Już w kinach – Avengers: Wojna bez granic – adaptacja komiksu z bardzo politycznie niepoprawnym przesłaniem

Avengers / Fot. Filmweb
1 1 207

Na ekranach kin w całej Polsce, w tym i warszawskim kinie Kinoteka, wyświetlany jest film „Avengers: Wojna bez granic”. To kolejna adaptacja komiksów wydawanych przez amerykańskie wydawnictwo Marvel. Obraz rozrywkowy ale z bardzo politycznie niepoprawnym przesłaniem, które powinno zbulwersować lewice i wzbudzić protesty groteskowej opozycji.

Widzowie filmu „Avengers: Wojna bez granic” w rolach głównych superbohaterów zobaczą takich aktorów jak: Robert Downey Jr., Chris Hemsworth, Mark Ruffalo, Chris Evans, Scarlett Johansson, Benedict Cumberbatch, Don Cheadle, Tom Holland, Chadwick Boseman, Paul Bettany, Elizabeth Olsen, Anthony Mackie, Sebastian Stan, Danai Gurira, Letitia Wright, Dave Bautista, Zoe Saldana, Josh Brolin i Chris Pratt.

Bohaterami filmu „Avengers: Wojna bez granic” są tacy superbohaterowie jak: Iron Man, Thor, Hulk, Kapitan Ameryka, Czarna Wdowa, doktor Strange, War Machine, Spider-Man, Czarna Pantera, Vision, Scarlet Witch, Falcon, Biały Wilk, Okoye, Shuri, Loki, Heimdall, Eitri, Wong, Mantis, Nebula, Drax Niszczyciel, Gamora, Groot, Rocket, Virginia „Pepper” Potts, Kolekcjoner, Star-Lord.

Przeciwnikiem superbohaterów jest Thanos, którego celem jest zdobycie wszystkich Kamieni Nieskończoności, by móc wymordować polowe istot we wszechświecie. To zresztą bardzo politycznie niepoprawny motyw. Arcyłotr podobnie jak globaliści, zwolennicy tezy o potrzebie zmniejszenia populacji ziemie, np. z szeregów ONZ, uważa, że jest zbyt mała ilość zasobów we wszechświecie, i dla zapewnienia komfortu życia połowy populacji trzeba wytłuc drugą połowę.

Moim zdaniem „Avengers: Wojna bez granic” to jeden z tych filmów, które lepiej oglądać, jeżeli nie zna się angielskiego, z dubbingiem niż napisami – dynamiczna akcja, efekty specjalne i spektakularne walki, zdecydowanie utrudniają czytanie napisów. Percepcje filmu trochę utrudnia to, że kontynuuje on wątki z innych obrazów, i ma bardzo wielu bohaterów – jednak muszę oddać twórcom filmowych adaptacji komiksów o „Avengersach”, że są one i tak zdecydowanie bardziej czytelne, od zawiłej treści komiksów.

Ładnym motywem filmu jest to, że kreuje on jako cnotę poświęcenie siebie i swojego szczęścia dla całej wspólnoty, i za jako coś pozytywnego pokazuje militarnej walki ze złem. Dla młodego widza wychowanego w tym filmowym etosie, patriotyzm, nacjonalizm i militaryzm będą czymś naturalnym. Takie przesłanie filmu powinno więc wzbudzić protesty groteskowej opozycji.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

1 komentarz

  1. Rafal mówi

    Nie ma nic gorszego na świecie niż polski dubbing. Lepiej masakruje amerykańskie filmy niż (bez obrazy) Jacek Międlar lewactwo ;p

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close