Chrystianizacja przed 966 rokiem i Chrzest Polski jako początek państwa i wielkiej tradycji katolickiej.

5 820

Jeszcze nie tak dawno, bo w kwietniu 2016 roku obchodzono w Polsce 1050-lecie Chrztu Polski. Wydarzenie o ogromnym znaczeniu państwowo-narodowym, w którym brał udział cały episkopat wraz z Prezydentem RP Andrzejem Dudą i rządem Prawa i Sprawiedliwości. To, co wydarzyło się w 966 roku miało ogromne znaczenie na bieg całej historii Polski.

Trzeba oczywiście jasno powiedzieć, że proces chrystianizacji Polski był procesem długotrwałym. Symboliczna data 14 kwietnia 966 roku to moment, od którego Polska na stałe włączyła się do chrześcijańskiej Europy. Przy debacie nad tym wydarzeniem bardzo często pojawia się argument, jakoby Mieszko I, czyli pierwszy historyczny władca Polski przyjął chrzest ze względów politycznych, a nie religijnych. Owszem, przyjęcie chrztu spowodowało, że Polska zaczęła więcej znaczyć na arenie międzynarodowej. Dodatkowo oddaliło to chwilowo próby ekspansji państwa niemieckiego pod rzekomym celem chrystianizacji ziem polskich, ale trzeba powiedzieć jasno, że przed rokiem 966 dochodziło na naszych ziemiach do przyjmowania wiary katolickiej. Bardzo ciekawą informację na ten temat podaje żywot św. Metodego. Opisuje on potężnego księcia z plemienia Wiślan, który prześladował chrześcijan morawskich. Jednakże według proroctwa miał zostać ochrzczony i tak też się
stało.

Był zaś w nim także dar proroczy, tak że spełniło się wiele przepowiedni jego. Jedną lub dwie opowiemy. Książę pogański, silny bardzo, siedzący na Wiśle, urągał wiele chrześcijanom i krzywdy im wyrządzał. Posławszy zaś do niego /kazał mu/ powiedzieć /Metody/: Dobrze /będzie/ dla ciebie, synu ochrzcić się z własnej woli na swojej ziemi, abyś nie był przymusem ochrzczony w niewoli na ziemi cudzej, i będziesz mnie wspominał. Tak się
też stało.
„Żywot św. Metodego”, 885.

Dodatkowo jesienią 1959 roku, podczas wykopalisk w Wiślicy, odkryto przedromański kościół z chrzcielnicą ogromnych rozmiarów, które pochodzą z przełomu IX/X wieku. To oczywiście świadczy o masowych chrztach w państwie Wiślan na wiele, wiele lat przed rokiem 966.

Według tradycji Mieszko I przyjął chrzest od czeskiego biskupa Jordana. Widział on realne zagrożenie ze strony niemieckiej czyli Ottona I oraz ze strony czeskiej czyli Bolesława Okrutnego. Mieszko I chciał przyjąć chrzest z rąk czeskich, ponieważ nie chciał bardziej uzależniać się od Ottona I, gdyż płacił mu już trybut. Jednocześnie według tradycji Mieszko rezygnuje z poligamii, zostawia swoje siedem żon i poślubia czeską księżniczkę Dobrawę.

Jakie są skutki przyjęcia chrztu? Na pewno zewnętrzne i wewnętrzne umocnienie władzy. Żaden z sąsiadów nie mógł już atakować państwa piastowskiego pod argumentem szerzenia Chrystusa. Wewnętrznie władza Mieszka wzrosła dzięki Kościołowi. W 968 roku utworzono pierwsze biskupstwo misyjne w Poznaniu. W dodatku Kościół głosił, że każda władza pochodzi od Boga, więc występowanie przeciw królowi byłoby niedopuszczalne. Dzięki przyjęciu chrztu do Polski zaczęli przybywać ludzie wykształceni, głównie duchowni znający pismo, potrafiący czytać i posługujący się językiem łacińskim. Zaczęto budować budynki sakralne, kościoły. Bez wątpienia chrzest Polski spowodował rozwój intelektualny, gospodarczy i polityczny. Następstwem tego wydarzenia był oczywiście zjazd gnieźnieński z roku 1000. Mimo, że w 1034 roku za panowania Mieszka II wybuchło powstanie ludowe, czyli reakcja pogańska, to w 1039 roku po objęciu władzy przez Kazimierza Odnowiciela wiara katolicka na stałe aż do dziś pozostała w sercach Polaków.

Po 1051 latach nadal trzeba kultywować przyjęcie chrztu jako symboliczną datę wielkiej tradycji katolickiej. To właśnie wiara w Chrystusa dawała siłę rycerzom pod Grunwaldem, walczącym z wojskami szwedzkimi, podczas zaborów, powstań narodowo-wyzwoleńczych i w roku 1966 podczas obchodów millenium chrztu Polski. To właśnie inicjator tego wydarzenia kardynał Stefan Wyszyński dokonał „aktu zawierzenia Matce Boskiej i powierzenia narodu polskiego pod jej opatrzność na kolejne 1000 lat”. W czasach, gdy Polską rządzili komuniści, chrzest Mieszka dawał siłę i nadzieję do walki z ludobójczym systemem o wolny kraj. Pamiętajmy o znaczeniu i kultywowaniu wydarzeń z roku 966.

Bibliografia:
1. Wyrozumski Jerzy, Historia Polski do 1505, Warszawa 1983
2. Abraham Władysław, Organizacja kościoła w Polsce do połowy wieku XII, Warszawa 2009

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. Jarek mówi

    No tak ale mógł wejść w sojusz z innymi plemionami i dziś mielibyśmy Światowida. Nasza państwowośc jest dużo starsza niż 1000 lat

  2. Przebiśnieg mówi

    Równie ważnym wydarzeniem jak Chrzest Polski jest ubiegłoroczny wstępny Akt Intronizacji Jezusa Chrystusa Króla Polski. Kiedy (ostateczny) Akt Intronizacji Jezusa Chrystusa Króla Polski ?!

  3. jacek mówi

    Polska jako państwo,naród i kultura wierna Cywilizacji Łacińskiej zaistniała dzięki przyjęciu chrześcijaństwa z Rzymu,przez bratnie słowiańskie Czechy.Gdyby nie chrzest to Polski by nie było.Zniknęlibyśmy tak samo jak bratnie plemiona słowiańskie żyjące między Odrą,a Łabą i Salą.Polecam w tym temacie znakomitą książkę Zofii Kossak-Szczuckiej,opartej o autentyczne źródła historyczne-niemieckie,skandynawskie,polskie.

  4. jacek mówi

    Tytuł tej książki to -TROJA PÓŁNOCY.Gorąco polecam jej lekturę,jeśli jej nie czytał.

  5. Zbyszek mówi

    „wiary chrześcijańskiej” …katolicyzmu jeszcze nie było

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close