Sędzia uniewinniony od zarzutu kradzieży 50 zł. Sąd Najwyższy uznał, że to działanie nieumyślne

fot. twitter
8 2 719

Sędzia Mirosław Topyła, były wiceprezes Sądu Rejonowego w Żyrardowie, został uniewinniony przez Sąd Najwyższy od zarzutu kradzieży 50 zł. SN uznał, że było to działanie nieumyślne, wynikające z roztargnienia. Sędzia Topyła zabrał i schował do kieszeni banknot położony na ladzie przez starszą kobietę. Do zdarzenia doszło w marcu 2017 r. i zostało ono zarejestrowane przez monitoring.

Po upublicznieniu nagrania minister sprawiedliwości zdecydował o odsunięciu sędziego od obowiązków służbowych i zażądał podjęcia wobec niego czynności dyscyplinarnych. W lipcu 2017 r. sąd dyscyplinarny pierwszej instancji w Sądzie Apelacyjnym w Łodzi ukarał Topyłę usunięciem ze stanu sędziowskiego. Sąd nie miał wątpliwości, że materiał dowodowy wskazuje, iż sędzia jest winny popełnienia czynu, a jego działanie było zamierzone. Mirosław Topyła twierdził, że sytuacja na stacji benzynowej wynikła z jego „fatalnej pomyłki”, a nie chęci kradzieży.

Nie ma żadnych, powtarzam, nie ma żadnych zgodnie ze wskazaniami doświadczenia życiowego przesłanek do przyjęcia, że obwiniony działał celowo, z zamiarem kierunkowym okradzenia tej starszej pani- uzasadniała dzisiejszy wyrok Sądu Najwyższego sędzia Agnieszka Piotrowska.

Poniżej nagranie z monitoringu, na którym widać, jak sędzia Topyła zabiera banknot wyłożony na ladę przez kobietę i chowa go do kieszeni. Naszym skromnym zdaniem o żadnym roztargnieniu nie ma mowy.

Jakże trafne podsumowanie tego kuriozum!

Źródło: dorzeczy.pl, rmf24.pl, twitter

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Robert B. mówi

    Ręka rękę myje. Zwyczajna klika, która powinna być rozpędzona.

  2. Jarek mówi

    a po kiego grzyba sędziemu 50z – oczywista pomyłka, przecież na 50 z człowiek na tym stanowisku nawet pod wpływem by się nie połasił. Co innego dyby w ramach działania odpowiednich służb w trakcie tzw prowokacji wziął walizkę pieniędzy to wiadomo a a tak to śmieszne wręcz

    1. Ada mówi

      „Ziarnko do ziarnka i zbiera się miarka” – tym razem kamera była bezlitosna wobec….roztargnienia, ale takie zachowania bywają nawykiem. Ze świadomością, że wszystko się może, zdarza się, że i np. darmowa kiełbaska inaczej smakuje – było przecież trochę wychwyconych takich drobiazgowych „roztargnień” sprawiedliwych…
      Warto w tym miejscu przypomnieć o batoniku ukradzionym przez biedaka z głodu, za który wyrok był jednak bezwzględny.

    2. @mchlrj mówi

      Jako że działanie człowieka nie zawsze bywa rozsądne, to błędem jest zakładać, że sędzia Mirosław Topyła z Sądu Rejonowego w Żyrardowie musiał mieć jakiś wyraźny powód, np. ubóstwo, które zwykłe 50 zł czyni pożądanymi. Może sędzia Mirosław Topyła z Sądu Rejonowego w Żyrardowie po prostu kradnie, bo mu to sprawia przyjemność? Może sędziego Mirosława Topyłę z Sądu Rejonowego w Żyrardowie podnieca dokonywanie czynów zabronionych?

  3. Mirka mówi

    Dla takich to tylko pręgierz na głównym rynku i publiczna chłosta.Prośba do złodziejaszków , których będzie sądził roztargniony sędzia złodziej , napluć w ryj świni po odczytaniu przez tą łajzę wyroku.

  4. Waldemar mówi

    Jak tu się tu ma wyrok sędziego do wyroku ks. Jacka

  5. Hammurabi mówi

    A co teraz będzie, kiedy postawieni przed obliczem Temidy złodzieje, zaczną się powoływać na „roztargnienie”?

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close