„Nie tak dawno głosowali, żeby ich zabijać!” Opozycja, PAD, PiS i protest rodziców osób niepełnosprawnych

Gasiuk-Pihowicz - aborcjonistka / Fot. Twitter
0 1 319

W Semie trwa protest Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych. Od środy na sejmowych korytarzach przebywają rodzice osób niepełnosprawnych wraz ze swoimi córkami i synami. Czego chcą? Chcą, by zostały zrównane renta socjalna i renta minimalna, przyznawana przez ZUS. Drugim postulatem jest zmiana wysokości dodatki do zasiłku pielęgnacyjnego który wynosiłby 500 zł. Teraz taki dodatek to zaledwie 153 zł. Dziś spotkał się z nimi prezydent Andrzej Duda, któremu protestujący przypomnieli obietnice z kampanii wyborczej, przedstawiciel rządu… i kręcą się wokół nich posłowie opozycji.

– Co robimy, panie prezydencie? My nie uważamy, że wy nic nie robicie, wy dużo robicie. Czy pan uważa, że osoba niepełnosprawna, która skończyła 18 lat i jeden dzień, to ona nie zalicza się od osób niepełnosprawnych, nie mówimy o osobie chorej tylko niepełnosprawnej od urodzenia. On wymaga więcej opieki teraz niż wtedy ona ma inne potrzebny – w rozmowie z prezydentem mówiła Iwona Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych. – Panie prezydencie czy 900 zł w portfelu takiej osoby czyli 150 zł zasiłku rehabilitacyjnego, które jest od 13 lat i renta socjalna tak naprawdę głodowa, która wynosi 744 zł ma wystarczyć na godne życie takich osób – pytała Hartwich.

– Robimy tak – ja rozmawiam z panią minister Rafalską, ja będę też rozmawiał z panem premierem. Przygotujemy projekt ustawy. Ja nie mówię, że to będzie mój projekt ustawy, być może będzie to projekt ustawy pani minister. To jest kwestia techniczna, ważne żeby było – zapewnił prezydent Andrzej Duda.

Z protestującymi rozmawia także Krzysztof Michałkiewicz, pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych i zapewnia, że strona rządowa jest otwarta na dialog i szukanie rozwiązania.

Tymczasem, wokół osób niepełnosprawnych przebywających w Sejmie, cały czas się kręcą posłowie opozycji. Najczęściej to ci, którzy jeszcze kilka tygodni temu głosowali za swobodną eksterminacją niepełnosprawnych. Przypominamy, że w styczniu 2018 roku, posłowie głosowali za projektem ustawy Ratujmy Kobiety, który – jeśli tylko wszedłby w życie – umożliwiałby bezkarne mordowanie zdrowych i chorych nienarodzonych dzieci, nawet do 9. miesiąca ciąży (por. art. 8 projektu ustawy).

Eugeniczny projekt ustawy Ratujmy Kobiety
Eugeniczny projekt ustawy Ratujmy Kobiety

Do osób niepełnosprawnych najczęściej podchodzą zajadłe aborcjonistki: Kamila Gasiuk-Pihowicz i Joanna Scheuring-Wielgus. Co mówią osobom niepełnosprawnym? „Nie tak dawno głosowaliśmy, żeby was zabijać”?

Trzeba być naprawdę obrzydliwą żmiją, żeby jednego dnia głosować za eksterminacją „nieproduktywnych” – mówiąc językiem Adolfa Hitlera – a dziś na niepełnosprawnych próbować zbić jakiś kapitał.

Internauci nie omieszkali obnażyć opozycji feminazistek z Nowoczesnej. Piszą „Nie tak dawno głosowali żeby ich zabijać”, „szczyt hipokryzji” i przygotowali specjalne grafiki. Oto jedne z nich:

Zajadła aborcjonistka Joanna Scheuring-Wielgus
Zajadła aborcjonistka Joanna Scheuring-Wielgus
Gasiuk-Pihowicz - aborcjonistka / Fot. Twitter
Kamila Gasiuk-Pihowicz – aborcjonistka / Fot. Twitter

Przeczytaj:

„Aborcja nie jest zabijaniem”. Skandaliczne uzasadnienie wyroku w procesie J. Międlar vs J. Scheuring-Wielgus

Wsparcie - darowizny

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close