Niemiecka gazeta zachwycona ustawą Knesetu o narodowym państwie żydowskim

flaga Izraela/ fot. pixabay.com
6 2 191

„Rasizm i apartheid” – tak palestyńscy posłowie skomentowali przyjęcie przez Kneset ustawy o narodowym państwie żydowskim. Co w sprawie tej ustawy mają do powiedzenia media niemieckie? Czy jest wrzask o rasizmie, ksenofobii i faszystowskim nacjonalizmie? W regionalnych dziennikach „Stuttgarter Zeitung”, „Reutlinger Generalazeiger” i „Mannheimer Morgen” pojawiły się głosy krytyczne, ale na próżno szukać w nich tak mocnych sformułowań, jakich niemieckie media używają w stosunku do Polski i Polaków. Najostrzejsze określenia pod adresem Izraela to: „osłabianie demokracji”, „marginalizacja Palestyńczyków”, „Izrael odgradza się od wewnątrz i na zewnątrz”, „Izrael zdaje się zapominać o swoich ideałach”.

Natomiast dziennik „Die Welt” (flagowy tytuł koncernu Axel Springer na rynku prasy opiniotwórczej) jest ustawą zachwycony i ostro krytykuje oburzenie, jakie wywołała.

Kneset uchwalił ustawę, która przypieczętowuje status Izraela jako żydowskiego państwa narodowego. Oburzenie z tego powodu jest wielkie i nieuzasadnione. Trzeba przypomnieć kilka prawd: Izrael jest demokracją, jedyną na Bliskim Wschodzie. Jednocześnie państwo w Izraelu nie było i nie jest instytucją neutralną. Jest ona urzeczywistnieniem ideału ojczyzny, ojczyzny, o której prześladowani Żydzi marzyli przez stulecia i którą musieli sobie wywalczyć. Oburzenie na temat podkreślenia żydowskiego charakteru Izraela, które zostało teraz przekute w ustawę, nie byłoby warte wzmianki, gdyby nie było to wykorzystywane przez wrogów Izraela jako amunicji do podważenia prawa państwa żydowskiego do istnienia” – pisze „Die Welt”.

Warto przypomnieć, co „Die Welt” miał do powiedzenia na temat Marszu Niepodległości i w jaki sposób przedstawiał biorących w nim udział Polaków manifestujących przywiązanie do wartości i symboli narodowych. W zeszłym roku na łamach tego dziennika Polacy zostali nazwani ekstremistami i mistrzami werbalnej agresji. Zarzucono nam rasizm i ksenofobię. A Marsz Niepodległości w 2011, gdy jego uczestników atakowali bojówkarze z Antify, był według tej gazety „przemarszem neofaszystów”.

Widzicie? Polacy z biało-czerwonymi flagami świętujący rocznicę odzyskania niepodległości i utworzenia państwa, które musieli sobie wywalczyć, to rasiści, faszyści i neonaziści. Natomiast Izrael wprowadzający ustawą narodowe państwo żydowskie na ziemiach okupowanej Palestyny to „urzeczywistnienie ideału ojczyzny”.

Doskonała ilustracja zasady „co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie”.

Źródło informacji i cytatów: dw.com

Zobacz:

PLEMIĘ żydowskie uchwaliło ustawę okupacyjną | J. Międlar [WIDEO]

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Remigiusz mówi

    A ja mam ust. o narodowym państwie Polskim.

  2. PolishPolackski mówi

    Hmmm… Żydzi „wywalczyli”?
    Knuciem, zdradą i oddaniem banda rzeź żydów europejskich?

    Ciekawa ta „walka”…

  3. Hammurabi mówi

    Przecież Polska od zawsze była solą w niemieckich oczach! Zwłaszcza niepodległa. Była dla nich przeszkodą w ekspansji na wschód.
    Niestety, wiele wody w Wiśle jeszcze upłynie, nim Polacy zaczną kierować się nie tylko emocjami i sięgną po rozum. Póki co, wielu z nas, daje się omamić po raz któryś obietnicami, daje się przekupić perkalem i paciorkami.
    Zamożni kolonizatorzy mieszają bezkarnie w polskim kotle, dyktują „prawo” i ustalają reguły. Wpływają na osąd społeczny poprzez zawłaszczone media, kreują obraz gospodarki poprzez własne banki, wspomagają finansowo organizacje i partie gwarantujące podporządkowanie polskich żywotnych interesów ich woli i łasce.
    Manifestacja polskości, każda bez wyjątku jest jak piasek w trybach naoliwionej walutą maszyny. Dlatego sto tysięcy manifestujących Polaków przez zachodnie media zostało okrzykniętych faszystami. Jeśli manifestować będzie milion, to będzie to manifestacja miliona faszystów.
    Dlaczego? To proste. Pochowani w gabinetach władcy nie boją się niczego bardziej, jak mówiącego jednym głosem narodu, z którym wygrać nie mają siły. Ze zjednoczonym narodem nie wygrają za pomocą armii, policji i służb specjalnych, (bo te jako pochodzące z narodu swego narodu będą broniły) a na jawną interwencję zbrojną pozwolić sobie nie będą mogli.
    Póki nie zaczniemy się jednoczyć w okół jednej wartości jaką jest nasza ojczyzna a będziemy dzielili się i różnili, póty będziemy słabi i sterowalni. Na każdą drabinę wchodzi się mozolnie, szczebel po szczeblu a nie wskakuje na sam szczyt. Polacy stoją przed pierwszym szczeblem a drabina jest bardzo wysoka.

  4. michu mówi

    Judenrat uczy się od rechichstagu :). Trochę czasu to zajęło, ale jednak ;).

  5. Robert B. mówi

    Tylko dlaczego się tam wszyscy nie wynoszą? Mają jeszcze jakąś misję do spełnienia na terytorium wroga?

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close