Atak lewactwa w związku ze spotkaniem autorskim Jacka Międlara w Łodzi

Jacek Międlar na wrocławskim rynku/ fot. twitter
13 1 785

„Spotkanie autorskie w sobotę (11.08.2018) o godzinie 18.00 w ŁODZI. Adres: Sala Widowiskowa Stowarzyszenia Robotników Chrześcijańskich, ul. Tuwima 34, Łódź. Do zobaczenia Polacy. Będzie o czym rozmawiać” – napisał wczoraj na Twitterze Jacek Międlar. I zaczęło się. Oszalałe lewactwo przystąpiło do kolejnego ataku, którego celem jest uniemożliwienie tego spotkania.

„Zaczęło się. Środowiska lewicowe grożą zdewastowaniem auli Stowarzyszenia Robotników Chrześcijańskich, gdzie w sobotę odbędzie się moje spotkanie autorskie. @PolskaPolicja będzie interweniować czy będziecie stać biernie jak kilka dni temu na wrocławskim Rynku?” – informuje Jacek w kolejnym tweecie.

Pytanie do policji jest pytaniem kluczowym. Lewackie oszołomstwo zachowuje się tak, jak się zachowuje i nie ma co liczyć na to, że się opamiętają. Ale to, co robi policja, a raczej to, że nie robi tego, co powinna zrobić, jest wysoce niepokojące. Zadaniem policji jest ochrona obywateli (bez względu na ich przekonania) przed atakami agresorów (bez względu na ich przekonania). Tymczasem policja ewidentnie nie wywiązuje się ze swoich obowiązków pozwalając rozjuszonemu lewactwu na coraz bardziej agresywne akcje skierowane przeciw organizatorom i uczestnikom spotkań, podczas których Jacek Miedar promuje swoja książkę.

Nękanie i groźby kierowane pod adresem właścicieli lokali nie wywołują żadnej reakcji ze strony policjantów. Nie ma też reakcji na fizyczną agresję, którą widzieliśmy na wrocławskim rynku. Jak będzie w Łodzi? Czy tym razem policja w sposób właściwy i skuteczny zareaguje na agresję lewackich bojówek, czy też nadal mamy państwo z dykty oraz „ch…, d… i kamieni kupę”?

Zobacz też:

Relacja filmowa i komentarz Jacka Międlara nt. spotkania autorskiego we Wrocławiu. Amok i nienawiść antypolskiego lewactwa [WIDEO]

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Spostrzegawczy mówi

    Żydzi mają wszędzie swoją agenturę, a wśród lewactwa jest ich zagęszczenie. PIS pokazuje, że faktycznie to się z nimi całkowicie utożsamia więc i na policję bym nie liczył. Ale jeśli Pan Bóg jest po naszej stronie, to i zwycięstwo też.

  2. Karlik mówi

    Hej, może wreszcie przyjdzie jakaś grupa patriotów i weźmie to stado ochujalców lewackich za ryj skoro policyjne fiutki stoją jak kołki z boku. Pewnie na to czekają tzw. policjanci aby rozdzielić tylko skłócone strony. Najlepiej byłoby Jackowi promować książkę w budynku i kontrolować kto wchodzi, potem po prostu wyprowadzać ochujalców z towarzystwa. Odsiać ziarno od plew, czy to jest takie trudne ?. 🙂

  3. lol mówi

    W związku z wydarzeniami na wrocławskim Rynku: warto złożyć skargę na bierność policji wobec agresywnego zachowania bojówek feministycznych oraz partii ‚Razem’ (finansowanej przez Żydów)!

  4. Normalny mówi

    W międzywojniu Polacy szybko pokazywali Żydom gdzie jest ich miejsce w szeregu. Jako Polacy musimy natychmiast przywrócić te zdrowe relacje.

  5. Jacek NH mówi

    Lewactwo, to stan umysłu. Dokładnie, brak umysłu

  6. rychu mówi

    Lepiej by to wygladało gdyby na tym placu było wiecej patriotow.Żydom sie chce a Polakom nie.Jestesmy bierni wobec swojej przyszłosci. Gudłaje sa zorganizowani i maja jakies centrum dowodzenia.Słabo widze te wojne.

  7. ala mówi

    jesteście chorzy, chorzy na głowę. WSZYSCY!

    1. ZbulwersowanyL mówi

      A ciebie głowa od widzianej tu prawdy zabolała, oj zabolała … To ci i w pupie lżej jak to mówi stare polskie porzekadło.

  8. Mieczyslaw mówi

    Kupilem Ksiazke gratuleje jest suer latwosc czytania Jest pan narawde wielkim POlakiwm

  9. Sybilla mówi

    To gdzie w końcu odbędzie się to spotkanie skoro dotychczasowe miejsce już nieaktualne?

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close