A. i K. Żabierkowie: Przykłady fali terroru na granicy polsko-niemieckiej latem 1939

Kurjer Poznański, 1939, nr 385, s.4
0 865

W okresie okupacji niemieckiej ludność polska walczyła z codziennością również śpiewem. Jedną z piosenek znanych z tego okresu jest utwór: „Gdy w noc wrześniową północ wybiła” przywołujący tragedię agresji niemieckiej na Polskę. Czy jednak dopiero 1 września niemiecki agresor zadał pierwszy cios państwu polskiemu?

Kurjer Warszawski, 1939, nr 237, s.4.
Kurjer Warszawski, 1939, nr 237, s.4.

Choć Westerplatte i nalot na bezbronny Wieluń stały się symbolem rozpoczętej wojny, ówcześni Polacy zdawali sobie doskonale sprawę z końcem sierpnia, że wojna jest kwestią czasu i tylko cud może zmienić bieg wydarzeń. Skąd jednak wiedzieli o narastającym zagrożeniu? Latem 1939 roku najlepszym źródłem informacji o wydarzeniach na arenie międzynarodowej i sytuacji na zagrożonej granicy było radio i prasa.

Dzięki materiałom prasowym możliwe jest odtworzenie wydarzeń, jakie poprzedziły atak niemiecki na Polskę.

Pierwszy śmiertelny wypadek, zapowiadający intencje niemieckie wobec Polaków, wydarzył się 20 lipca 1939 roku na przejściu granicznym w Trzciance w powiecie kościerskim. Funkcjonariusze SA (Sturmabteilung) zastrzelili starszego strażnika Witolda Budziewicza1. W godzinach rannych granicę między Polską a Wolnym Miastem Gdańskim przekroczył koło miejscowości Trzcianka jeden celnik gdański i dwóch hitlerowców. Będąc 20 metrów od granicy Polskiej zostali zauważeni przez polskiego strażnika, który próbował ich zatrzymać. Wówczas jeden z nich zastrzelił go na miejscu2. Morderca i jego towarzysze zbiegli na terytorium gdańskie.3

Słowo Pomorskie, 1939, nr 188, s.2.
Słowo Pomorskie, 1939, nr 188, s.2.

Również granica z Niemcami na odcinku śląskim stała się widownią tragicznych wydarzeń. Dnia 9 sierpnia 1939 roku na odcinku granicznym pod Rudą Śląską doszło do wymiany ognia, w wyniku którego został ranny strażnik graniczny Władysław Pieczychlebek, a 5 dni później na przejściu granicznym Szarlej (obecnie dzielnica Piekary Śląskie) policjanta Wiktora Szwagla. Do ataku doszło, gdy polski policjant eskotrował aresztowanego Marcina Adamczyka, podejrzanego o przynależność do grupy dywersyjnej. W wyniku zamieszania Adamczyk zdołał ucieć do Niemiec, ujęto natomiast sprawcę zamachu Pawła Kaletę4.

Kurjer Poznański, 1939, nr 394, s.2.
Kurjer Poznański, 1939, nr 394, s.2.

bestialstwie, jakie przygotowane było dla Polaków, może świadczyć wydarzenie z drugiej połowy sierpnia 1939 roku. 18 sierpnia zostało wydane polskiej rodzinie ciało zabitego przez gdańskiego urzędnika celnego żołnierza polskiego. Poległ on koło miejscowości Kohling (obecnie wieś Kolnik)5. Zamordowany 15/16 sierpnia podobno przypadkowo przekroczył granicę. 24 sierpnia, wg ustaleń sekcji zwłok przeprowadzonej przez lekarza przy sądzie grodzkim w Tczewie i polskiej komisji, ciało zamordowanego przez gdańskich celników ś.p. Michała Różanowskiego zostało wydane stronie polskiej zniekształcone. Jak wykazała sekcja zwłok ciało pozbawione zostało 5-8 żeber po stronie lewej oraz przepony. Poza tym sekcja stwierdziła znajdujące się w jamie brzusznej chaotycznie ułożone ciała obce wśród nich: macica zmieniona nowotworowo, druga macica z przedawkami i z pochwą, płuco grzuźliczo zmienione, łożysko, mostek dziecięcy, odłamki czerepu kostnego dziecięcego, kręgosłup zmieniony chorobowo, nerki pochodzące od różnych osobników w ilości czterech, dwa języki wraz z przełykiem i tchawicą, częśc śledziony, wątroba, bardzo liczną ilość tkanki mózgowej, szereg najrozmaitszych strzępów różnych tkanek, kawałki słomy i drzewa, kłos żyta, trociny oraz 6 kartek z różnymi napisami.6 Michał Różanowski był żołnierzem 2 Batalionu Strzelców z Tczewa.

Podane przykłady ataków na państwo polskie i polskich obywateli są tylko nielicznymi, jakie miały miejsce przed pamiętnym 1 września 1939 roku. Warto uświadomić sobie ten fakt w walce o prawdę historyczną w momencie obecnej nagonki i próby przerzucenia odpowiedzialności za II wojnę światową na Polaków.

Kurjer Poznański 1939, nr 387, s.3.
Kurjer Poznański 1939, nr 387, s.3.
Kurjer Poznański, 1939, nr 385, s.4
Kurjer Poznański, 1939, nr 385, s.4

1 Gdański strażnik Stein- mordercą ś.p Witloda Budziewicza, „Dziennik Bydgoski” 1939, nr 167, s. 2.

2 Hitlerowcy gdańscy zamordowali polskiego celnika, „Warszawski Dziennik Narodowy”, 1939, nr 200, s.1.

3 Gdańscy strażnicy zabili polskiego celnika na terytorium Polski, „Krotoszyński Orędownik Powiatowy”,1939, nr 54, s.1.

4 T.Chinciński, Niemiecka dywersja w Polsce w 1939 r. w świetle dokumentów policyjnych i wojskowych II Rzeczypospolitej oraz służb specjalnych III Rzeszy (marzec-sierpnień 1939 r.), Pamięć i Sprawiedliwość, 2005, t. 4/2 (8), s.159-195.

5 Wydanie zwłok zabitego żołnierza polskiego, „Kurjer Warszawski”, 1939, nr 228, s.3.

6 Hitlerowcy gdańscy splugawili zwłoki polskiego żołnierza, „Kurier Poznański”, 1939, nr 385, s. 4; Profanacja zwłok żołnierza polskiego, „Kurjer Warszawski”, 1939, nr 233, s.5.

Przeczytaj także:

A. i K. Żabierkowie: Pierwszy polski skrzydlaty władca świata w służbie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Podniebna obrona Lwowa

Wsparcie - darowizny

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close