Opowieści holocaustowe, czyli pomódlmy się za ofiary, których nigdy nie było

fot. ipn.gov.pl
10 18 230

W trudno dostępnych zakątkach kodu strony internetowej www.auschwitz.org, należącej do Muzeum Auschwitz-Birkenau, znajduje się podstrona – Muzeum w datach, gdzie mieści się następujący passus: „Na terenie byłego obozu Birkenau starano się zachować stan zbliżony do oryginalnego. Jedynym nowym dużym elementem wprowadzonym na teren tej części obozu był Międzynarodowy Pomnik Ofiar Obozu, uroczyście odsłonięty w 1967r. W połowie lat dziewięćdziesiątych umieszczono tam nowe tablice upamiętniające i objaśniające.” Czytając przytoczony tekst, zwyczajny człowiek zapewne nie zdaje sobie sprawy, cóż kryje się pod tym niewinnie wyglądającym zapisem. A są to rzeczy cudowne i magiczne.

 Cóż więc się stało? Otóż władze muzeum wymieniły tablice, na których umieszczono informację, że w obozie zostały zabite 4 miliony ludzi – oczywiście głównie żydów, na nowe tablice, gdzie zapisano, że śmierć poniosło 1,5 miliona – i znów oczywiście – głównie żydów.

Czyż to nie wspaniałe, że z blasku krematoryjnego pieca, który tak nienasycenie pożerał truchła wybrańców swego bóstwa, że nawet prochy po nich nie zostały, a które winny utworzyć wielką hałdę, sięgającą niemal samego nieba, wyrwano 2,5 miliona żydów? W jednej chwili przybyło nam 2,5 miliona członków wybranej rasy, którzy zaszczycili świat swoim obcowaniem. Jak się jednak okazało, ta wspaniała nowina nie była i nie jest warta wzmianki na stronie internetowej muzeum czy już tym bardziej na terenie samego obiektu. Dzieci polskie nie uczą się o tym na lekcjach historii (notabene  – podręcznik Operonu dla gimnazjum i liceum piszą Ukraińcy). Nie ma także o tym informacji w polskojęzycznym Internecie. Nastąpiło coś odwrotnego – niczym w Roku 1984 Orwella, miało miejsce poprawienie minionej rzeczywistości – włodarze muzeum starali się usunąć wszelkie wzmianki o starych tablicach, aby przeciętny zjadacz polskiego chleba nie miał już nigdy prawa dowiedzieć się o tym, co się wydarzyło. Niech żywi nie tracą jednak nadziei! Anglojęzyczny Internet jest o wiele obszerniejszy oraz o wiele bardziej pamiętliwy. Na świecie są całe rzesze ludzi, którzy nie pozwolą, aby taka wieść przepadła.

Jednocześnie owe wiekopomne wydarzenie stało się dowodem na istnienie żydowskiej magii i żydowskiej matematyki – odmiennej od nauk gojów.

Nie będzie to żadnym zaskoczeniem, wszak ludźmi są tylko żydzi, a pozostałe człekokształtne stwory to zwierzęta. Takie bowiem prawdy głoszą święte księgi żydów („Goje nie są ludźmi. Są bestiami”, Baba Mezia 114b).

Wracając do żydowskiej matematyki – polega ona na tym, że jak od 6 milionów zlikwidowanych rzekomo w czasie II WŚ żydów odejmiemy 2,5 miliona, to wynik wychodzi 6 milionów (6 – 2.5 = 6). Istna magia!

W przypadku wymordowanych w Auschwitz Polaków znana jest dość dokładna liczba ofiar, bowiem Niemcy ich wszystkich rejestrowali i tatuowali numery. Żydostwo z kolei miało być dowożone z wagonów na ciężarówkach wprost do gazu, beż żadnej rejestracji. A potem prosto w blask holokaustowego pieca, który jak już wspomniałem, był tak nowoczesny, że materię przemieniał w energię, po czym rozpraszał ją w mrocznej i nieprzyjaznej głębi kosmosu. Jak to wszystko ułatwia im sprawę. Nie trzeba nic udowadniać – w „holokauście” zostało zlikwidowanych 6  milionów żydów! 6 milionów i basta! A jak nie wierzycie, wy zwierzęta, to my wam co parę lat zrobimy film holokaustowy. Nie musicie więc myśleć. Wszystko macie przed oczami. Tylko za bilet kinowy zapłaćcie i nie ściągajcie naszych „dzieł” z Internetu, bo wybrańcy w Hollywood nie zapełnią sobie kieszeni.

Co ciekawe, holokaustowy kit o 4 milionach zabitych „głównie żydów” wciśnięto również nikomu innemu jak papieżowi Janowi Pawłowi II, któremu 7 czerwca 1979 r. pokazano wspomniane tablice. Dziś zdjęcia z tego wydarzenia próżno szukać w polskim Internecie. Nie jest również wiadomym, jak w niebiosach została odebrana modlitwa papieska za co najmniej 2,5 miliona zlikwidowanych żydów, których nigdy nie było.

Żydostwo oczywiście pilnuje właściwej narracji także w samym obozie, w którym Niemcy wymordowali ponad sto tysięcy Polaków (którzy byli ewidencjonowani), i który był – co należy jednoznacznie podkreślić – stworzony do wymordowania polskiej inteligencji. Czyni to ono za sprawą tworu zwanego Międzynarodową (czyli złożoną głownie z międzynarodowych żydów) Radą Oświęcimską. Na stronie muzeum czytamy:

W roku 1990 decyzją ministra kultury i sztuki utworzona została Międzynarodowa Rada Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Minister zaprosił do udziału w pracach Rady wybitne autorytety o światowej sławie i znajomości problemów II wojny światowej, obozów koncentracyjnych i Holocaustu. (…)

W styczniu 2000 premier RP poinformował o powstaniu Rady Oświęcimskiej. Przejęła ona obowiązki dotychczasowej Rady, w odróżnieniu od niej będzie organem opiniodawczo-doradczym Prezesa Rady Ministrów w zakresie ochrony i zagospodarowania nie tylko terenów byłego hitlerowskiego obozu zagłady Auschwitz, lecz także innych Pomników Zagłady.

W 2017 r. „wybitnym autorytetem o światowej sławie” stojącym na czele „Rady” jest żydówka Barbara Engelking, która objawiła swoją głęboką mądrość w jednym ze swoich wystąpień na TVN, gdzie wypowiedziała – w kontekście II Wojny Światowej – następujące słowa:

Śmierć (…) dla Polaków to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna – śmierć jak śmierć, a dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z najwyższym, czy nie wiem, w jaki sposób oni przeżywali tą śmierć.

Oto link: https://www.youtube.com/watch?v=MPKkEuJHvXY

Powyższe słowa w pełni korespondują w treścią żydowskiej księgi nienawiści – Talmudu, której cytaty przywołuję w swoich felietonach, i która każdego nie-żyda przedstawia jako bezmyślne zwierzę („Spożywanie posiłku wraz z gojem jest jak jedzenie z psem”,  Tosapoth, Jebamoth 94b).

To, że ta żydówka nie została natychmiast relegowana ze wszystkich publicznych instytucji z dożywotnim zakazem przyjmowania do nich pokazuje nam, jak nisko upadliśmy jako Naród.

Dodać należy także, że jej braciszek prokurator był swojego czasu zastępcą Prokuratora Generalnego. Czy osoba ta może mieć inne poglądy niż siostra, skoro wyszła z tego samego domu? Ilu jeszcze jest takich prokuratorów i sędziów, często ze zmienionymi nazwiskami? Jak w tym świetle mamy postrzegać prokuratorskie i sądowe prześladowanie polskich patriotów – jak to było choćby w przypadku czterech mężczyzn z Białegostoku, którzy w 2013 roku zostali prawomocnie skazani przez żydokomunistyczne „sądy” na karę więzienia w zawieszaniu za rzekome „głoszenie mowy nienawiści”, wszak skandowali hasło – „nie przepraszam za Jedwabne”? Jak mamy postrzegać prześladowanie Jacka Międlara?

Następnym uderzającym przypadkiem i dowodem, że Polska istnieje tylko teoretycznie  – „wybitnym autorytetem o światowej sławie” – jest żyd Mosze Turbowicz, który obecnie funkcjonuje pod imieniem i nazwiskiem „Marian Turski” (ach ta ich słabość do zmiany nazwisk). Postać tą najlepiej opisał prof. Jerzy Robert Nowak w swojej pracy pt. Kto jest kim w lobby filosemickim: Marian Turski, od dziesięcioleci kierownik działu historycznego w “Polityce” (czyli żydowskiego pisma dla Polaczków – przyp.). W 1975 roku “wsławił się” wydaną (wraz z H. Zdanowskim) propagandową książczyną Ruch pokoju; ludzie i fakty, określającą tę komunistyczną ekspozyturę jako szóste mocarstwo (gniot tłumaczony był na szereg języków). W “Polityce” nr 51 z 1987 roku wyróżnił się pociskiem na teksty J.Korwina-Mikke, “wystrzelonym z Grubej Berty anty-antysemityzmu”. Jacek Bartyzel określił stylistykę ataku Turskiego jako przykład “nosa węszącego” nieubłaganych i dociekliwych kontrantysemitów (“Ład” z 31 stycznia 1988 r.). Przy innej okazji Turski wyraził na łamach “Polityki” radość z bojkotowania przez “warszawkę” pisarza Jerzego Narbutta po jego odważnym wystąpieniu na forum ZLP w grudniu 1980 roku o potrzebie pamiętania również o “morzu polskiej krwi”, wylanej przez żydowskich ubeków. Ze skrajnym “nosem węszącym” w poszukiwaniu potencjalnych “antysemitów” u Turskiego idzie w parze maksymalna pobłażliwość dla czołowych zagończyków antypolonizmu. 18 listopada 1989 r. Turski wystąpił w “Polityce” z wielkim panegirycznym artykułem na temat Leona Urisa, najbardziej polakożerczego pisarza świata. Dodajmy, że w kilka lat później ten sam Turski “wsławił się” ogromnie pochlebną opinią na temat wartości “Mausu” Spiegelmana, żydowsko-amerykańskiego komiksu, w którym Żydzi są przedstawieni jako myszy, Niemcy jako koty, a Polacy jako świnie. Przypomnijmy, że wyrażający takie upodobania i fobie Marian Turski jest od trzech dziesięcioleci kierownikiem działu historycznego w “Polityce”, działu mającego wpływ na renomowane nagrody tego tygodnika za popularyzację historii Polski.

Ciekawa jest także kwestia, czy liczba 6 milionów zlikwidowanych żydów zawsze była święta i niewzruszalna. Otóż nie, a same źródła żydowskie pisały przez pierwsze lata po wojnie o co najwyżej setkach tysięcy żydowskich trupów. Nie milionach. 

Dowodem na to są dane ze „Światowego Almanachu” (The World Almanac). Książki wydawanej od 1868 roku do dnia dzisiejszego, przez ponad 120 lat jako rocznik, zawierającej wielkie ilości informacji liczbowych na temat świata. Jej wydawca został w 1886 zakupiony przez międzynarodowego żyda z Węgier, Józefa Pulitzera (nie Węgra, jak kłamią różne publikacje; nagroda jego nazwiska jest swoistą nagrodą od żydów dla innych żydów i szabes-gojów za rozsiewanie dezinformacji, propagandy, łgarstw i matactw) i od tamtej chwili była to pozycja żydowska.

Porównanie treści „Almanachu” z roku 1933 i 1948 dotyczącej liczby żydów zaszczycających swą obecnością narody Ziemi ujawnia, że po wojnie ubyło ich w Europie jedynie 121.697! Dopiero w następnych latach żydzi zorientowali się, że należy po Orwellowsku poprawić historię i dostosować do nowej, holokaustowej prawdy etapu.

W kolejnych dekadach żydzi wykorzystali moc magicznej liczby 6 milionów do popełniania licznych zbrodni. Stanowiła ona uzasadnienie do wyszarpania Palestyńczykom ich ziemi, na których rozpoczęli następnie trwające do dzisiaj ludobójstwo. Okradli także Niemców i Szwajcarów, którzy musieli przekazać plemieniu wybrańców ogromne ilości pieniędzy za rzekome miliony ofiar holokaustowych pieców. Szwajcarzy musieli okupić się za konta bankowe milionów pejsatych klientów, którzy mieli nigdy nie wypłacić kapitału, bo zostali ponoć skremowani – parafrazując obecną neo-żydbolszewicką nowomowę – w incydentach holokaustowych.

O procederze tym, nazywając go wprost,  pisał w książce pt. Przedsiębiorstwo Holokaust, żydowski przyjaciel Polaków, prof. Norman Finkelstein.

Międzynarodowi żydzi czają się także na Polskę, którą chcą złupić do gołej ziemi a z tubylcami następnie uczynić to, co robią z Palestyńczykami. Ich urojone, bezczelne i przestępcze żądania szacują na 65 miliardów dolarów, a żaden polskojęzyczny rząd nie powiedział im jeszcze, że mogą iść do diabła. W tym kontekście należy wskazać na ówczesnego wodza żydów, Israela Singera, przewodniczącego tworu zwanego „Światowym Kongresem Żydów”, który w 1996 r. w Buenos Aires, gdzie spotkała się wybrańców rasa, powiedział swemu wiecznie nienasyconemu ludowi następujące słowa:

Ponad trzy miliony żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich żydów. My nigdy na to nie pozwolimy. (…) Będziemy im to powtarzać dopóki Polska ponownie nie zamarznie. Jeśli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań będzie publicznie atakowana i upokarzana na forum międzynarodowym.

Słowa te Singer wypowiedział nie we własnym imieniu, ale w imieniu swego plemienia, na którego stał czele. Była to więc groźba i szantaż wystosowana przez „lud wybrańców” wobec całego Narodu Polskiego. I cóż z tego wynikło? Stało się to, że obecnie kolejnym „wybitnym autorytetem o światowej sławie” zasiadającym w oświęcimskiej „Radzie” jest obecny przewodniczący Światowego Kongresu Żydów, Ronald Lauder, który w Polsce dogląda „inwentarza”, aby go te polskie zwierzęta nie rozszabrowały.

Stan ten jest tak nienormalny, że brak w naszej słowiańskiej mowie słów, aby go zdefiniować.

Podsumowując mogę powiedzieć jedno – porzućcie wszelką nadzieję, że PIS oraz Duda Andrzej uczynią cokolwiek w kwestii żydowskiej. Nie zrobią nic, bowiem są z tym środowiskiem powiązani, wszak jeżdżą doń do Palestyny na konsultacje, gdzie stąpając po kościach pomordowanych palestyńskich kobiet i dzieci śpiewają wraz z żydostwem piosenki. Duda Andrzej lata do Nowego Jorku na audiencje u grubego, chciwego i starego żyda Abrahama Foxmana, coś mu tam szepcąc do ucha, czego nie raczy następnie obwieścić przyszłym polskim Palestyńczykom.

Mając powyższe na uwadze może się okazać, że to dosłownie w naszych rękach, w tym także i w Twoich, leżeć będzie dobrobyt i przyszłość naszego Narodu, podobnie jak w rękach Orląt Lwowskich leżała przynależność państwowa zawsze polskiego Lwowa. Dlatego też zawczasu zbrójmy się w czarnoprochowce, uczmy celnie strzelać i organizujmy lokalnie, tak aby Polskę okryła sieć realnie działających ugrupowań patriotycznych, niekoniecznie dużych, ale odpornych na infiltrację. I bądźmy gotowi. Zawsze gotowi.

 Linki do ściągnięcia zdjęć i umieszczenia na stronie

  1. Stare i nowe tablice: http://www.thetruthseeker.co.uk/wordpress/wp-content/uploads/2002/10/auschwitz-plaque-killed-comparison.gif
  2. Wycinki z prasy o zmianie tablic

http://holocaust.greyfalcon.us/pictures2/asw2.gif

  1. Papież i tablice

https://3.bp.blogspot.com/-233dP8z3B3Y/TbUQ-6Wdp5I/AAAAAAAAAKM/mfj4fozHB6o/s1600/popeinauchwitz.jpg

  1. Światowy Almanach

https://3.bp.blogspot.com/-NyqN3apDSHk/WRQ2_OHdqRI/AAAAAAAACxk/a246INuZKSU7fJk9YTd8-YYrh2BKfOc9QCLcB/s1600/Jews%2BPopulation%2BFigures%2B002.JPG

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

% Komentarze

  1. dr mówi

    Czapki z głów przed autorem. Chciało mu sie szukać po necie, liczyć, drążyć sprawę. Szkoda, że publikacja tylko na tak niżowym portalu, życzę dalszych publikacji tego tekstu na innym portalach – oby jak najwięcej linków.

  2. jacek mówi

    Żydzi komuniści zamordowali w Rosji 60 milionów ludzi,głównie Rosjan.Dlaczego tak mało się o tym mówi?Pierwszymi ofiarami komór gazowych w obozie oświęcimskim byli Polacy z obozowego „szpitala” i rosyjscy jeńcy wojenni.W czasie II Wojny Światowej Niemcy zamordowali 4 miliony rosyjskich jeńców wojennych i o tym też niewiele słyszymy.

    1. Robert B. mówi

      Żydzi komuniści wymordowali 60 milionów ludzi w imię ich plemiennego celu niespecjalnie przez nich skrywanego od 3000 lat… a potem był święty, bo żydowski, holokaust… Tylko idiota nie widzi tu związku przyczynowo-skutkowego…

  3. Marek mówi

    Jeśli autor pisze o Żydach jako narodzie, a pewnie tak, bo nie tylko starozakonnych wysyłano przecież do Birkenau, to powinien to robić z dużej litery. Pewnie miałby za złe tym, co którzy nzywaliby go „polakiem”, i miałby rację.

  4. Bibliotekarz mówi

    Kontrowersyjny art. Ciekawy. Gwoli uwagi. Mordowani Żydzi mieli w większości polskie obywatelsywa. Odszkodowania jednak dostał Jisrael.

    1. Robert B. mówi

      Żydostwo obowiązuje jedna zasada: „Zawsze bierz”…

  5. Lukasz mówi

    Ok, wiec ilu zydow wymordowano w czasie wojny i ilu innych nacji, ilu w oswiecimiu, 1,5 mln osob zginelo w auschwitz z tego co zawsze czytalem wsrod tych 1,5 sa zydzi, chrzescijanie i inni…

  6. Joanna mówi

    Fantastyczny artykul. Wielu Polakow zna te sprawe juz od dziesiatek lat ( od ludzi, ktorzy wrocili z Oswiecimia po wojnie i opowiadali jak bylo a kiedy poszli/ pojechali z wycieczka kilka lat ” po ” , byli przerazeni zmianami : oboz byl „przerobiony”). Dziekuje piszacej za wielka odwage ! Jak niewielu juz ma odwage pisac i mowic PRAWDE.

  7. Robert B. mówi

    Mój stosunek do świętego, bo żydowskiego, holokaustu jest całkowicie symetryczny do stosunku żydostwa do innych zagład: GÓWNO MNIE ON INTERESUJE, NIE ROBI NA MNIE NAJMNIEJSZEGO WRAŻENIA! Nie mam najmniejszego zamiaru ajwajować nad ich etnicznym narcyzmem i kłaniać im się w pas. WON!

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Ta strona wykrozystuje pliki cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close