„Luter i rewolucja protestancka”. Rewelacyjny film Grzegorza Brauna

Protestantyzm jako droga do antychrześcijańskiej i islamskiej Europy

fot. braunmovies.com
10 3 566

W niedzielę odbył się premierowy pokaz filmu Grzegorza Brauna „Luter i rewolucja protestancka”. Portal wPrawo.pl otrzymał zaproszenie na pokaz, a mnie przypadł w udziale zaszczyt uczestniczenia w premierze. O masakrach i zniszczeniu, jakie przyniosła ze sobą Reformacja wiem wiele, dlatego idąc do kina zadawałam sobie pytanie: „Czy z tego filmu dowiem się o czymś, czego nie wiem? Czy ten film mnie zaskoczy?”

Odpowiedź brzmi: tak, ten film mnie zaskoczył. Dopiero po jego obejrzeniu zdałam sobie sprawę, jak potworna w skutkach była herezja Lutra i jakie są jej konsekwencje dla dzisiejszej Europy. A te konsekwencje to otwarcie drogi dla rujnującego naszą cywilizację uderzenia w chrześcijaństwo i dla postępującej islamizacja Europy. To właśnie zawdzięczamy Lutrowi patronującemu bestialstwu, jakim była rewolucja protestancka.

Dokumentalny film Grzegorza Brauna pozwolę sobie nazwać SENSACYJNYM. Już sama jego formuła sprawia, że jest to film, który powinien obejrzeć każdy. Animacja ożywiająca średniowieczne miniatury połączona z autentycznymi rycinami i obrazami z epoki oraz ilustrująca je ścieżka dźwiękowa sprawiają, że współczesność gdzieś znika, a widz czuje się zanurzony w XVI wieku z całym jego reformacyjnym horrorem. Scena końcowa, w której wracamy do współczesności, była dla mnie wręcz nierzeczywista. Ten przeskok w czasie i słowa, które padają pod koniec filmu uświadomiły mi, że żyjemy dziś w jakimś śnie wariata śnionym nieprzytomnie. Oczywiście, nie zdradzę wam, jak kończy się film, ale jest to zakończenie naprawdę mocne.

Co jeszcze jest siłą filmu Grzegorza Brauna? Oprócz faktów przedstawianych przez naukowców z całego świata, z których jednoznacznie wynika, że protestancka rewolucja nie była dziełem duchownego dbającego o Kościół, ale człowieka szukającego alibi dla własnej niegodziwości, film pokazuje odwieczny mechanizm rewolucyjnej destrukcji, która pod wzniosłymi hasłami ukrywa chciwość, gwałt i masakrę. Luter nie tylko uderzył w teologię i Kościół katolicki jako instytucję. On uderzył w całe społeczeństwo, czego skutkiem było wyzwolenie najgorszych instynktów tkwiących w człowieku. Za sprawą Lutra rozum poszedł spać, obudziły się upiory. I taka jest każda rewolucja.

Grzegorzowi Braunowi udała się też rzecz, która udaje się bardzo rzadko. Braun pokazał, że to, co uznajemy za atrybuty nowoczesności, było już dawno temu i niczym nowoczesnym nie jest. Gdy oglądałam część filmu poświeconą proreformacyjnej propagandzie, zobaczyłam obrazki niczym z TVN i „Newsweeka”. XVI-wieczna szczujnia posługiwała się takim samym przekazem i miała na swoich usługach ówczesnych Tomaszów Lisów pracowicie opluwających i szkalujących wszystkich tych, których wskazał Luter i wspierający go książęta niemieccy. Dziś mamy to samo.

W filmie pokazano też finansowy aspekt rewolucji protestanckiej. Luter nie miałby szans na wdrożenie swojej wywrotowej doktryny w życie, gdyby nie poparli go możnowładcy, którym dał teologiczne przyzwolenie na grabież. Gdy dziś hierarchowie Kościoła katolickiego biorą udział w obchodach 500-lecia Reformacji, tak naprawdę plują w twarz katolickim księżom, zakonnikom i zakonnicom, którzy w XVI wieku byli mordowani po to, żeby książęta, królowie i możnowładcy mogli ograbić kościoły i klasztory. Ci, którzy zaczną krzyczeć o słusznej redystrybucji dóbr, znajdą w filmie informację, która zapewne ich zaskoczy. Ograbienie i dewastacja katolickich klasztorów najbardziej uderzyła w biedaków, którymi Kościół katolicki opiekował się w sposób zinstytucjonalizowany. Upadek klasztorów był równoznaczny z upadkiem szpitali, hospicjów i darmowych stołówek dla biedoty. Klasztory były też organizacjami, które stymulowały gospodarką w sposób, który dziś nazywamy zrównoważonym rozwojem. Bowiem katolicyzm to ewolucja, a nie rewolucja, co również udało się pokazać Grzegorzowi Braunowi.

W filmie jest kilka smaczków, które z pewnością wywołają furię admiratorów Lutra. Jednym z nich jest informacja o tym, gdzie doznał on tzw. olśnienia prowadzącego do teologicznego uderzenia w Kościół katolicki. Stało się to w… wychodku i ta scena chyba najlepiej obrazuje jakość owego olśnienia.

A teraz wyjaśnię, dlaczego tę recenzje opatrzyłam zdaniem „Protestantyzm jako droga do antychrześcijańskiej i islamskiej Europy”. Po obejrzeniu filmu stało się dla mnie jasne, że za to, co zrobił Luter i wspierający go możnowładcy, płacą dziś mieszkańcy niegdyś chrześcijańskiej Europy. Teologiczne uzasadnienie dla mordów, grabieży i gwałtów w imię rewolucji, które Europa otrzymała od Lutra, realizowali punkt po punkcie wszyscy kolejni rewolucjoniści odrzucający głoszoną przez Kościół katolicki miłość bliźniego. Jedną z bardziej wstrząsających scen w filmie Grzegorza Brauna jest ta, w której pokazano, że Holokaust był dokładną realizacją tez Lutra dotyczących Żydów. I nie jest to nadinterpretacja autorów filmu. To jest scena, w której odczytywane jest autentyczne pismo Lutra, którego zalecenia zrealizowali Niemcy podczas Nocy kryształowej, w Ustawach norymberskich oraz za bramą  Auschwitz z napisem „Arbeit macht frei”. Niemiecki protestantyzm wydał ten potworny owoc, którym niedouczeni i ogłupieni „postępowcy” obarczają katolicyzm. Niemiecka III Rzesza to antychrześcijański legat Lutra, a film Brauna mówi to jasno i wyraźnie.

A co z islamizacją Europy? Dlaczego jest ona pokłosiem protestanckiej rewolucji? Zobaczcie film. Z pewnością wyjaśni on Wam to lepiej niż ja.

PS. Film można zakupić na stronie braunmovies.com

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Ania mówi

    Ktoś niedawno napisał, że wszystko co nie jest katolickie jest żydowskie lub zrodziło się z inspiracji żydowskiej i tyle w temacie. A że oni także dostają rykoszetem często od swoich po głowie to powinna być ich wewnętrzną sprawą.

    1. gosc mówi

      Cywilizacja bramińska chyba jednak nie?

  2. Grzegorz mówi

    Victor Orban jest protestantem! Trzeba z nim zerwać wszelkie stosunki!

  3. Samuel mówi

    Co wy za glupoty wypisujecie. To krk jest zorganizowana sektą bo odszedł od Biblii.

  4. Jerzy Marcol, Biblijne Stowarzeszenie Misyjne mówi

    Grzegorz Braun zrobił swój film z inspiracji ks. prof. Tadeusza Guza, która na premierze filmu został przedstawiony jako inspiracja do filmu, zatem wszystko wiadome. Ksiądz profesor, wielokrotnie głosił kłamstwa na temat Lutra i protestantów, ajego najgłośniejszą insynuacją jest nauczanie, jakoby ‘Luter pisał, iż “Bóg nie może być Bogiem, on musi stać się najpierw diabłem” i że na tym stwierdzeniu jest oparta cała teologia protestancka.
    Owszem, napisał takie zdanie, ale w bardzo specyficznym kontekście,
    Luter komentował Psalm 117 i pisał o nastawieniu nieodrodzonego / przewrotnego umysłu wobec łaski, wierności i prawdy Bożej. Pisze między innymi, że dla takiego umysłu: „… Boża wierność i prawda zawsze musi najpierw stać się wielkim kłamstwem, zanim stanie się prawdą, dlatego że dla tego świata jest ona bzdurą.” I w końcu dokonuje następującego podsumowania: „Und Summa, Gott kann nicht Gott sein, Er muss zuvor (in den Augen der verkehrten Vernunft) ein Teufel werden.“ Co znaczy: „Podsumowując, Bóg nie może być Bogiem, on musi najpierw (w oczach przewrotnego rozumu) stać się diabłem.”

    Co robi ks. prof. z tym stwierdzeniem? Wyrywa ten fragment z kontekstu, obcina słowa – (w oczach przewrotnego rozumu), i wkłada w usta Lutra, jako jego pogląd. Następnie twierdzi, że to jest główna teza nauki Lutra, na której są zbudowane wszystkie inne tezy.

    Stosując sie do sposobu cytowania myśli przez prof. Guza można dowodzić, że Pismo Święte mówi, że nie ma Boga. Tak, Pismo Święte rzeczywiście tak mówi, ale w szczegołnym kontekście: „Głupi rzekł w sercu swoim, nie ma Boga.” (Psalm 14:1)

    Większość badaczy prac Lutra doszła do przekonania, że jego główne tezy brzmiały: Tylko Pismo Święte, Tylko przez wiarę, tylko z Łaski i tylko przez Chrystusa. Jednakże profesor KUL wyrywa z kontekstu jedno zdanie i czyni z niego główną tezę, nadając mu zupełnie inne, z góry zamierzone znaczenie. Tak postawa jest łamaniem przykazania – Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.

    Na reportażu z premiery pojawił się również ksiądz Małkowski, który stwierdził, że jest ponad 1000 sekt protestanckich. Szanowny ksiądz nie rozumie jednej rzeczy; kościoły, które powstają w wyniku pracy misyjnej wśród różnych ludów, na podstawie lektury Pisma Świętego nie dowiadują się niczego o Rzymie, o Watykanie, o papieżu, o ofierze mszy składanej codziennie w tysiącach katolickich świątyń. Ta wiedza nie jest im do niczego potrzebna. Niezależnie od tego, czy czytają Pismo Święte na Papui Nowej Gwinei, czy w amazońskiej dżungli odkrywają, że Pan Jezus złożył raz na zawsze doskonałą ofiarę za grzechy i że nie trzeba składać już żadnej ofiary za grzechy. Z Pisma Świętego dowiadują się, że mogą dostąpić zbawienia i przebaczenia grzechów z niezasłużonej Bożej łaski, jeśli uwierzą w Jezusa Chrystusa i w to, co dokonał na krzyżu raz na zawsze. Dowiadują się, że Jezus jest jedynym pośrednikiem i orędownikiem do Boga Ojca. Dowiadują się, że głową kościołą jest Jezus Chrystus, a jego zastępcą na ziemi jest Duch Święty. Przez czytanie Pisma Świętego nikomu na myśl nie przyjdzie, że mają się modlić do takich zmarłych jak Faustyna, Sarkander czy JP2, czy tysięcy innyn pośredników ustanowionych przez papieży, gdyż będą się modlić do Boga tylko w imieniu Jezusa Chrystusa, który powiedział, że ‚jest drogą prawdą i życiem i że nikt nie przyjdzie do Ojca jak tylko przez niego’ (Jan 14:6).
    A że katolicy nie znają ani Pisma Świętego, ani historii chrześcijaństwa, dają się łatwo urobić przez takie przesłanie, jakie zrobił Grzegoszr Braun w oparciu o hejterowskie fantazje prof. Guza.

  5. Łucja mówi

    Cytat z listu Marcina Lutra do Erazma z Rotterdamu:
    „Tylko ty, Erazmie, zrozumiałeś mnie prawidłowo. Nie chodzi mi o handel odpustami, ani o czyściec, ani o papiestwo, ale wyłącznie o zniewoloną wolę, która jest moim zasadniczym tematem. To nie biedny człowiek jest winny, lecz niesprawiedliwy Bóg. To Bóg spowodował, że Adam upadł. To Bóg sprawił, że Judasz stał się zdrajcą. Bóg jako stwórca dobra i zła”.

    35 absurdalnych cytatów z Lutra

    Nie sposób zrozumieć godnych pożałowania owoców reformacji, jeśli nie zbadamy wpierw korzeni drzewa, które zrodziło tak zgniłe owoce.
    Zatem zacznijmy od samego początku, a więc od tego co działo się w głowie Marcina Lutra. Ojciec protestantyzmu mówił i pisał bowiem rzeczy, w które do dziś wprost trudno uwierzyć.

    Marcin Luter o godności i majestacie Boga
    1. „Nie ma znaczenia, jak zachowywał się Chrystus – liczy się tylko to, czego nauczał” (źródło: Erlangen, tom. 29, s. 126).

    Marcin Luter o Dekalogu
    2. „Jedyny cel [Dekalogu] to pokazanie człowiekowi niemożności czynienia przez niego dobra i nauczenie go rozpaczania nad sobą” (źródło: Henri Denifle, Luther et Lutheranisme. Etude Faite d’apres les sources, tłum. J. Paquier, A. Picard, Paris 1912-13, tom. III, s. 364).
    3. „Musimy usunąć Dekalog z oczu i z serca” (źródło: De Wette 4, 188).
    4. „Jeśli dopuścimy, by on – Dekalog – miał jakikolwiek wpływ na nasze sumienie, stanie się on przykrywką całego zła, herezji i bluźnierstw” (źródło: Comm. ad Galat, s. 310).
    5. „Ważniejsze jest strzec się przed dobrymi uczynkami niż przed grzechem” (źródło: Tischreden, wyd. wittenberdzkie, tom. VI, s. 160).

    Marcin Luter i materialna konieczność dobrych uczynków
    6. „Dobre uczynki są złe i są grzechem, jak pozostałe” (źródło: Henri Denifle, Luther et Lutheranisme. Etude Faite d’apres les sources, tłum. J. Paquier, A. Picard, Paris 1912-13, tom. III, s. 47).
    7. „Nie ma zgorszenia większego, bardziej niebezpiecznego, bardziej jadowitego niż dobre życie zewnętrzne, objawiające się dobrymi uczynkami i pobożnym sposobem życia. Jest to wspaniała brama, droga, która wiedzie do potępienia” (źródło: Henri Denifle, Luther et Lutheranisme. Etude Faite d’apres les sources, tłum. J. Paquier, A. Picard, Paris 1912-13, tom. II, s. 128).

    Marcin Luter o znaczeniu wolnej woli
    8. „(…) jeśli chodzi o Boga i o wszystko, co wywiera wpływ na zbawienie lub potępienie, [człowiek] nie ma wolnej woli, ale jest jeńcem, więźniem i niewolnikiem pańszczyźnianym albo woli Boga, albo woli szatana” (źródło: esej Bondage of the Will, [w:] Martin Luther: Selections From His Writings, red. John Dillenberger, Anchor Books, 1962, s. 190).
    9. „Człowiek jest jak koń. Bóg wskakuje w siodło? Koń jest posłuszny i dostosowuje się do każdego ruchu Jeźdźca i idzie tam, gdzie On chce. Bóg rzuca wodze? Wówczas szatan wskazuje na grzbiet zwierzęcia, które pochyla się, idzie i poddaje ostrogom i kaprysom swojego nowego jeźdźca. (…) Zatem konieczność, a nie wolna wola, jest kontrolującą zasadą naszego postępowania. Bóg jest autorem tego, co złe, jak również tego, co dobre; a jak obdarza szczęściem tych, którzy na to nie zasługują, tak również faktycznie potępia tych, którzy nie zasługują na swój los” (źródło: De Servo Arbitrio, 7, 113 seq., cyt. P.F. O’Hare, [w:] Facts About Luther, TAN Books, 1987, s. 266-267).
    10. „Jego [Judasza] wola była dziełem Boga; Bóg swoją wszechmocą poruszał jego wolą, tak jak wszystkim, co jest na tym świecie” (źródło: De servo Arbitrio, przeciwko wolnej woli człowieka)
    11. „Żaden dobry uczynek nie jest wynikiem czyjejś własnej mądrości, ale wszystko musi się dziać w otępieniu. (…) Rozum należy odrzucić, gdyż jest on wrogiem wiary” (źródło: Tischreden, Weimar, VI, 143, 25-35).

    Marcin Luter o życiu chrześcijańskim
    12. „Bądź grzesznikiem i niech twoje grzechy będą ogromne, ale niech twoja ufność w Chrystusa będzie silniejsza i raduj się w Chrystusie, który jest zwycięzcą nad grzechem, śmiercią i światem. Będziemy grzeszyć przebywając tutaj, gdyż to życie nie jest miejscem, gdzie mieszka sprawiedliwość. (…) Żaden grzech nie może nas od Niego odłączyć, nawet gdybyśmy mieli tysiące razy każdego dnia zabić czy popełnić cudzołóstwo” (źródło: Let Your Sins Be Strong, [w:] The Wittenberg Project, The Wartburg Segment, tłum. Erika Flores, [w:] Dr. Martin Luther, Sämmtliche Schriften, list nr 99, 1 VIII 1521. – por. także Henri Denifle, Luther et Lutheranisme. Etude Faite d’apres les sources, tłum. J. Paquier, A. Picard, Paris 1912-13, t. II, s. 404).
    13. „Nie pytaj o nic swojego sumienia, a jeśli przemówi, nie słuchaj go; jeśli będzie nalegać, zdław je, zabawiaj się; jeśli to konieczne, popełnij jakiś dobry duży grzech, aby je odpędzić. Sumienie to głos szatana, a koniecznie należy zawsze robić coś wprost przeciwnego do tego, czego chce szatan” (źródło: J. Dollinger, La Reforme et les resultants qu’elle a produits, tłum. E. Perrot, Gaume, Paris 1848-49, tom. III, s. 248).

    Marcin Luter o karze śmierci i miłosierdziu
    14. „Jeśli ktoś uczyłby doktryn sprzecznych z artykułami wiary wyraźnie ugruntowanymi w Piśmie Świętym i w które wierzy cały świat chrześcijański, takimi jak artykuły, których uczymy dzieci w credo – na przykład, gdyby ktoś nauczał, że Chrystus nie jest Bogiem, ale zwykłym człowiekiem i podobnym innym prorokom, jak utrzymują Turcy i anabaptyści – takich nauczycieli nie należy tolerować, ale karać jako bluźnierców. (…) Według tej procedury nikogo nie zmusza się do wierzenia, gdyż może wierzyć w to, co chce; ale nie wolno mu nauczać i bluźnić” (źródło: Luther’s Works, tom. XIII, 61-62).

    15. „To, że wywrotowe artykuły doktryny powinno się karać mieczem, nie wymaga dalszych dowodów. Jeśli chodzi o resztę, anabaptyści utrzymują zasady odnoszące się do chrztu niemowląt, grzechu pierworodnego i natchnienia, które nie mają związku ze Słowem Bożym i są w istocie mu przeciwne. (…) Władze świeckie są także zobowiązane powstrzymać i otwarcie karać fałszywe doktryny. (…) Pomyślmy bowiem: jaka klęska by nastąpiła, gdyby dzieci nie były chrzczone? (…) Poza tym anabaptyści oddzielają się od kościołów (…) i ustanawiają posługę i zgromadzenia własne, co jest także przeciwne przykazaniu Boga. Biorąc to wszystko pod uwagę, jasne się staje, że władze świeckie są zobowiązane wymierzać przestępcom karę cielesną. (…) Także, kiedy jest to przypadek utrzymywania jakiejś duchowej zasady, takiej jak chrzest niemowląt, grzech pierworodny i niekonieczna separacja, wówczas (…) konkludujemy, że (…) upartych sektarian należy uśmiercać” (źródło: pamflet z roku 1536, [w:] Johannes Janssen, History of the German People From the Close of the Middle Ages, 16 tomów, tłum. A.M. Christie, B. Herder, St. Louis 1910 [orgy. 1891], t. X, s. 222-223).

    Marcin Luter o sprawiedliwości społecznej
    16. „Chłopi nie lepsi są od słomy. Nie usłyszą słowa i są pozbawieni rozsądku; zatem należy ich przymusić do słuchania trzaskiem bicza i świstem kul i to jedyna rzecz, na którą zasługują” (źródło: Erlangen, t. 24, s. 294).

    17. „Zabić chłopa to nie morderstwo; to pomoc w gaszeniu pożaru. Niech nie będzie półśrodków! Zmiażdżyć ich! Podciąć im gardła! Przebić ich. Nie zostawiajcie kamienia na kamieniu! Zabić chłopa to zniszczyć wściekłego psa!” – „Jeśli mówią, że jestem bardzo surowy i niemiłosierny, niech szlag trafi miłosierdzie! Niech każdy, kto może, dźga ich, dusi i zabija jak wściekłe psy” (źródło: Erlangen, t. 24, s. 294).

    18. „Jak poganiacze osłów, którzy muszą nieustannie okładać osły kijem i batem, gdyż inaczej nie będą posłuszne, tak władcy muszą postępować z ludem; muszą pędzić go, bić, dławić, wieszać, palić, ścinać głowy i torturować, aby budzić lęk i hamować lud” (źródło: Erlangen, t. 15, s. 276).

    Marcin Luter o miłowaniu Żydów
    19. „Moja rada, jak powiedziałem wcześniej, jest taka: Po pierwsze, by spalić ich synagogi, a każdy, kto może, niech rzuca siarkę i smołę; byłoby dobrze, gdyby ktoś mógł także dorzucić nieco ognia piekielnego. (…) Po drugie, żeby wszystkie ich księgi – ich modlitewniki, ich pisma talmudyczne, a także całą Biblię – im zabrać, nie zostawiając ani kartki, a zachować je dla tych, którzy mogą się nawrócić. (…) Po trzecie, by zabronić im pod karą śmierci sławienia Boga, dziękczynienia, modlitwy i publicznego nauczania wśród nas i w naszym kraju. (…) Po czwarte, by zabronić im wypowiadania imienia Boga w zasięgu naszego słuchu. Albowiem nie możemy słuchać tego w dobrej wierze ani tolerować. (…) Ten, kto usłyszy to imię [Boga] wypowiedziane przez Żyda, musi poinformować władze albo obrzucić go świńskim łajnem, gdy go zobaczy i gonić go” (źródło: Martin Luther, On the Jews and Their Lies, tłum. Martin H. Bertram, Fortress Press 1955).

    20. „Spalić ich synagogi. Zabronić im wszystkiego, o czym wspomniałem wyżej. Zmusić ich do pracy i traktować ich z wszelakiego rodzaju surowością, tak jak uczynił to Mojżesz na pustyni, gdy zabił trzy tysiące. (…) Jeśli to nie zadziała, musimy gonić ich jak wściekłe psy, aby nie stać się współuczestnikami ich wstrętnego bluźnierstwa i wszystkich ich przywar i po to, abyśmy nie zasłużyli na gniew Boga i nie zostali potępieni wraz z nimi. Wykonałem swoją powinność. Niech każdy zadba o wypełnienie swojej. Ja jestem usprawiedliwiony” (źródło: About the Jews and Their Lies, cyt. P.F. O’Hare, The Facts About Luther, TAN Books 1987, s. 290).

    21. „Gdybym miał ochrzcić Żyda, zabrałbym go na most nad Łabą, powiesił kamień u jego szyi i zepchnął go ze słowami: Chrzczę ciebie w imię Abrahama” (źródło: Hartmann Grisar, Luther, t. V, s. 413).

    22. „Żydzi zasługują na to, by wieszać ich na szubienicy siedem razy wyżej od zwykłych złodziei” (źródło: Weimar, t. 53, s. 502).

    Marcin Luter na temat świętości i godności małżeństwa
    23. „Jeśli mąż nie ma ochoty, jest inny, który ma; jeśli żona nie ma ochoty, wówczas niech przyjdzie pokojówka” (źródło: Of Married Life).

    24. „Przypuśćmy, że doradziłbym żonie impotenta (za jego zgodą), by oddała się innemu, powiedzmy: bratu męża, ale by zachowała ten mariaż w tajemnicy i przypisała dzieci tzw. domniemanemu ojcu. Rodzi się pytanie: Czy taka kobieta jest w stanie, który gwarantuje zbawienie? Moja odpowiedź: z pewnością” (źródło: On Marriage).

    25. „Nie jest sprzeczne z Pismem Świętym, by mężczyzna miał kilka żon” (źródło: De Wette, t. 2, s. 459).

    26. „Słowo i dzieło Boga jest całkiem jasne, to znaczy, że kobiety są stworzone po to, aby być albo żonami, albo prostytutkami” (źródło: On Married Life).

    27. „Mimo całego dobra, jakie mogę powiedzieć o życiu małżeńskim, nie przyznam naturze tyle, by poświadczyć, że nie ma w nim grzechu (…), żadna powinność małżeńska nie jest nigdy pozbawiona grzechu. Powinność małżeńska nigdy nie jest wypełniana bez grzechu” (źródło: Weimar, t. 8, s. 654. Innymi słowy dla Lutra akt małżeński jest „grzechem, który niczym się nie różni od cudzołóstwa”, ibid. Jaki jest zatem, możecie się spytać, cel małżeństwa dla Lutra? Luter stwierdza, że jest nim po prostu zaspokojenie swoich żądz seksualnych: „Ciało domaga się kobiety i musi ją mieć”, albo: „Małżeństwo jest lekarstwem na cudzołóstwo” – Hartmann Grisar, Luther, t. IV, s. 145).

    Marcin Luter o równości i moralizowaniu
    28. „Jakąż krzywdę mogłoby to wyrządzić, gdyby człowiek powiedział dobre, mocne kłamstwo w godnej sprawie i dla dobra kościołów chrześcijańskich?” (źródło: Lenz, Briefwechsel, t. 1, s. 373)
    29. „Kłamać z konieczności albo dla wygody, albo usprawiedliwiając się – takiego kłamstwa nie będzie się traktować jako rzeczy przeciwnej Bogu; był On gotów wziąć takie kłamstwa na siebie” (źródło: Lenz, Briefwechsel, t. 1, s. 375).

    Marcin Luter i pokora
    30. „Św. Augustyn czy św. Ambroży nie mogą się ze mną równać” (źródło: Erlangen, t. 61, s. 422).
    31. „To, czego nauczam i co piszę, pozostaje prawdą, nawet gdyby cały świat miał z tego powodu rozpaść się na kawałki” (źródło: Weimar, t. 18, s. 401).

    Marcin Luter o wartości Pisma Świętego
    32. „Moim zdaniem ona [księga Apokalipsy] nie nosi na sobie piętna charakteru apostolskiego ani prorockiego. (…) Każdy może ukształtować swój sąd o tej księdze; jeśli chodzi o mnie, to czuję do niej wstręt i jest to dla mnie wystarczający powód, by ją odrzucić” (źródło: Sammtliche Werke, 63, s. 169-170, [w:] P.F. O’Hare, The Facts About Luther, TAN Books, 1987, s. 203).

    33. „Jeśli wasz papista drażni was tym słowem („sama” – Rz 3,28), powiedzcie mu wprost, że dr Marcin Luter tak uważa: papista i osioł to jedno i to samo. Ktokolwiek nie przyjmie mojego tłumaczenia, niech traktuje je lekceważąco: diabeł podziękuje temu, kto krytykuje je bez mojej woli i wiedzy. Luter tak to przyjmuje, a jest on doktorem przewyższającym wszystkich doktorów w całym papiestwie” (źródło: Amic. Discussion, 1, 127, [w:] P.F. O’Hare, The Facts About Luther, TAN Books 1987, s. 201. Por. także J. Dollinger, La Reforme et les resultants qu’elle a produits, tłum. E. Perrot, Gaume, Paris 1848-1849, t. III, s. 138).

    34. „Historia o Jonaszu jest tak potworna, że całkowicie niewiarygodna” (źródło: P.F. O’Hare, The Facts About Luther, TAN Books 1987, s. 202).

    35. „(…) list św. Jakuba jest listem pełnym słomy, gdyż nie zawiera nic ewangelicznego” (źródło: Preface to the New Testament, red. Dillenberger, s. 19. – Por. także Jean Janssen, L’Allemagne et la Reforme, tłum. E. Paris, Plon 1887-1911, t. II, s. 218.

    David L. Gray
    Źródło: saintdominicsmedia.com
    Tłum. Jan J. Franczak

    1. Jerzy Marcol mówi

      35 absurdalnych cytatów, faktycznie absurdalnych, wszystkie wyrwane z kontekstu i nie wiadomo na jakim tle zostały wypowiedziane. I nie ma wśród nich cytatu, stale używanego przez profesora Guza, jakoby ‘Luter pisał, iż “Bóg nie może być Bogiem, on musi stać się najpierw diabłem” i że na tym stwierdzeniu jest oparta cała teologia protestancka.
      Czyżby zwolennicy ‚cytatów’ doszli już do przekonania, że cytat ten kompromituje profesora Guza i nie wkładają go już na listę absurdalnych cytatów?
      Nie mam czasu na to aby sprawdzać kontekst podanych cytatów, ale przypuszczam, że większość z nich jest wyrwana z kontekstu, podobnie jak cytat, którym posługuje się profesor Guz, a który dostatecznie skompromitował jego ‚naukowe’ podejście do zagadnienia faktów historycznych, jak również KUL, gdzie jest profesorem. Czyżby wśród całej kadry ‚naukowców’ nie było nikogo, któryby sprawdził kontekst tego cytatu? Chyba że ta kadra pracuje nad wyszukiwaniem absurdalnych cytatów, aby nadać im zupełnie inne znaczenie od pierwotnego.

      Mógłbym wam jeszcze dodać kilka cytatów. Na przykład, kiedy papież Leon X rozpoczął akcję sprzedaży odpustów w Niemczech, bo potrzebował pieniędzy na budowę bazyliki Św. Piotra i na spłatę długów – tak, drodzy katolicy, ta wspaniała budowla została wybudowana ze sprzedaży odpustów, które były oferowane jako welki skarb, którym dysponuje kościół, bo dzięki nim można było wykupić z czyśca dusze krewnych, albo otrzymać rozgrzeszenie, za grzechy, które zamierzało sie dopiero popełnić – Luter początkowo nie wierzył, że cos takiego działo się z inicjatywy papieża. Napisał wtedy swoje słynne tezy, w których bronił dobrego imienia papieża.

      Teza 50. Należy nauczać chrześcijan, że gdyby papież wiedział o wszystkich szachrajstwach kaznodziejów odpustowych, raczej by w stos popiołów zamienił katedrę św. Piotra, aniżeliby miała być budowana kosztem skóry, krwi i ciała jego owieczek.

      51.Należy nauczać chrześcijan, że papież nie szczędziłby swych własnych pieniędzy, chociażby nawet kościół św. Piotra miał być na ten cel sprzedany, byle udzielić wsparcia potrzebującym, od których obecnie kaznodzieje odpustowi wyłudzają ostatni grosz.

      Dalej pisał:
      Teza 62. Prawdziwym skarbem Kościoła jest najświętsza Ewangelia chwały i łaski Bożej.

      Teza 94. Należy upominać chrześcijan, aby usiłowali iść za Chrystusem jako głową swoją, przez krzyż, śmierć i piekło.

      W czasach,kiedy papiści sprzedawali swoje odpusty i reklamowali je jako wielki skarb, Luter głosił, że skarbem kościoła jest ewangelia chwały i łaski Bożej. Dla katolików ta teza zapewne też jest absurdalna, ale nie ma jej na liście absurdalnych cytatów.

  6. VAV mówi

    Luter i reformacja to sprawka Zydow

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close