustów, degeneratów tylko jęcząc, że załatwiają nas w „kakao” ? A samemu nie wystawiając nawet swojej reprezentacji Polaków ? To czysty masochizm ! To już robi się patologią, bo to syndrom miłości zgwałconych kobiet, mężczyzn, dzieci do swych katów – gwałcicieli !!! Jaką drużynę wystawia do wyborów Jacek Międlar ? Jaką drużynę wystawia do wyborów Grzegorz Braun ? Jakie drużyny wystawiają do wyborów kolejno Ruch Narodowy, ONR, Młodzież Wszechpolska, Witold Gadowski, Stanisław Michalkiewicz, dr Stanisław Krajski, prof. J.R. Nowak, dr. Zbigniew Kękuś, hr. Potocki, Marcin Rola, organizacje polskich katolików, inne organizacje patriotyczne ?! Te drużyny muszą się zjednoczyć przed wyborami w imię obowiązku patriotycznego i jako całość pójść do wyborów. Kto odmówi – to dywersant. Inaczej obecna patologia przeistoczy się w ostateczne rozwiązanie kwestii polskiej i Polaków poprzez całkowite wynarodowienie nas i to w tempie błyskawicznym.

        1. Ada mówi

          Dobrze, że te spostrzeżenia tu padły! Najwyższy czas – jeżeli nie czas to przeszły – żeby tuż za, zazwyczaj pisanym uświadamianiem społeczeństwa zacząć konkretnie działać, jako że jesteśmy u siebie i swoje musimy bronić przed bezczelnymi napastnikami.
          Dotychczas – co jest wyjątkowo przykre i zupełnie niezrozumiałe – do wyborów tylko Hrabia Jan Zbigniew Potocki deklaruje wystawienie reprezentantów powstałej i zarejestrowanej Partii II RP, gdzie będą nimi POLACY. Przebija się przez wiele utrudnień.
          Gdzie więc są następni śmiałkowie, którzy drżą, jak osiki- we własnym kraju???
          Czyżby pokojowe, prawem przewidziane formy działania były zakazane?

  2. Pan Kracy mówi

    Jakie to szczęście, że nie ma ustawy reprywatyzacyjnej. Inaczej organizacje żydowskie by się nas czepiały, a tak mamy spokój… – cały Gowinsztajn.

  3. Ada mówi

    To my i tylko my jesteśmy spadkobiercami historycznych zasobów jakże bogatej Polski z jej wielowiekowymi zasobami, budowanymi trudem pokoleniowych wysiłków i pracy całego społeczeństwa na przestrzeni dziejów! Żydokomuna po wojnie weszła na ruskich czołgach z łapami w nasze dobra.
    Gdzie one są? Gdzie?!!
    Spuścizna polskich rodów książęcych, polskich rodów hrabiowskich, polskich rodów magnackich, polskich rodów margrabiowskich, polskich rodów szlacheckich…
    Materialna kultura magnaterii polskiej i jej obyczajowość sięgała najwyższego ówczesnego poziomu europejskiego!
    Magnateria polska była właścicielem rozległych latyfundiów, gdzie prowadziła przeważnie gospodarkę rolno-hodowlaną. Niekiedy w skład domen magnackich wchodziły też kopalnie soli i rud metali. Od XVIII wieku w latyfundiach magnackich często powstają manufaktury. Ukrytą formą
    wynagradzania klientelizmu szlachty były przyznawane jej przez magnaterię dogodne czynsze dzierżawne, niekiedy rozdawnictwo wyrobów swoich manufaktur (farfury – wyroby fajansów, pasy kontuszowe itp.). Postępuje stała rozbudowa struktur administracyjnych dóbr magnackich. Powoływani są nowi urzędnicy, zajmujący się zarządzaniem rozległych latyfundiów, tacy jak komisarze dóbr, komisarze generalni, szyprowie generalni itp.
    Franciszek Salezy Potocki – posiadał 70 miast i około 700 wsi, oprócz tego posiadał 7 starostw i dzierżaw, liczących kilkadziesiąt miast i wsi przynoszących mu w 1771 r. 200 000 złotych polskich rocznego dochodu.
    Karol Stanisław Radziwiłł Panie Kochanku – miał 5 mln złotych polskich dochodu, posiadał w królewszczyznach 16 miast, 583 wsi, 25 wójtostw i wiele własnych dóbr dziedzicznych. W 1764 roku
    miał 6000 żołnierzy wojsk prywatnych.
    Dobra Stanisława Szczęsnego Potockiego na Ukrainie wraz ze starostwami liczyły 3 mln mórg, w tym przeszło milion mórg ziemi ornej i zawierały 130 000 osadników pańszczyźnianych. Potocki posiadał dochód 3 mln złotych polskich a jego dwór liczniejszy był od dworu królewskiego, bo liczył
    400 dworzan i służby.
    Generał ziem podolskich Adam Kazimierz Czartoryski – odziedziczył po ojcu podobne bogactwa. Podróżował zazwyczaj z orszakiem szlachty w strojach tatarskich i z m.in. 14 wielbłądami.
    W 1791 r. dochody Franciszka Ksawerego Branickiego szacowane były na 774 995 złotych polskich intraty.
    Ordynacja Zamoyskich przynosiła 400 000 złotych polskich intraty.
    Michał Kleofas Ogiński posiadał fortunę 20 mln złotych polskich.

    TO TYLKO PRZYKŁADY.

    Żydzi trzymali w dzierżawie różne rodzaje dóbr ziemskich: klucze latyfundiów magnackich i starostw, folwarki itp. – nieformalnie, albowiem OBOWIĄZYWAŁ ZAKAZ zabraniający wydzierżawienie majętności przez Żydów.
    A jeżeli zakaz zabraniał wydzierżawiania polskich majętności, to tym bardziej posiadania!
    Nie dziwi wiec, ze dostawali oczopląsu na widok tak wypracowanych bogactw w ówczesnej Polsce!

    Az się prosi przy tym podkreślić, że w kategoriach możnych rodów polskich mamy je uszeregowane na pokaznej liście od A do Z , Trudno tu omówić choćby pokrótce wszystkie, ale wystarczy spojrzeć na jedną z pierwszych pod literą „B” przykładowo:
    – Badeniowie herbu Bończa(16 stron),
    – Bnińscy herbu Łodzia (11 stron),
    – Braniccy herbu Gryf (3 kategorie, 12 stron),
    – Braniccy herbu Korczak (1 kategoria, 23 strony)…itd., itd. aż do Zet!
    Te kuszące pokłady nieprzebranych dóbr polskich nęciły wewnątrz obcych współmieszkańców, ukazując to, co jest na krótki dystans nieosiągalne – a i nie mniej tych od zewnątrz!

    A gdzie są potomkowie tych polskich rodów???
    Przecież tak rozwinięta Polska błyszczała bogactwami i wysoką kulturą w czasach – co warto sobie uzmysłowić – kiedy Amerykanie znajdowali się w szrankach z Indianami!
    To wszystko jest nasze, Polaków z polskiej krwi, a nie uzurpatorów i przebierańców!

  4. agata mówi

    Bo zydzi im nie pozwola dlatego nie bedzie ustawy to skandal! caly PIS na kolanch przed zydkami

  5. Roza mówi

    Gawinszajs dlaczego nie znasz POlskiego prawa,ktore wyraznie nakazuje ze mienie bez spadkobiercow jest wlasnoscia Panstwa.ZA CO MAMY ZWRACAC TO NIEMCY SA WINNI TYCH TRAGEDII RAZEM Z PEJSAMI WSZELKIEJ MASCI ZYDAMI.Rodacy dlaczego jestesmy niewolnikami zydow!!!

  6. Marcin mówi

    Mam nadzieje ze ich rolnicy rozniasą dzisiaj!

  7. KarPa mówi

    Muszą odłożyć ustawę bo najpierw żydom trzeba dać 100% a nawet 200%, później co zostanie to Polakom jeśli coś zostanie

  8. andzia mówi

    Wywalić cały okrągły stół, wybrać Polaków, nie dać ani szeląga. Panie Jacku niech Pan się szykuje do Sejmu. Dużo Pan robi, ale stać na więcej.

  9. PolishPolackski mówi

    Mamy żydowskim zasrancen oddać wszystko, co przed wojną posiadali.
    Czy żydowscy zasrancen przed wojną posiadali na własność CAŁĄ Polskę? Bo wychodzi, że tak, i że każdy jeden chałat był wart 100 tyś dolarów.

    Kpina!

    1. Ada mówi

      Absolutnie nie możemy się zachowywać jak ubodzy potomkowie Najjaśniejszej Rzeczpospolitej wobec świadomości istnienia naszych niezaprzeczalnych, wielowiekowych korzeni, tak wspaniałej naszej historii oraz pozostawionych przez naszych przodków wszelkich zachowanych po dzisiejsze czasy dóbr ogromnych.
      Tu należy podkreślić, iż wszystkie stany wyższe w Polsce stanowej równolegle z podstawową działalnością gospodarczą przyczyniały się również do rozwoju kulturalnego. Dwory magnackie
      stanowiły prężne ośrodki kultury w RZeczypospolitej, sprawując jednocześnie mecenat artystyczny o zasięgu krajowym. Magnaterię stać było na sprowadzanie wybitnych artystów i rzemieślników zachodnioeuropejskich do realizacji swoich założeń urbanistycznych, architektonicznych, rzeźbiarskich, malarskich etc. Od XVII wieku w dobrach magnackich już powstawały również teatry dworskie. Te fundusze lokowano w powstawanie wspaniałych dóbr POLSKICH. Punktem honoru całego stanu wyższego było przyczynianie się do budowy, rozbudowy i rozwoju kraju na tle Europy.
      Ten wyższy stan społeczny w Rzeczypospolitej, istniejący w Królestwie Polskim, Rzeczypospolitej Obojga Narodów oraz na ziemiach polskich, litewskich, łotewskich, białoruskich i ukraińskich trwał RÓWNIEŻ W CZASIE ZABORÓW aż do 1921 roku(!), kiedy prawnie został zniesiony na mocy konstytucji z tegoż roku. W art. 96 zapisano:
      Rzeczpospolita Polska nie uznaje przywilejów rodowych ani stanowych, jak również żadnych herbów, tytułów rodowych i innych, z wyjątkiem naukowych, urzędowych i zawodowych. Obywatelowi Rzeczypospolitej nie wolno przyjmować bez zezwolenia PREZYDENTA Rzeczypospolitej tytułów ani orderów cudzoziemskich. Ten antyszlachecki zapis został
      POMINIĘTY następnie przez Konstytucję Kwietniową uchwaloną 23 kwietnia 1935 roku(!), a akt wykonawczy dotyczący art.96 ust.2 Konstytucji marcowej z 1921 r. nigdy nie został uchwalony!
      Polskie stany wyższe były gwarantem stanu posiadania wszelkich polskich zasobów w granicach naszego kraju. wynikało to z ich wysoce uprzywilejowanej pozycji w układzie społecznym, wzmocnionej gwarancjami prawnymi mającymi na uwadze dobro Ojczyzny, a m.in. głónie:
      – wyłącznego prawa własności ziemskiej;
      – wyłączności do korzystania z praw publicznych;
      – wyłączności na dostęp do godności świeckich i publicznych itd.,itd.

      Czy my potrafimy uświadomić sobie, kim byliśmy we własnym wielowiekowym, wspaniale rozwiniętym kraju bogactwami płynącym, a w kogo z nas do dzisiaj – poprzez zupełnie nieodległe czasy – przekształcono???
      Saxy!, Saxy! Dowolnie, w całej Europie, byle nie u siebie!!!

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close