„Relacje nie są modelowe”. Cóż tam, panie, w polskiej polityce? Podsumowanie dnia (31.07.2018)

Rafał Trzaskowski i Paweł Rabiej/ fot. twitter
0 805
Rafał Trzaskowski i Paweł Rabiej/ fot. twitter
Rafał Trzaskowski i Paweł Rabiej/ fot. twitter

Działacze Nowoczesnej zarzucają politykom PO, że traktują ich z wyższością, marginalizują kandydata na wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja i zawłaszczają przestrzeń wokół Rafała Trzaskowskiego. Rabiej przestał pojawiać się u boku Trzaskowskiego, nie bierze udziału w konferencjach prasowych, nie było go podczas akcji „18 dzielnic w 18 godzin”, nie uczestniczył też w tweetupie dla dziennikarzy. Jeden z polityków Nowoczesnej powiedział PAP, że brak obecności Rabieja wynika z decyzji członków sztabu Rafała Trzaskowskiego. „Panowie ze sztabu Platformy uznali, że wizerunek Rafała Trzaskowskiego powinien być ocieplony przez obecność kobiety. W związku z tym Pawła nie ma w jego otoczeniu tak często, jak byśmy sobie tego życzyli”. Dodał też, że „relacje pomiędzy PO a Nowoczesną nie są modelowe, ponieważ są podszyte dozą nieufności”, a Platforma „ma poczucie wyższości, wynikającej z faktu, że rządzi miastem wiele lat i poczucie, że zjadła wszystkie rozumy”. Mamy więc w końcu odpowiedź na pytanie, gdzie jest Rabiej. Otóż jest on schowany w jakiejś szafie ze względu na brak odpowiednich kwalifikacji do ocieplania wizerunku. Jak widzicie, nie chodzi o to, żeby warszawiacy poznali kwalifikacje kandydata na wiceprezydenta miasta, ale żeby łykali medialną papkę, którą im się serwuje. Ta historia pokazuje jak na dłoni, w jaki sposób wyborcy są traktowani przez polityków. Mówiąc krotko, są traktowani jak banda idiotów, której serwuje się „wizerunek”. A potem dopiero okazuje się, że głosując na „wizerunek” wybrali albo kanciarza, albo matoła.

premier Mateusz Morawiecki/ fot. twitter
premier Mateusz Morawiecki/ fot. twitter

W tym roku mieliśmy bardzo słoneczną wiosnę i lato, jednak dla wielu rolników wiązało się to i wiąże z ogromnym problemem i stratami, zwłaszcza wśród upraw zbożowych. W ramach Rady Ministrów podjęliśmy decyzję o przeznaczeniu bezprecedensowych środków, aby złagodzić te straty, bo rząd jest także po to, by minimalizować skutki pogodowe, a nie chować głowę w piasek” –  oświadczył premier Morawiecki i dodał, że wypłaty dla rolników związane ze stratami spowodowanymi suszą będą oscylować wokół 700-800 mln zł. „Rolnictwo coraz bardziej łączy się z innowacyjnością i chcemy, by polska wieś kojarzyła się z ogromnym sukcesem, bo nas żywi i jest podstawą naszego eksportu” – zakończył wystąpienie premier Morawiecki. Ciekawa jestem, co premier powie rolnikom, którzy będą protestować, gdy obok ich domów zaczną wyrastać gigantyczne elektrownie wiatrowe, na które rząd przeznaczył 16 mld zł. Może powie im, że to „innowacyjność”, dzięki której będzie elektryczny samochód dla każdego? Kilka lat temu wiatrakowcy jeździli po wsiach i obiecywali, że wiatraki to wielki cymes, a w ramach „ocieplania wizerunku” ofiarowali garnki dla kół gospodyń wiejskich i kredki dla przedszkoli. Nie żartuję. Tak było. Dziś ci, którzy dali się na ten wiatrakowy cymes nabrać, klną i złorzeczą. Ale tego premier Morawiecki nie bierze pod uwagę. Szkoda.

fot. youtube
fot. youtube

Rzeszowska prokuratura przesłała do sądu akt oskarżenia w sprawie wyłudzenia 30 mln zł na szkodę Sądzie Apelacyjnym w Krakowie. Akt oskarżenia obejmuje byłych dyrektorów Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu oraz Sądów Okręgowych w Kielcach, w Tarnowie, w Nowym Sączu i w Krakowie. Pięciu pozostałych oskarżonych to byli dyrektorzy sądów rejonowych w Zakopanem, w Oświęcimiu, w Wadowicach, w Chrzanowie i w Olkuszu. „Mówi się, że najciemniej jest pod latarnią. Niestety, potwierdza to ta wyjątkowo bulwersująca sprawa, która znajduje finał w postaci aktu oskarżenia dzięki rzetelnej pracy rzeszowskiej prokuratury i Centralnego Biura Antykorupcyjnego” – ocenił Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. „Sądy to miejsce, gdzie powinno się wymierzać sprawiedliwość w imieniu prawa, a nie to prawo łamać. Sędziowie i wszyscy pracownicy sądów muszą być czyści jak łza, a nie przekupni i nieuczciwi” – podkreślił Ziobro. Nic ująć, nic dodać. Zastawiam się, kiedy ta prosta prawda dotrze do nadludzi z nadzwyczajnej kasty. Zastanawiam się, kiedy dotrze do wszelkiej maści cwaniaków i kombinatorów pousadzanych na stołkach różnych szczebli. Chyba dopiero wtedy, kiedy zostaną skazani i pójdą siedzieć. A może i wtedy nie dotrze? Może uznają, że to tzw. prześladowanie polityczne?

Źródło informacji i cytatów: pap, premier.gov.pl, tvp,info

Przeczytaj też:

Katarzyna TS: Edukacja antydyskryminacyjna, czyli zakaz czytania „Pana Tadeusza”

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close