Psychoza „obrońców demokracji” pogłębia się. Kolejni kandydaci do samospalenia? Zobaczcie ich dyskusję

fot. twitter
4 1 682

Internetowe wpisy „obrońców demokracji” wskazują na pogłębiającą się psychozę tego towarzystwa karmionego histerycznym przekazem TVN, GW i Newsweeka. Stany lękowe, agresja w stosunku do osób, które nie widzą urojonego zagrożenia, kłótnie z rodziną, fiksacja na punkcie samospalenia Piotra Szczęsnego, OBŁĘD!

Zobaczcie dyskusję pomiędzy ludźmi doprowadzonymi przez medialną szczujnię do stanu, w którym naprawdę niewiele brakuje do załamania nerwowego. A kto wie, czy nie do kolejnego samobójstwa? Biskup Pieronek chwalący czyn Piotra Szczęsnego powinien przeczytać kilka wpisów z forum KOD. Może wtedy dotarłoby do niego, co wyprawia i do czego tych ludzi popycha.

Źródło: twitter

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Waldemar mówi

    Ktoś podkręca atmosferę i szuka kolejnych ochotników do samopodpalenia się.

  2. Dariusz mówi

    W Polsce na schizofrenię choruje 1 mln osób; przeciętna wieku – to 38,5 l, – w 2010 r. ponad 120 tys. osób z rozpoznaniem schizofrenii otrzymywało renty, na które ZUS przeznaczył ponad 940 mln zł. Około połowa pacjentów z rozpoznaniem schizofrenii jest uzależniona od alkoholu, nikotyny, kanabinoidów. Jak widać, od KOD-u również

  3. Robert mówi

    Czary mary hokus pokus i jest.To nie zaklecie dla mechanika,co musi zarobić na tłumikach…może mantra dla sierżanta,co szuka mandacika,piekarz robi,hodowca doi…kazdy gość sie podpali,jak go służba nastroi,albo da zarobić psy chiatrze.Psy chiatra idzie reka w rekę z psami dzieki technologii V2K,Remote Neural Monitoring.How is going kabarecik?

  4. Kornel mówi

    Schizofrenia jest najprostszą i najskuteczniejszą drogą do otrzymania renty. Dlatego nie należy analizować tego stanu jako choroby społecznej. To droga do nikąd. Ile osób faktycznie jest chora na schizofrenię tego nie wie nikt, bo to jest choroba utajona. Bardzo wiele osób nie ma pojęcia, że ma ta paskudną chorobę i się nie leczy.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close