Piotr Rybak: „Cudem uniknąłem śmierci. Pan Bóg czuwał.” Nieszczęśliwy wypadek czy nieudany zamach?

Jacek Międlar i Piotr Rybak / Fot. Gazeta Wrocławska
13 2 809

Piotr Rybak cudem uniknął groźnego wypadku po tym jak w jego aucie pękła przednia opona. Do zdarzenia doszło na trasie S8 w okolicy Sieradza.

Rybak wracał z nagrania w „Studiu eMisja” do domu pod Wrocławiem. Jadąc maksymalną prędkością na drodze szybkiego ruchu usłyszał świst pod maską auta, po czym ujrzał przelatujące obok lusterka fragmenty opony. Sytuację udało się opanować głownie dlatego, że w tym momencie nie było innych pojazdów na drodze.

Opony są nowe. Mają około pół roku. Nie wierzę w przypadek. Nie po tym co mnie w życiu spotkało. Zostałem oszukany, okradziony, wsadzony do więzienia, a teraz ktoś próbuje mnie zabić. Ale Piotra Rybaka nie złamią, nie zastraszą – zaznacza wrocławski patriota.

Zdaniem Rybaka ktoś mógł uszkodzić oponę w jego aucie.

– Jechałem po prostej drodze. Nic tam nie leżało. Nie sądzie, by takie zniszczenia wywołał jakiś śmieć z nawierzchni. Opona dosłownie eksplodowała. Chwilę wcześniej poczułem, że samochód drży jakby koło traciło przyczepność. To były ułamki sekund. Cudem opanowałem auto. Pan Bóg nade mną czuwał – relacjonuje Piotr Rybak.

Pomocy Rybakowi udzielili przejeżdżający kierowcy. Do domu dotarł na tzw. rezerwie. Zniszczone koło ma zostać poddane analizie. Jeśli potwierdzi się wersja umyślnego nacięcia opony, można będzie mówić o zamachu na życie. Ewentualnych sprawców będzie jednak trudno wykryć, ponieważ nacięcie mogło powstać wiele dni wcześniej.

Należy dodać, że bardzo często kierowcą Jacka Międlara jest właśnie Piotr Rybak. Biorąc pod uwagę niesamowitą nienawiść jaką darzą środowiska lewicowe redaktora naczelnego wPrawo.pl, istnieją podstawy by sądzić, że wybuch opony w samochodzie Rybaka, to nie jest przypadek. A doskonale wiemy, że ci którzy są niewygodni dla establishmentu, często giną w dziwnych, niewyjaśnionych okolicznościach, jak chociażby poseł Kukiz’15 Rafał Wójcikowski. Czekamy na wyniki specjalistycznej analizy.

Źródło: eMisjaTv

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Leszke mówi

    Zdrowia panie Piotrze. Prawdziwi Polacy odzyskają to co utracone.

    1. gra mówi

      Życzę Panu i księdzu Jackowi dużo zdrowia, odwagi i sukcesów. Mam nadzieję, ze zawsze będziecie Panowie pod ochroną bożą.

    2. maniek mówi

      …masonskie gesty Rybaka swiadcza – ktorzy „polacy”…pewnie ci co nawet po polsku slowa nie wypowiedza…:))

  2. ZbulwersowanyL mówi

    Intuicja mi mówi, że to nie przypadek, a zaplanowane. Najlepiej przed każdym wyjazdem upewnić się chociaż co do stanu i hamulców i opon. Wróg nie śpi.

  3. jan mówi

    Podobne do „awaryjnej” opony PDA. Nawiasem mówić wypadek, co WSIo zmieniło coś w PDA.

  4. lol mówi

    Czyżby ‚bojówka’ służb specjalnych, których rzecz jasna oficjalnie nie ma, znowu się uaktywniła?

    1. Łukasz A. mówi

      Cała SB-ecja czerwone nasienie, do tego sluzby, nie zdziwie sie jesli Mossad bralby tym udzial

  5. Stefan mówi

    zydostwochazarskomasonskie itd od zarania dziejow morduje ,niszczy caly dorobek ludzkosci zniewalajac itp.Nikt nie da rady tym bandytom,mordercom,zlodziejom ktorzy nas tak zwalczaja przez ich cwaniactwo,przebieglosc itd.TAK SIE ZALATWIA RODOWITYCH RODAKOW CIAGLE TA SAMA METODA jak ta.

  6. Greg mówi

    I to sie dzieje naprawde
    W jakim kraju my zyjemy 🙁

  7. yudenon mówi

    Jacku! Szanse pojawiają się wtedy, gyd się podejmuje wyzwania!
    Zachowania unikowe wysyłają na poziomie mentalnym: wycofuję się! Gdy inni idą do przodu – znaczy to, że się cofasz!
    Za 4. lata na wiele rzeczy może być po prostu za późno!

  8. Polak mówi

    Zainstalować monitoring samochodu od wewnątrz na zewnątrz z czujnikiem ruchu i przesyłem zdjęć do „chmurki”!
    Przed wsiadaniem do samochodu sprawdzać czy ktoś podejrzany się nie kręcił koło samochodu i gdy tak to nie wsiadać bez sprawdzenia przez mechaników. Prosta metoda?
    Z Panem Bogiem!

  9. Łukasz A. mówi

    Mam rade, lepiej sprawdzajcie auto zanim do niego wsiadziecie…bo widzimy co sie dzieje

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close