Szwedzka policja eskortuje osoby uprawiające jogging po zmroku. Kogo boją się biegacze?

fot. youtube
4 4 428

Mieszkańcy miasta Oskarshamn w południowej Szwecji uprawiają jogging po zmroku w asyście policji. Kogo tak bardzo boją się mieszkańcy, że biegają wyłącznie w grupach chronionych przez funkcjonariuszy? Czy Szwecja nie jest już bezpiecznym krajem? To są oczywiście pytania retoryczne. Od czasu, gdy w 1975 roku szwedzki parlament jednomyślnie postanowił zmienić Szwecję w kraj wielokulturowy, liczba brutalnych przestępstw wzrosła o 300%, a gwałtów aż o ponad 1400%. Liczne badania potwierdzają, iż wzrost tego typu przestępstw ma związek z napływem  muzułmańskich imigrantów.

Jednak sterroryzowani polityczną poprawnością Szwedzi nadal udają, że problemu nie ma, a asysta policji przydzielona nocnym biegaczom to „środki zwiększające poczucie bezpieczeństwa mieszkańców w związku z tym, co dzieje się na świecie”. Tak właśnie wyjaśnił to szwedzki policjant pytany o przyczyny, dla których policja biega z mieszkańcami Oskarshamn po zmroku.

Co mają wydarzenia na świecie do bezpieczeństwa nocnych biegaczy w niewielkim mieście na południu Szwecji?  Tego policjant nie wyjaśnia. Mało tego, zaprzecza, jakoby ochrona przydzielona biegaczom miała jakikolwiek związek ze wzrostem przestępczości! „W Oskarshamn przestępczość nie wzrosła. Myślę, że chodzi o sytuację globalną” – tłumaczy funkcjonariusz dodając, że „ludzie nie czują się bezpieczni”.

Pogratulować logiki! Dziwne, że w Polsce biegacze nie potrzebują asysty policjantów w związku z „sytuacja globalną”. Może żyjemy na innym globie?

Źródło: youtube

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Hadsan1 mówi

    Pokłosie M. Lutra. Żałosny widok upadłej Europy.

  2. Hammurabi mówi

    Znak czasów. Trudnych i tragicznych czasów. Europa została zdradzona. Dobrobyt spowodował nieodwracalne zmiany w głowach nie tylko Szwedów.
    Do głosu doszły te same siły, które z podziwem patrzały kiedyś na wschód, gdzie degeneraci tacy jak Lenin, Stalin z bandą oprychów takich jak Trocki, Kamieniew, Tuchaczewski, Budionny, „zmieniali świat”…
    Te same, które w 1920 roku z utęsknieniem czekały na „wyzwolicieli” , które utrudniały dostawy broni do Polski w nadziei na jej zniszczenie w zwycięskim pochodzie komunizmu.
    Zmienia się świat, zmieniają się okoliczności i technika. Głupota ludzka nie.
    Pozostaje niezmienna.

  3. niki mówi

    Po minucie z okładem głupawki (niekontrolowany atak śmiechu, aż do bólu – skurcz przepony), załzawionych oczach i oczyszczeniu zatok (herbata poszła nosem). Proszę redakcje aby dawała jakieś ostrzeżenie na początku artykułu.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close