A. i K. Żabierkowie: Biało-czerwona historia polskiego narodu

Flaga Polski
4 721

W dniu 1 sierpnia 1919 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił ustawę o godłach i barwach Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z artykułem 1 tej ustawy, mającej obowiązywać do czasu uchwalenia konstytucji, za barwy narodowe uznano: kolory biały i czerwony w podłużnych pasach, równoległych, w którym biały był u góry, a czerwony na dole1.

Od tego czasu, urzędowo, flaga biało-czerwona złączona była z historią odradzającej się Polski. Jak wiele flaga ta znaczyła dla ówczesnych Polaków mogą świadczyć wspomnienia związane z rokiem 1939, kiedy to polscy żołnierze przekraczali polską granicę i udawali się w podróż w nieznane, podróż mającą przynieść dalsze walki z agresorami o wolną i suwerenną Ojczyznę. Wówczas to: Żołnierze mieli łzy w oczach. Przechodząc przez most oglądali się za siebie zupełnie tak samo jak pogorzelcy (…). Niektórzy ukradkiem całowali rąbek trzepocącej się na wietrze polskiej flagi...2.

Również w momencie, gdy polskie społeczeństwo umęczonej stolicy rzuciło się do heroicznej walki w sierpniu 1944 roku biało-czerwona flaga towarzyszyła tym zmaganiom. Jak zapisała w swoich wspomnieniach Maria Okońska kiedy miasto, w którym przebywała zostało opanowane przez Powstańców (…) Matka Przełożona w obecności wszystkich zebranych, ogarniętych wielkim wzruszeniem, wydobyła sztandar biało-czerwony, pięknie haftowany, ukryty do tej chwili w poszewce poduszki. (…) Patrzyłyśmy z podziwem, z jakim oddaniem ta staruszka haftowała polski sztandar. Dotykałyśmy delikatnie biało-czerwonego materiału chowanego od tylu lat właśnie na tę chwilę, kiedy będzie mogła go zawiesić na domu. Uśmiechnęła się do nas, nie przerywając roboty. Już jutro – mówiła- na naszym domu zawiśnie sztandar. I tak się stało. Stanęlismy na baczność. Powoli sztandar zawisnął na domu3.

Biskup polowy Józef Gawlina w swoim liście pasterskim po zdobyciu przez II Korpus Polski wzgórz Monte Cassino napisał do żołnierzy: (…) Szliście przez ogień straszliwy i pola minowe, zdobywaliście umocnienia, jakich nie zna historia tej wojny. A gdyście na Monte Cassino zawiesili sztandar biało-czerwony, wiedzieliście, że Matka nasza Wam błogosławi czułą i wdzięczną dłonią4.

Warto w dniu dzisiejszym przypomnieć sobie, spoglądając na naszą polską flagę, w jakich dramatycznych momentach, lecz również w tych przepełnionych glorią zwycięstwa towarzyszyła naszemu narodowi. Pamiętajmy o niej, szanujmy ją (nie piszmy na niej nazw miejscowości w czasie imprez sportowych etc.), zachowajmy cześć, jaka biało-czerwonym barwom należna jest od każdego wiernego syna i córki narodu polskiego.

2 J. Meissner, Żądło Genowefy, Warszawa 1956, s. 39.

3 M. Okońska, Wspomnienia z Powstania Warszawskiego, Warszawa 2014, s. 27.

4 List pasterski Biskupa Polowego Monte Cassino, [w:] Józef Feliks Gawlina. Biskup polowy Polskich Sił Zbrojnych, t.III, oprac. A. K. Kunert, Warszawa 2002, s. 413-420.

Wsparcie - darowizny

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Pan Kracy mówi

    Ważne przypomnienie o ważnej (i chyba bagatelizowanej nieco) sprawie – naszej fladze. Mignęła mi wiadomość w rządowej tv, że na jej święcie była pani „Kornhauser-Duda i prezydent Duda”. Nie prezydent Duda z małżonką. Niby szacunek dla kobiet i nazwisko panieńskie pierwsze, ale to kwestia polityki, gdzie każde słowo i ich kolejność mają znaczenie. Byłem nieco zniesmaczony…

    1. Piotr mówi

      przypadkowo mignęła mi scenka z jakim zaangażowaniem państwo dudaszowie śpiewali Polski Hymn. też byłem zniesmaczony

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close