Jacek Matysiak z USA: Brońmy przyszłości i tożsamości Polski…

"Polskie piękne Marsze Niepodległości wśród lewaków na zachodzie wywołują strach, niesmak, pogardę i zgorszenie"

Fot. kierunki.info.pl
6 2 316

Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma…” śpiewała Maryla Rodowicz mimo, że wokół życie temu zaprzeczało, a ona sama przyjaźniła się z ówczesnymi oszustami, politykami. Obecnie mamy podobnie tyle, że pewnie dla utrudnienia, przeniesiono im centralę ze wschodu na zachód tak, żeby jeszcze mocniej skołować poddanych. Bardziej prawdziwy natomiast wydaje się inny zwrot piosenki: “Tylko koni, tylko koni… żal…”. A szczególnie tego biednego kucyka z Niemiec, zgwałconego przez jakże specjalnego gościa Angeli Merkel. Nasuwa się myśl, że niemiecka perwersja ekstremalnie uosabia się w zabijaniu, że wspomnę tylko polskiego żubra, naiwnie dążącego do centrum UE (pewnie uwierzył ekologom w Puszczy Białowieskiej)… Natomiast imigranci Angeli ubogacając niemieckie zwyczaje i tradycje, wnosząc nowe pragnienia i wartości niejako łagodzą obraz dotychczasowego upiornego Niemca, który dopuści się zbrodni, ale nie chce płacić odszkodowania (Warszawa).

Żarty na bok. Dziś Ameryka podobnie jak każde dojrzałe imperium w historii uwikłana jest w wiele narastających problemów, którym usiłuje stawić czoła. Należą do nich zagrożenia wewnętrzne jak i zewnętrzne. Do wewnętrznych należy zaliczyć fiasko słynnego amerykańskiego tygla w którym imigranci z całego świata przedstawiciele różnych kultur, ras, języków i religii winni stapiać się jedną nową amerykańską jakość, wzbogacając ją swoimi wartościami i czyniąc ją uniwersalną. Zapyta ktoś, a cóż to nas Polaków obchodzi? Uczmy się na błędach innych…

Nie odkryję Ameryki kiedy zauważę, że wewnętrzne problemy Ameryki w jakiejś części są wprost proporcjonalne do procentu jej mniejszości etnicznych i rasowych. Od lat 60-tych ubiegłego stulecia trwa centralne premiowanie różnorodności. Pod ciągłym niszczącym atakiem medialnym, lewicowych organizacji pozarządowych i instytucji rządowych znalazły się tradycje i wartości, które zapewniały Ameryce jedność i spójność: religia,konstytucja, tradycyjna rodzina, ograniczona rola państwa, święte prawo własności i osobistej wolności. Lewica konsekwentnie sponsoruje wszelkie mniejszości od etnicznych, językowych, religijnych do seksualnych. Robiąc przy tym wszystko aby osłabić kulturową jedność Ameryki, jej dotychczasową zdolność do asymilacji w “melting pot”, którego celem była jedność.

Teraz jesteśmy świadkami promowania kultu spektakularnej różnorodności, wszystkiego tego co pozwoli na łatwiejsze i pełniejsze wdrożenie rzymskiej zasady “dziel i rządź”. Lewica globalnie zgłupiała, na każdym kroku zwalcza sprawdzone wartości i instytucje odpowiedzialne za zbudowanie zachodniej cywilizacji, jako “obciachowe”, przestarzałe i nieprzystające do dzisiejszego nowoczesnego świata.

A cóż to takiego nowoczesnego serwuje nam będąca na wypasie globalistów lewica? Próbuje nam zaszczepić tolerancję i uległość wobec sprowadzanych przedstawicieli samczej średniowiecznej religii z jej szariatem. Ten przykład najlepiej ilustruje jak instrumentalnie globalni banksterzy z NWO traktują sponsorowane przez siebie zastępy feministek, lezbijek, homoseksualistów czy inne “liczne” mniejszości seksualne. Zadajmy sobie pytanie co stanie się z tymi “postępowymi” ruchami w miarę rozkwitu szariatu? Jak skończą “wyzwolone” przez szariat kobiety, co pomyślą zrzucani z dachów wysokich budynków homoseksualiści?

Wspomniałem o zagrożeniach dla przyszłości, a do nich należy bezmyślne (?) nałogowe zadłużanie społeczeństwa przez czarujące go skorumpowane i prowadzone przez globalistów i ich lobbystów elity. Drugim ważnym i również zaprogramowanym zagrożeniem jest wymóżdżenie naszych dzieci w “nowoczesnym” systemie edukacji, którego celem jest ukształtowanie nowego człowieka dla NWO. Najważniejsze to obniżyć wiek aktywności seksualnej (najlepiej do 12 lat), zalegalizować małżeństwa gejowskie (bez tego nie rozbije się wzorca rodziny), zakazać głoszenia Pisma Świętego, upowszechnić rekreacyjną marihuanę, oddać służbę zdrowia wielkim korporacjom farmaceutycznym, aby wszystkim żyło się lepiej. Zapomnij o naukach ścisłych, swojej tożsamości, swojej historii, będziesz wykształcony w politycznej poprawności, taki Pan Nikt, znikąd dążący też do nikąd… Na pielęgnację i rozkwit Twojej głupoty, bank udzieli Ci wysoko oprocentowanej pożyczki, którą będziesz spłacał do końca swojego bezmyślnego i “zajebistego” życia…

Można zaobserwować więc jak objęci powszechną nowoczesną edukacją programowo szybko głupiejemy. Dla lewaków z Brukseli prawa natury nie są istotne, dla przykładu ślimak jest lądową rybą. Dlaczego dla służalców globalistów właśnie edukacja seksualna jest taka ważna? Kiedy rodzi się dziecko lewacy udają, że nie wiadomo czy to chłopiec, czy dziewczynka. Według nich płeć można sobie wybrać jak obiad w restauracji. Chłopak podejmie decyzję, że jest dziewczynką i może używać żeńskiej WC. Od przedszkola uczą dzieci zachowań seksualnych, wciskając tą “niezbędną wiedzę” 6-cio latkom jak małpie kit. Biedne banany wychodzą ze swojej skóry, kiedy ubierane są w kondomy i “to” ma być później apetyczne?

Wróćmy jednak do wydarzeń bieżących, elity niemieckiej Unii nieśmiało śnią o faszyzmie, jednak tym razem w Polsce. Trzeba by poprawić encyklopedię okazuje się, że umiłowanie Ojczyzny nie jest wcale patriotyzmem, ale właśnie faszyzmem. Podobnie żałosną interpretację wymyślono o umiłowaniu Narodu, to nie jest już nacjonalizm, ale faszyzm. Widocznie oni (niemiecka UE) nie znają innego słowa i każde narodowe ożywienie zgodnie z ich tradycją kojarzy im się z faszyzmem…

Polskie piękne Marsze Niepodległości wśród lewaków na zachodzie wywołują strach, niesmak, pogardę i zgorszenie. Trudno im się dziwić, nie po to powstała nowoczesna i postępowa Unia, aby tolerować marsze do przeszłości gloryfikujące jakiś tam szacunek do tak przestarzałego konceptu Narodu, którego wizja może zjednoczyć tych co mają być podzieleni.

Jeśli wyborcy tych europosłów, którzy poparli idiotyczny lewacki atak na polski patriotyzm mają choć trochę oleju w głowach, to w następnych wyborach polska scena polityczna zostanie oczyszczona z postkomunistycznych i kosmopolitycznych skrzepów! Chcemy nowoczesnej, patriotycznej i zasobnej Polski! A polscy politycy utrzymywani z kieszeni polskiego podatnika nie mogą być antypolscy! Nie mogą wysługiwać się Berlinowi, Brukseli, tak jak przedtem Moskwie.

Czyli widać, że w Polsce łeb podnosi stare przefarbowane na nowoczesne, mające gdzieś interes Polski. Stare zorientowane na tłuste okruchy z obcego stołu. Stare o zabarwieniu agenturalnym, dla którego polskość to nienormalność, to badziewie. Właściwie to trudno im się dziwić, nie czują dumy z polskości, mają gdzieś polskie karty chwały, dla nich miłość do Ojczyzny to jakiś niepraktyczny głupi i tani żart. Szmalcownicy polskiego mienia, wysprzedali za bezcen i zielone konfitury polski przemysł, w ramach nowoczesności wszędzie wpuścili obcy kapitał pośpiesznie pomagając kolonizować Polskę. Jeśli mieli zacnych polskich przodków, to oni powinni odwrócić się od takich potomków zadkiem.

Pomyśleć tylko jakie wartości tacy ludzie wnoszą do Unii Europejskiej, pogardę do własnej kultury, pogardę do wartości i historii swojego narodu? Człowiek, który tak postępuje nie wnosi do Europy nic, prócz własnej zawsze głodnej pustki i bezwstydnej naiwności i może tylko być czyimś najemnikiem. Może nawet dobrze opłacanym przez wykorzystujących jego talenty szmalcownika głodnych nowych zdobyczy i władzy nad kolejnym państwem ludzi. Jedno jest pewne, nikt o nim nie powie, że jest porządnym człowiekiem. Kiedy umrze (a umieramy wszyscy), jego okazałym pomnikiem wkrótce zajmie się komisja, która będzie debatować, gdzie jego proch przenieść, bo nie Polsce się zasłużył. Tak jak niejaki Bierut.

Miałem napisać o Ameryce, tyle tu się dzieje, ale wciągnęły mnie sprawy polskie. Możesz wyjechać, z takich czy innych powodów opuścić Polskę, ale nigdy Polska nie opuści Ciebie. Następnym razem postaram się być już grzeczny…

Jacek K. Matysiak

Kalifornia, 2017/11/17

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Zdzisław mówi

    Bóg nauczył się grać w demokratyczne i polityczne „lego”. Nie ma przypadków, tam gdzie włosy są policzone, tylko znaki. Lepsze ewolucyjne przemiany w końcu czasów, niż siara, smoła i ogień z Nieba. Nadprodukcja dóbr, olbrzymie marnotrawstwo żywności, energii, obrzydzenie elit do przyrostu naturalnego, zwłaszcza w rodzinach chrześcijańskich, to grzechy samograja stworzonego przez ducha świata i piekło Dla edukacji lemingów, czyli tych letnich do wyplucia, potrzebny jest czarno biały obraz świata. W świecie szarym wszystko jest już pozamiatane przez mafie. Każdy zbój i grzesznik ma prawo do metanoi z Szawła na Apostoła. W dniu paruzji wszyscy otrzymają naraz to co spotkało Szawła. Módlmy się by dobry Bóg, kochający nas do szaleństwa, rozłożył to w czasie i zaczął od czubka góry, by przy konfesjonałach nie było zatorów, a księża nie umierali z wyczerpania. Masoni chcą sobie zafundować zdepopulowany, skarlały cywilizacyjny gniot na wzór Arabii Saudyjskiej, gdzie przećwiczono jak żyć w ziemskim materialnym raju, wypinając się na Boży raj. Szczęść Boże Jacku!

    1. Hammurabi mówi

      Szanowny Zdzisławie!
      W nawrócenie „zbójów i grzeszników” jest zwykłą mrzonką. Oczywiście prawo do opamiętania, każdy ma i nosi w postaci sumienia. Sęk w tym, że wspomniane przez Ciebie „elity” pierwszego dobra jakiego się wyzbyły, to sumienia właśnie, bo gryzło i wywoływało poczucie winy.
      Piszesz o powrocie Jezusa w chwale, z prawem sądzenia żywych i umarłych i sugerujesz spowiedź szerokich mas ludzi. Z Sodomy uszedł jedynie Lot z rodziną. Podobnie u kresu tych czasów ujdą nieliczni i spodziewam się, że niekoniecznie ci którzy uważają się za sprawiedliwych.
      A tak na marginesie sakrament pokuty i rozgrzeszenie otrzymane z rąk takiego księdza Sowy czy któregoś z członków Episkopatu… Obawiam się, że to trefny towar, podobnie jak sami samozwańczy pośrednicy pomiędzy maluczkimi a Panem Bogiem.
      Każdy, bez względu na miejsce i status urodzenia otrzymał wolną wolę oraz umiejętność odróżnienia dobra od zła. Śmiem twierdzić, że właśnie ten dar będzie probierzem wartości sądzonych w dniu paruzji.

  2. Robert mówi

    Dziecko dzisiaj narodzone będzie wzrastać w poczuciu braku jakiejkolwiek prywatności.Nigdy się nie dowie co to znaczyło mieć prywatny moment tylko dla siebie,nienagraną,nieprzeanalizowaną myśl.Panie Jacku,to moim zdaniem jedne z najważniejszych słów wypowiedzianych przez człowieka w całej jego historii istnienia.Autor tych słów to Amerykanin,uczestnik najciemniejszych,najnikczemniejszych działan skierowanych przeciw człowiekowi i jego człowieczeństwu,działań tych,którzy dzieki technologii postawili sie ponad Bogiem,mogac stajac sie dysponentami ludzkiego mozgu,tworzyc takie kombinacje zachowan,jakie tylko chca.Mowa o CIA,co to za technologia?Remote Neural Monitoring,jakie cudo wykombinowali?Siec neuroprzekaznikową,kontrolowana przez cyberboga,sztucznego inteligenta zamknietego w superkomputerze.Fala P300 hakowanie umysłu,dekoder myśli,V2K,wiele tych patentów maja zeby grac boga i np.wiedziec co myśli,zamierza pan Putin,tak obciazyc mózgownice,ze geniusz zacznie sie zachowywac jak debil i odwrotnie,debil moze zaczac mówic obcymi jezykami z dnia na dzien,przejac jakiś nowatorski pomysł wprost z dyni człowieka,który w chwili próby opatentownia go,dowie sie ze to to juz jest i funkcjonuje,gosc który połozy sie do łużeczka,moze miec w nocy zafundowany zawałek,wylewik od dysponenta jego mózgownicy,lekarz rano stwierdzi zgon z przyczyn naturalnych.Potrzebne komory gazowe,zatruwanie pożywienia,wody?Rozsiewanie nowych,nieznanych wirusów,bakterii?Cały ten cyrk z przebudowa swiata,ideową,religijną,etniczną itd.temu ma własnie służyc.Łatwy nadzór i kontrole przez oko sztucznego inteligenta.Cała ludzkosc pod parasolem.Parasol atomowy to był dobry do lat 60,70.Jak w tej bajce Był sobie człowiek

  3. Spostrzegawczy mówi

    Tekst jest bardzo poprawny politycznie. Widać, że w USA dzieją się straszne rzeczy, bo od czasów twórczości pisarskiej Douglasa Reeda nastąpił dalszy regres w krytycznym spojrzeniu na procesy, które nas dotykają i otaczają. W Polsce – przeciwnie, coraz więcej ludzi dostrzega reżyserów tychże lucyferiańskich projektów. O kogo chodzi w obu przypadkach – o czynnik żydowski, który w tej pracy autora najprawdopodobniej został całkiem nieświadomie pominięty, a u świadomych Polaków zaczął być dostrzegany jako całkowicie decydujący. No cóż – Ameryka uległa strategii ” obrzezywania ” mózgów, w Polsce odwrotnie, powoli, acz wyraźnie zdejmujemy te bielma z oczu.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close